Kupić kamień

Coś jest takiego w diamentach, że budzą emocje nie tylko miłośniczek biżuterii i solidnego zabezpieczenia finansowego, ale także mediów. Za każdym razem, gdy w kopalniach diamentów znajduje się wielki kamień, piszą o tym najpoważniejsze gazety świata, również te, które zajmują się polityką i finansami.

Coś jest takiego w diamentach, że budzą emocje nie tylko miłośniczek biżuterii i solidnego zabezpieczenia finansowego, ale także mediów. Za każdym razem, gdy w kopalniach diamentów znajduje się wielki kamień, piszą o tym najpoważniejsze gazety świata, również te, które zajmują się polityką i finansami.

Od momentu odkrycia wielkie diamenty stają się obiektem zainteresowania mediów. Tak było, kiedy został odkryto Lesotho Promise - 603-karatowy diament znaleziony we wrześniu 2006 r. w kopalni diamentów w górach Maluti w Lesotho. 603 karaty oznacza kamień wielkości piłki golfowej. Był to pod względem wielkości piętnasty na świecie kamień. Tak było we wrześniu 2007, kiedy w tej samej kopalni został znaleziony kamień, o którym wiadomo, że jest 18 pod względem wielkości na świecie (494 karatów).

Zobacz również:

Black Orlov, słynny czarny diament, o wadze 67,5 ct. Ostatnio prezentowany w 2005 roku na wystawie w londyńskim Natural History Museum.

Black Orlov, słynny czarny diament, o wadze 67,5 ct. Ostatnio prezentowany w 2005 roku na wystawie w londyńskim Natural History Museum.

Kopalnia Satellite Pipe jest w 30% własnością rządu królestwa Lesoto, a w 70% należy do spółki Gem Diamond Mining Company of Africa, notowanej na londyńskiej giełdzie. Spółka została założona w 2005 r. przez jednego z byłych szefów innej słynnej firmy zajmującej się diamentami - De Beers. W tej chwili jest to miejsce uznawane za najlepszą kopalnię diamentów na świecie. Prawdziwa sława tej kopalni polega na częstotliwości odkrywanych wielkich kamieni. Kamienie z Satellite Pipe osiągają ceny średnio 1894 USD za karat, co w porównaniu ze średnią światową na poziomie 81 USD za karat robi wrażenie.

Wielkie kamienie na aukcjach osiągają ceny znacznie wyższe, dlatego że już na zawsze świat o nich będzie pamiętał. Lesotho Promise został kupiony przez firmę Graff - jedną z największych firm na świecie zajmujących się diamentami. Laurence Graff kupił go rok temu na aukcji w Antwerpii po rekordowej cenie 20.500 USD za karat.

Człowiek, przez którego ręce przeszły największe diamenty świata, m.in. diamenty Windsoru (91.23 ct), Hope of Africa (115.91 ct), Star of America (100.57 ct) oraz odkryty w listopadzie 2007 r. 100,9-karatowy Graff Vivid Yellow, o Lesotho Promise powiedział, że chciał go kupić, ponieważ uznał, że była to jedyna tego rodzaju okazja w życiu i przerastała wszystko, co kiedykolwiek do tej pory mu się zdarzyło. Propozycję kupna otrzymał telefonicznie od prezydenta Leshoto.

Decyzja została podjęta bardzo szybko już na miejscu, zaraz po pierwszym przyjrzeniu się diamentowi. Jak twierdzi Laurence Graff, jedynym sprzętem, jakim się posłużyli, była zwykła lupa. Taki jest zwyczaj w tym biznesie - nie testuje się kamienia, zanim nie położy się pieniędzy na stole.

Dopiero po wygranej aukcji rozpoczyna się proces przemiany surowego kawałka węgla w doskonały kamień. Trzeba na to około roku. O aukcji, na której padła cena 12,4 mln dolarów za kamień, Graff powiedział: "Proces kupowania na aukcji jest okropny dla kupującego, ponieważ czuje się on jak idiota, dlatego że zapłacił najwięcej. Ale nas na to stać".

Po dokładnej analizie kamień ma zostać pocięty i powstanie z niego co najmniej 7 znaczących wielkością brylantów: 80-karatowy w kształcie gruszki, 50-karatowe serce i 30-karatowy brylant o okrągłym kształcie, a ponadto być może aż 10 mniejszych satelitów. Wszystkie na zawsze wejdą do historii jako fragmenty Lesotho Promise, przez co ich cena będzie bezustannie rosła. Prawdopodobnie na całej operacji firma Graff zarobi ponad 30%.

Laurence Graff wyemigrował wraz z rodziną z Rosji i w 1962 r. założył pierwszy sklep z biżuterią w Londynie. Dzisiaj firma Graff Diamonds kupuje ponad 60% żółtych diamentów na świecie oraz słynie z tego, że często zdobywa największe kamienie, co wyjaśnia w pewien sposób, dlaczego typowa cena za jakikolwiek kamień u Graffa to liczba co najmniej 6-cyfrowa.

Tajemnicze 4 C,czyli jak ocenić wartość brylantu

Masa (Carat). Karat to jednostka masy używana do określania wielkości kamieni szlachetnych. W odniesieniu do innych jednostek masy 1 ct odpowiada 0,2 g. Chociaż wielkość diamentu jest najbardziej oczywistym czynnikiem określającym jego wartość, to dwa diamenty tej samej wielkości mogą mieć zupełnie odmienną wartość ze względu na pozostałe kryteria jakości.

Barwa (Colour). Przez barwę diamentu rozumiemy względny brak zabarwienia lub zabarwienie. Najbardziej cenione i najdroższe są brylanty białe, o niemalże nieuchwytnym błękitnym blasku, biorącym się ze zdolności diamentu do koncentrowania światła UV. Najczęściej występują diamenty o odcieniu żółtawym, dlatego ocena barwy diamentu bazuje na stopniowaniu nasycenia barwą żółtą.

Czystość (Clarity). Diamenty są najczystszą krystaliczną formą węgla. Powstają z węgla krystalizującego się pod ogromnym ciśnieniem i w wysokiej temperaturze w magmie wulkanicznej, co może powodować inkluzje (wrostki) w kamieniu. Wrostki mogą mieć różną barwę: bezbarwne (pęcherzyki gazu), czarne (węgiel), brązowe, zielone itp. Niektóre cechy są bardziej widoczne gołym okiem, inne mniej, i ten czynnik jest uwzględniany przy ocenie wartości kamienia. Jeśli ślad działania przyrody czy naturalne niedoskonałości są bardzo duże lub intensywne w kolorze, może to wpływać negatywnie na blask brylantu. Idealnie czysty diament, to taki, w którym doświadczony rzeczoznawca przy użyciu tripletu (lupy o 10-krotnym powiększeniu) nie jest w stanie dostrzec żadnych inkluzji we wnętrzu kamienia.

Szlif (Cut). Przez szlif rozumie się wszystko, co jest związane z obróbką kamieni - nadanie określonej formy i pokrycie całej powierzchni symetrycznymi płaszczyznami. Najbardziej rozpowszechniony jest szlif brylantowy. Prawdziwym pięknem diamentu jest jego zdolność odbijania światła, co czyni szlifowanie surowych klejnotów wysoce skomplikowanym procesem, wymagającymi ogromnych umiejętności.

Brylanty, które przeszły do historii

Przez barwę diamentu rozumiemy względny brak zabarwienia lub zabarwienie. Najbardziej cenione i najdroższe są brylanty białe, o niemalże nieuchwytnym błękitnym blasku, biorącym się ze zdolności diamentu do koncentrowania światła UV.  Najczęściej występują diamenty o odcieniu żółtawym, dlatego ocena barwy diamentu bazuje na stopniowaniu nasycenia barwą żółtą.

Przez barwę diamentu rozumiemy względny brak zabarwienia lub zabarwienie. Najbardziej cenione i najdroższe są brylanty białe, o niemalże nieuchwytnym błękitnym blasku, biorącym się ze zdolności diamentu do koncentrowania światła UV. Najczęściej występują diamenty o odcieniu żółtawym, dlatego ocena barwy diamentu bazuje na stopniowaniu nasycenia barwą żółtą.

Cullinan - największy znaleziony dotychczas diament, o wadze 3106 ct, choć widoczna powierzchnia odłupania sugerowała, że pierwotnie był on jeszcze większy. Zarządca kopalni początkowo sądził, że jest to bryła szkła podrzucona dla żartu przez pracowników. Znaleziono go w 1905 r. w Południowej Afryce i nazywano nazwiskiem założyciela kopalni. Zakupił go rząd Transvaalu i podarował królowi Anglii Edwardowi VII na 66 urodziny. Po miesiącach badań i przygotowań kamień pocięto na 105 brylantów (9 dużych i 96 mniejszych). Dziewięć największych klejnotów zostało włączonych do brytyjskich klejnotów koronnych lub są własnością członków rodziny królewskiej. M.in. obejrzeć można było: Cullinan I (530,2 ct) i Cullinan II (317,4 ct).

Black Orlov - nazwa diamentu pochodzi od imienia rosyjskiej księżniczki Nadii Vyegin-Orlov, właścicielki kamienia w połowie XVIII wieku. W XIX wieku został wprawiony jako oko posągu Brahmy w jednej z indyjskich świątyń. Nieobrobiony diament ważył 195 ct. Obecna waga kamienia to 67,5 ct.

Regent - diament ten został znaleziony w rzece Kryszna w 1701 r. przez hinduskiego niewolnika. Kamień został sprzedany Filipowi II, regentowi Francji, któremu zawdzięcza swą nazwę. Od tego momentu historia tego 140-karatowego klejnotu jest ściśle związana z Francją - został wstawiony do korony Ludwika XV i rękojeści miecza Napoleona, był noszony przez królowe Marię Leszczyńską oraz Marię Antoninę i do dziś znajduje się we francuskim skarbcu koronnym.

Earth Star - brązowy diament o wyjątkowo dużej masie 248,9 ct wydobyty został z głębokości 762 m w kopalni Jagefontein (RPA). Obecnie, oszlifowany w kształcie łezki, jest największym (masa 111,59 ct) brązowym diamentem na świecie.

HOPE - ten największy na świecie ciemnoniebieski diament (przed oszlifowaniem miał 112 ct) pochodzi z Indii i został sprzedany Ludwikowi XIV w 1668 r. Na rozkaz króla, diament oszlifowano w kształcie serca, co zmniejszyło masę kamienia do 69,03 ct i nadano mu nazwę "French Blue". Skradziony podczas rewolucji francuskiej diament - choć oszlifowany w inny sposób i mający masę tylko 45,52 ct - odnalazł się w 1830 r. Nabył go wówczas angielski bankier Henry Hope, i to od jego nazwiska pochodzi obecna nazwa kamienia. Wiele osób wierzy, że nad brylantem ciąży klątwa - odnotowano 126 tragicznych wypadków posiadaczy klejnotu, m.in. śmierć Marii Antoniny.

Great Mogol - to prawdopodobnie jeden z najstarszych znanych ludzkości diamentów - początki jego historii sięgają 1300 r. W XV wieku kamień znalazł się w posiadaniu Babera, założyciela dynastii Wielkich Mogołów, skąd jego nazwa. Podobno z 280-karatowego diamentu wycięto brylant Orlov, inni, że brylant Koh-I-Noor (Góra Światła) to oszlifowany Great Mogol.

Great Chrysanthemum - ten prawie 200-karatowy diament został wydobyty w Afryce Południowej i sprzedany nowojorskiemu jubilerowi. Juliuszowi Cohenowi. Podczas szlifowania barwa diamentu zmieniła się z odcienia jasnego miodu w ciepły złocisty brąz, charakterystyczny dla chryzantem, stąd nazwa brylantu.

Darya-I-Nur (Ocean Światła, Morze Światła lub Rzeka Światła) - to jeden z najważniejszych irańskich klejnotów koronnych. Jego dokładna waga nie jest znana; specjaliści szacują jego masę na 186 ct. Prawdopodobnie ten jasnoróżowy klejnot został wycięty z opisywanego przez XVII-wiecznego francuskiego podróżnika J.B. Traveniera 400-karatowego diamentu Great Table.

Shah - na 88,7-karatowym, częściowo szlifowanym diamencie, znajdują się trzy wygrawerowane inskrypcje. Pierwsza i druga to imiona hinduskich szachów z 1591 i 1641 r., trzecia z 1824 r. wymienia imię ówczesnego szacha Persji. Obecnie kamień znajduje się w tzw. Diamentowym Skarbcu na Kremlu, gdyż w 1829 r. szach ofiarował go carowi Mikołajowi I jako przeprosiny za zamordowanie A. Gribojedowa - pisarza i carskiego ambasadora w Teheranie.

Dresden Green - 41-karatowy kamień, ceniony ze względu na swą barwę - niezwykle rzadką wśród naturalnych diamentów. Kolor ten zawdzięcza działaniu promieniowania radioaktywnego we wnętrzu Ziemi. Nazwa klejnotu pochodzi od stolicy Saksonii, gdzie można go podziwiać od ponad 200 lat.

Redakcja dziękuje firmie KRUK SA za pomoc w przygotowaniu materiałów.