Intrygująca kompozycja na BIS 2004

Fundamentem systemu innowacji są instytucje nastawione statutowo na prace badawczo-rozwojowe, a także instytucje zajmujące się wdrożeniami, oferujące atrakcyjne środowisko pracy oraz doskonałe zarobki.

Fundamentem systemu innowacji są instytucje nastawione statutowo na prace badawczo-rozwojowe, a także instytucje zajmujące się wdrożeniami, oferujące atrakcyjne środowisko pracy oraz doskonałe zarobki.

Komitet Programowy VII Międzynarodowej Konferencji Business Information Systems wyselekcjonował spośród nadesłanych prac ponad 30 znakomitych prezentacji. Konferencja stanowiła przegląd najnowszych osiągnięć uczonych, którzy pracują nad przyszłościowymi rozwiązaniami informatycznymi dla gospodarki i edukacji.

Zobacz również:

Obrady zostały podzielone na sesje plenarne oraz sesje robocze. Wielu z nich wysłuchałem, miałem także okazję rozmawiać z kilkoma wykładowcami wiodącymi. Niniejsze sprawozdanie nie obejmuje całego programu konferencji, ale koncentruje się na wybranych problemach.

W części ogólnej mówiono sporo o polityce innowacyjnej i zarządzaniu innowacjami. Tematykę otworzył pierwszy wykład plenarny prof. Petera C. Lockemanna z Uniwersytetu Karlsruhe. Mówca scharakteryzował niemiecki system instytucji realizujących poszczególne etapy przekształcania nowej wiedzy w innowacyjne produkty i usługi, a następnie sformułował rekomendacje dla polskiej polityki naukowo-technicznej. Prof. Lockemann jest rzecznikiem polityki stymulującej podaż innowacji i uważa, że głównymi aktorami w procesie transferu wiedzy z nauki do gospodarki powinni być naukowcy. Jednak potrzebne są zachęty, aby wybrali karierę innowatorów. W rozmowie po wykładzie podkreślił, że fundamentem systemu innowacji są instytucje nastawione statutowo na prace badawczo-rozwojowe, a także instytucje zajmujące się wdrożeniami, oferujące atrakcyjne środowisko pracy oraz doskonałe zarobki. Niezwykle ważne jest także pokonanie barier hamujących współpracę w sieciach i wymianę kadr naukowych pomiędzy uniwersytetami, instytucjami systemu innowacji i przedsiębiorstwami.

Część obrad została poświęcona wewnętrznym problemom przemysłu IT, w szczególności czynnikom ograniczającym postęp w biznesowych zastosowaniach technologii informatycznych. Prof. Wolfgang Koenig z Uniwersytetu Johanna Wolfganga Goethego opisał zjawisko znane w nowoczesnych modelach ekonomicznych jako negatywny efekt sieci. Konkurencja pomiędzy liderami rynku skłania ich do przyjmowania strategii walki na standardy. Każdy z liderów stara się narzucić rynkowi własny standard, co nieuchronnie prowadzi do erozji systemów informatycznych u klientów. Prof. Koenig opisał drastyczny przykład systemu informatycznych powiązań banków, giełdy, izb rozrachunkowych itd., w którym na skutek różnic w standardach liczba błędnych transakcji dochodzi do 15-20%, a ryzyko do 14 mld euro! Narastanie kryzysu wywołanego omawianą błędną strategią następuje do momentu, gdy rynek wymusza radykalną zmianę. Dostawcy, którzy podejmują współpracę w dziedzinie standaryzacji, mają szansę na przetrwanie, a pozostali znikają z rynku.

"Na szybko" za szybko

Prof. Leszek Maciaszek z australijskiego Uniwersytetu Macquarie zaproponował w swoim wykładzie kilka zasad, których przestrzeganie uchroniłoby przed błędami oprogramowanie wytwarzane metodą "szczupłej produkcji". Piszę ten termin w cudzysłowie, ponieważ metoda ta, będąca jednym z rodzajów extreme programming, w istocie jest po prostu programowaniem "na szybko". W rozmowie po wykładzie prof. Maciaszek zauważył, że jest to jakiś sposób na wyprowadzenie produkcji software'u ze stadium rzemiosła, ale w praktyce zbyt często klient otrzymuje kod nieuporządkowany, bez wyraźnej architektury i niedostatecznie udokumentowany. Co gorsza, występuje wówczas często niekontrolowana komunikacja pomiędzy zaprogramowanymi obiektami. Wszystko to razem sprawia, że taki software jest niepodatny na wsparcie i po niedługim czasie niemożliwa jest jego konserwacja ani dokonywanie zmian. Propozycje przedstawione w wykładzie zmierzają do określenia minimalnych wymagań, przy spełnieniu których "szczupła produkcja" software'u zachowałaby swoje zalety, ale bez wprowadzania klienta do zaułka bez wyjścia.

Podczas sesji w grupach roboczych omawiano wiele "gorących" zagadnień dotyczących budowania aplikacji dla biznesu, poszukiwania algorytmów spełniających specyficzne wymagania biznesowe, a niekoniecznie najlepszych ze względu na tradycyjne kryteria inżynierskie. Na przykład algorytmy automatycznego odpowiadania na pytania klientów w e-handlu nie zawsze muszą dawać odpowiedzi dokładne, czasem ważne jest, aby były szybkie. Rozwiązania dla reakcji "przybliżonych" wyraźnie wysuwają się na czołową pozycję w pracach naukowych i obejmują obecnie szeroki wachlarz technologii stosowanych lub proponowanych dla web services i Business Intelligence, jak: sieci neuronowe, rachunek zbiorów rozmytych czy uproszczone słowniki, ontologie i programy przetwarzania realizowane w języku XML. Uproszczone struktury danych i algorytmy mają jeszcze dodatkowe znaczenie - redukują wymagania odnośnie mocy przetwarzania i pasm przenoszenia, a jest to poważny problem zwłaszcza w technologii XML.

E-learnig - wątpliwy ratunek dla edukacji

Osobną sesję oraz dyskusję panelową poświęcono rozwiązaniom dla edukacji, zwłaszcza e-learningowi. Prezentacje w większości rozczarowywały, świadcząc o tym, że możliwości technologii nadal nie przekładają się na nowe strategie dydaktyczne. Typowe rozwiązania stosowane w praktyce są prostym przeniesieniem tradycyjnej lekcji szkolnej i szkolnego materiału do komputera i sieci, a różnią się jedynie tym, że proces nauczania odbywa się asynchronicznie. Dopiero w kuluarach można się było dowiedzieć, że są śmiałkowie porywający się na łamanie sztywnych szkolnych standardów. Dlaczego się z tym kryją? Wypadałoby zapytać biurokratów z oświatowej administracji. Natomiast w przedsiębiorstwach e-learning często nie wykazuje w pełni swych zalet z prozaicznego powodu - traktowany jest przez niedojrzałych menedżerów jako kolejny instrument kontroli i "dociskania śruby". Widać więc, że zarówno w sektorze edukacji, jak i w biznesie najpierw musi zajść poważna zmiana kulturowa, a potem dopiero będzie można myśleć o zastosowaniu technologii do rozwijania ludzkich zdolności i kreatywności.

Na ostatniej sesji poświęconej e-government przedstawiono doświadczenia z realizacji projektu MOBICITI w Marsylii, w którym technologie informacyjne zaprzęgnięto do obsługi obywateli oraz wsparcia instytucji zajmujących się pomocą dla bezrobotnych. Drugą prezentację zorganizowało konsorcjum złożone z naukowców z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu (organizator konferencji) oraz władz lokalnych. Instytucje wchodzące w jego skład przedstawiły program działania, a w dyskusji ujawnił się podstawowy problem: bariery administracyjne ograniczające możliwości ich współpracy. Goście zagraniczni zauważyli, że takie bariery nie są wyłącznie polską specjalnością, a rozwiązanie problemu współpracy prawie zawsze okazuje się kluczowym czynnikiem decydującym o sukcesie projektów.

Od redakcji.

7th International Conference on Business Information Systems BIS 2004, organizowana jak zwykle przez Akademię Ekonomiczną w Poznaniu, odbyła się w dniach 21-24 kwietnia 2004 w Poznaniu. Przewodniczącym Komitetu Programowego od początku tego przedsięwzięcia jest profesor Witold Abramowicz. Jest on również członkiem Rady Programowej CXO i felietonistą naszego magazynu. CXO było patronem medialnym konferencji.