Apetyt na dojrzałość procesów

Wie o tym Piotr Celmer, dyrektor ds. service desku w Alior Banku. Zdaje on sobie sprawę, jak istotne w jego obszarze jest nie tylko profesjonalne zarządzanie procesowe, ale i umiejętność przekonania o tym swoich przełożonych. Zarządzając przez ostatnie lata obszarem IT w firmach z różnych branż, przekonał się, że postrzeganie działu informatyki w organizacjach kojarzy się z wydatkami i kosztami, a wizerunek IT, jako współtwórcy strategii działania firmy, nie wszędzie jest akceptowany. Dlatego z przekonaniem podkreśla: "Badanie dojrzałości IT przez zewnętrzną firmę daje możliwość porównania staus quo z rekomendacją zawartą w raporcie i może się przyczynić do zmiany wizerunku IT". Wyraźnie też akcentuje: "W sytuacji prezentowania nowych planów inwestycyjnych bardzo dobrze jest wykorzystać argumenty zawarte w badaniu, jako odniesienia lub uzupełnienia uzasadnienia opracowanego przez IT. Odwoływanie się do wyników badań i porównywanie ich z kierunkami działań IT pozwala też spojrzeć na inwestycję z szerszej perspektywy. Dyskusja z zarządem będzie bardziej zorientowana na stronie merytorycznej inwestycji, jeśli pokazany zostanie kierunek planowanych zmian i ich wpływ na prowadzenie działalności biznesowej. Takie podejście daje szansę na uzyskanie pozytywnej decyzji i wsparcia ze strony zarządu". Piotrowi Celmerowi wtóruje Sławomir Panasiuk z Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych SA: "Niezależnie od chęci sprawdzenia, czy to, co robi na co dzień CIO, jest dobre, zweryfikowanie organizacji IT w kontekście uznanych wskaźników dojrzałości może być naprawdę przydatne". Opinia Sławomira Panasiuka jest tym bardziej cenna, że pada z ust członka zarządu, który patrzy na swoją organizację z szerokiej perspektywy.

Co na to zarząd?

CIO, którzy z niejednego pieca chleb jedli, zdają sobie sprawę, że nie wszystkie firmy i instytucje mają pełną świadomość, z czym wiąże się zarządzanie procesowe. Mówi o tym Marek Ujejski, zastępca dyrektora IT w NFZ. Zwraca on uwagę, że do badania dojrzałości procesowej powinna być przygotowana cała organizacja: "Wśród kadry zarządzającej musi być zbudowany minimalny poziom wiedzy dotyczący istnienia procesów w organizacji i świadomość, że procesy przebiegają przez różne obszary organizacyjne. Badanie dojrzałości procesowej nie dotyczy przecież tylko sprawności organizacji procesów wewnątrz IT, ale sprawności całej organizacji, w której IT jest tylko jednym z trybików". Okazuje się, że bardzo często ludzie w firmach nie wiedzą, że użytkownicy każdego szczebla są istotnymi aktorami w tych procesach. "W mojej ocenie - mówi Marek Ujejski - niezbędne są działania przygotowawcze ze strony CIO, który zbuduje choćby minimalny poziom świadomości w tym zakresie. Bardzo istotne jest także wskazanie odpowiedzialności użytkowników w całym łańcuchu biznesowym".