Trudna sztuka integracji

Piotr Cichocki, dyrektor informatyki i wiceprezes zarządu w grupie medialnej ZPR, dostał niełatwe zadanie - zintegrowanie działów IT wszystkich firm wchodzących w skład spółek grupy. Przyznaje, że umiejętności potrzebnych do takiego przedsięwzięcia nie uczą w szkołach. Zdobył je w boju.

Pięć lat temu przed Piotrem Cichockim postawiono wyzwanie: zintegrować IT w całej grupie medialnej. Skala przedsięwzięcia niemała - około 3 tys. pracowników, 2,5 tys. komputerów, kilka osobnych działów IT. Do tej pory każda spółka grupy medialnej ZPR, w tym Wydawnictwo Murator, radio Eska, Supermedia, SMI, miała własny dział IT zajmujący się utrzymaniem infrastruktury, swoje serwerownie, infrastruktury sieciowe, sieci LAN i WAN. Każda kierowała się własną strategią rozwoju w zakresie IT, miała swoje metody kontaktów z użytkownikami. W związku z tym koszty działania IT były wysokie, pojawiały się problemy przy realizacji większych projektów, wielokrotnie rozwiązywano te same problemy.

Człowiek z doświadczeniem

Piotr Cichocki przyznaje, że taka integracja IT w dużej grupie medialnej to wielkie wyzwanie. Pomogła mu dobra znajomość wielu spółek z grupy, ponieważ kiedyś w nich pracował. Zanim został dyrektorem informatyki całej grupy, pracował m.in. w wydawnictwie Murator, gdzie tworzył bazy danych oraz system obsługi sprzedaży reklam. "W Muratorze zajmowałem się również działem IT. Później pracowałem w jednej z firm technologicznych należących do właściciela grupy, następnie w dziale informatyki w głównej spółce właściciela, czyli ZPR. Wszystkie firmy należały do tego samego właściciela. Znajomość różnych spółek na pewno przydała mi się w dalszych wyzwaniach" - mówi Piotr Cichocki. Choć dodaje, że integracja kilku baz danych nie jest trudna w porównaniu do integracji, jaką teraz przeprowadza. I podkreśla, że 15 lat temu informatyka wyglądała trochę inaczej, jedna osoba mogła dać radę z całym IT w firmie. Teraz w całej grupie ok. 200 osób zajmuje się sprawami technicznymi, w tym programiści, którzy pracują nad tworzeniem gier na automaty, mają pieczę nad ogólnopolskim serwisem kasyn należących do grupy. Są też specjaliści od światłowodów pracujący dla spółki technologicznej i duży dział IT, który czasu integracji skupia osoby z różnych spółek. "Na początku procesu łączenia IT działy poszczególnych spółek miały różne lokalizacje. Był więc czas, że miałem cztery biura w czterech różnych miejscach Warszawy. Zarządzanie takim rozproszonym zespołem nie było łatwe. Teraz cały dział IT, który mi podlega, jest w dwóch miejscach. Pracownicy IT różnych spółek pracują razem i wymieniają się informacjami" - wyjaśnia Piotr Cichocki.

Zobacz również: