Rozwój przez mezzanine

Lux Med od dwóch lat realizuje strategię szybkiego rozwoju przy wykorzystaniu m.in. egzotycznego na polskim rynku instrumentu finansowania - mezzanine.

Lux Med od dwóch lat realizuje strategię szybkiego rozwoju przy wykorzystaniu m.in. egzotycznego na polskim rynku instrumentu finansowania - mezzanine.

Finansowanie mezzanine - niczym środkowy balkon w teatrze - mieści się w klasyfikacji narzędzi finansowania firmy dokładnie pomiędzy podstawowymi "piętrami" finansowania - długiem i finansowaniem kapitałem własnym (private equity). Teatralna analogia nazwy tego instrumentu finansowego odnosi się wprost do różnic wysokości pięter w teatrze. Finansowanie mezzanine wiąże się z wyższym ryzykiem (a więc i zyskiem) niż zwykły dług, ale nie tak wysokim, jak to ma miejsce w przypadku ryzyka i zysków zakładanych przez inwestorów private equity.

Zobacz również:



I wreszcie - by wyeksploatować do cna teatralną analogię: mezzanine finansowy łączy w sobie cechy i zalety obu sąsiadujących pięter. Nie jest czystym gatunkiem - to hybryda, zawierająca element dłużny oraz element kapitału własnego. W uproszczeniu, podmiot decydujący się na to finansowanie spłaca jego część w gotówce, w ramach bieżącej obsługi (tu elastyczność mezzanine dopuszcza najprzeróżniejsze formy - dostosowane do firmy i jej przepływów pieniężnych, tanie "jak zwykły dług"). Natomiast drugą część stanowi warrant, czyli ciastko - nagroda dla mezzanine za wcześniejszą elastyczność - obietnica przyszłego udziału w kapitale własnym przez objęcie wyemitowanych w przyszłości akcji lub prawo do zakupu ich pakietu po niskiej cenie.

Początki finansowania typu mezzanine przypadają na lata 1970. w USA. Wywodzą się z dodatkowej formy niewysokich, alternatywnych do tradycyjnych, wymagających zabezpieczenia kredytów, pożyczek, udzielanych przez firmy ubezpieczeniowe i kasy oszczędnościowe. Obecnie finansowaniem mezzanine zajmują się w USA zarówno fundusze emerytalne, jak heddgingowe, a także banki, które zaoferowały swoje produkty mezzanine. Mezzanine koncentruje się w USA nadal na rynku średnich firm. Średnia wielkość tego typu umów rzadko przekracza 50 mln USD.

Do Europy mezzanine zawitał z USA pod koniec lat 1980. i stał się domeną specjalizowanych funduszy, a obecnie coraz częściej także banków inwestycyjnych. Mezzanine "obsługuje" w Europie szeroki wachlarz przedsięwzięć - od wartości kilku milionów euro po przekraczające kilkaset milionów euro (w 2003 r. podpisano pierwsze mezzaninowe umowy w Europie z przedziału 300 - 400 mln euro; w 2004 - największa umowa miała już wartość ponad 700 mln euro).

W Polsce pionierskie w tym względzie przedsięwzięcie dokonało się w Lux Medzie, kiedy to warszawska spółka medyczna uzyskała w 2002 r. 15 mln zł z Accession Mezzanine Capital, funduszu z mandatem na Europę Środkową, zarządzanego przez Mezzanine Management z Londynu. Dzięki wykorzystaniu tego narzędzia spółka z powodzeniem rozwija działalność, dokonując przejęć i inwestycji w infrastrukturę przy jednoczesnym wysokim tempie zdobywania nowych klientów.

Agresywne cele

Marcin Halicki, prezes zarządu Lux MedMarcin Halicki, prezes zarządu Lux MedObecnie Lux Med ma pod stałą opieką 90 tys. osób, które wykupiły abonament. Dalsze 200 tys. osób korzysta z usług Lux Medu incydentalnie. Sieć obsługuje łącznie 500 firm. W ciągu najbliższych 2 - 4 lat firma chce utrzymać tempo wzrostu sprzedaży z ub. roku - 25%. "To duże wyzwanie, bo tempo to jest szybsze od średniego na rynku. Ten wzrost nie będzie jednak wynikał tylko ze wzrostu organicznego, będziemy rosnąć, bo chcemy przejmować inne firmy albo łączyć się z nimi" - mówi Marcin Halicki, prezes spółki.

Ogółem, pod względem wartości, Lux Med według założeń prezesa Halickiego ma być dwa do czterech razy "większą" firmą. "To są agresywne cele, które możemy zrealizować, prowadząc aktywne działania na rynku przejęć i połączeń" - mówi Marcin Halicki.

Inwestycje firmy w rozszerzenie sieci oddziałów i ich wyposażenie w latach od 2002 do 2004 wyniosły 18 mln zł i finansowane były z kapitałów własnych, kredytów i umów leasingowych, ale lwia część - 15 mln zł - pochodziła od funduszu mezzanine. Od początku 2003 do połowy 2004 r. spółka zrealizowała łącznie 8 inwestycji: otworzyła pięć nowych placówek, laboratorium oraz przejęła istniejącą placówkę. Do końca 2006 r. Lux Med chce łącznie otworzyć aż 12 nowych przychodni. W liczbie tej znajdzie się także szpital "chirurgii jednego dnia".

Dlaczego mezzanine

Wartość inwestycji mezzanine w EuropieKliknij, aby powiększyćWartość inwestycji mezzanine w EuropieIstnieją specyficzne powody, dla których finansowanie przez mezzanine wydaje się być ciekawe właśnie dla firm w naszym regionie (patrz ramka). Są też powody bardziej uniwersalne, które predysponują niektóre spółki do skorzystania z tego narzędzia. "To finansowanie najczęściej wchodzi do firm, w których udziałowcami są inwestorzy private equity. Tacy udziałowcy bardzo poważnie podchodzą do struktury bilansu - dążą do jej zoptymalizowania, tak żeby rentowność kapitału własnego była jak najwyższa. Dlatego chętnie posiłkują się długiem - budują za pożyczone, po czym oddają odsetki i resztę mogą zachować dla siebie. Jeśli wartość firmy wzrosła o kilkadziesiąt procent w skali roku, a koszt kapitału wynosi 8% rocznie, więc ma, powiedzmy, 20% - minus 8% zwrotu dla kapitału własnego" - komentuje prezes Lux Medu.

Wiele zależy od charakteru samej spółki. "Podstawą dla mezzanine do zaangażowania się w firmę jest cash flow, nie wyniki. Chodzi o to, by w ramach modelu mezzanine klient funduszu był w stanie dzięki swojej dużej płynności obsłużyć część pożyczkową. Mezzanine nie nadaje się dlatego na finansowanie pomysłów, które istnieją jeszcze tylko na papierze albo w czyjejś genialnej głowie. Potrzebuje działającej firmy z dużymi przepływami gotówkowymi" - mówi Marcin Halicki.

Mezzanine poprzez ową elastyczność może okazać się wyjściem z klinczu, w jaki popada spółka po zaciągnięciu pewnej liczby kredytów. Istnieją przesłanki do rozwoju - na zewnątrz i wewnątrz samej spółki. Bank jednak nie jest w stanie już więcej pomóc. "O finansowaniu mezzanine warto pomyśleć, kiedy firmy nie stać na wzięcie zwykłego kredytu, bo nie ma dość majątku trwałego na zabezpieczenie, a dodatkowo na przykład w poprzednim roku poniosła stratę" - mówi Marcin Halicki. "Tylko że ta strata nie wynika z kłopotów, ale z wyrachowania, ze świadomej decyzji o rozwijaniu firmy. To jest często przypadek firm usługowych, to także przypadek Lux Medu - zdecydowaliśmy się rozwijać, otwierać nowe placówki, a to kosztuje. W naszym przypadku każda nowa jednostka przynosi na początku straty rzędu kilkuset tys. złotych. A kiedy się otworzy takich jednostek pięć, to i strata jest duża. Bank decydujący o przyznaniu kredytu widzi tylko tę stratę - więc nie udzieli kredytu. Ewentualnie zgodzi się na udzielenie kredytu, kiedy już firma okrzepnie, osiągnie break even... Tymczasem nie zawsze można albo nie zawsze chce się czekać - i na szczęście nie trzeba. Inwestorzy mezzanine powiedzą takiej firmie - zgoda. Mezzanine podejmuje się współpracy, jeśli widzi, że owa strata jest wkalkulowana w strategię rozwoju firmy a płynność zdrowa"

Jak podkreśla prezes Lux Medu, dostawcy mezzanine, chociaż drożsi niż kredyt, są dużo bardziej elastyczni. Z punktu widzenia warunków - są drożsi, ale mogą dać finansowanie na 5-7 lat z baloone payment na końcu. Jeśli wybiera się odsetki - można dopasować koszt obsługi finansowania do tego poziomu przepływów, jaki założy się w biznesplanie. Lux Med także będzie część pożyczkową spłacał na końcu, w całości - po kilku latach. "Mamy dzięki temu rozwiązaniu kilka lat, żeby się rozwijać, aby te nowe jednostki zaczęły wychodzić na plus. Każda z nich zaczyna wychodzić na plus po roku - kilkunastu miesiącach, a otwieramy kilka. To się wszystko nawarstwia i pozwoli na koniec zebrać pieniądze na spłatę" - wyjaśnia Marcin Halicki.

Accession Mezzanine Capital
Accession Mezzanine Capital jest pierwszym funduszem typu mezzanine w Europie Środkowej. 25% środków dostarczył Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Fundusz zainwestował już w Polsce, na Węgrzech i Słowacji. Fundusz Accession Mezzanine Capital jest zarządzany przez Mezzanine Management, który stworzył pierwszy fundusz mezzanine w Europie Zachodniej. Do dnia dzisiejszego Mezzanine Management zainwestował ponad miliard dolarów w ponad 50 firmach w Europie Zachodniej i USA.

Według Mezzanine Management istnieją trzy podstawowe powody zapotrzebowania na mezzanine w krajach Europy Środkowej:

1) deficyt kapitału - w najbliższych latach wiele firm będzie potrzebowało finansowania na zakup środków trwałych i innych środków produkcji, aby móc konkurować na rynku UE i rynkach światowych;

2) rozwój rynku private equity - czemu towarzyszy presja, by finansować coraz większe transakcje przy zachowaniu wysokiej stopy zwrotu, co bezpośrednio przekłada się na popyt na mezzanine;

3) deficyt finansowania dłużnego - banki, które kierują się głównie możliwością zabezpieczenia na aktywach pożyczkobiorców, a nie poziomem generowanej przez nich gotówki, nie są w stanie zapełnić tej luki.

Zapotrzebowanie na finansowanie mezzanine widzi bezpośrednio zarówno ze strony rozwijających się spółek, jak i funduszy private equity. Instrument ten będzie najczęściej wykorzystywany do finansowania wykupów i przejęć w celu konsolidacji rynku. Strategia wyjścia następuje przez publiczną emisję akcji albo przez sprzedaż inwestorowi branżowemu lub refinansowanie. Pojedyncza transakcja to od 5 do 15 milionów euro.

Mezzanine Management nie koncentruje się na wybranych branżach, choć uznaje, że do finansowania przez mezzanine nadają się szczególnie usługi biznesowe, media, produkcja i opieka zdrowotna.