Rewolucja "plastikowego pieniądza"

Zatem jak, w jaki sposób i jakie instytucje powinny wspierać w naszym kraju przedsięwzięcia związane z obrotem bezgotówkowym?

- Rola czterostronnych systemów kartowych umożliwiających sprawny proces wymiany w transakcjach elektronicznych jest ogromna i dlatego powinno im się ułatwiać rozwój na poszczególnych rynkach. W pierwszym rzędzie myślę tutaj o instytucjach rządowych, które rozwój systemów płatności bezgotówkowych powinny mieć wpisany w swoje priorytety i nie powinny zbytnio regulować tych rynków, ograniczając ich rozwój. Jak bowiem pokazuje długoletnie - i nie waham się rzec - światowe doświadczenie, najlepszym stymulatorem rozwoju systemów bezgotówkowych jest wolny rynek i on właśnie dalej powinien tę rolę pełnić.

Jak do rozwoju kartowych płatności bezgotówkowych w Polsce ma się postęp technologiczny, czyli np. karty z mikroprocesorem w standardzie EMV?

- Płatności bezgotówkowe poprzez ich elektroniczną naturę i coraz to nowe sposoby ich dokonywania (internet, telefony komórkowe, palmtopy itp.) same w sobie stymulują postęp technologiczny. Istnieje oczywiście również zależność odwrotna, a mianowicie - im technologia bardziej bezpieczna i łatwa w użytkowaniu, tym szybszy rozwój płatności. Wielu Polaków dalej się boi dokonywania płatności przy użyciu karty, szczególnie w środowisku wirtualnym. I tutaj rzeczywiście liczymy na pozytywny wpływ połączenia zalet kart opartych o standard EMV z potwierdzeniem transakcji kodem PIN przez posiadacza karty, czyli najbardziej obecnie bezpiecznej i nowoczesnej technologii. To połączenie powinno stać się istotnym czynnikiem, który dodatkowo będzie stymulował płatności bezgotówkowe. W sferze kart Visa z mikroprocesorem w Polsce w najbliższych 3 latach powinno się wydarzyć wiele nowego. Karty te wydaje już 6 banków, a kolejne przygotowują się do ich rychłego wdrożenia i emisji.

Problemem są również tzw. mikropłatności, na które lekarstwem może być tzw. portmonetka elektroniczna. W wielu krajach jej zastosowanie nie skończyło się sukcesem. Czy w Polsce może być inaczej?

- Rzeczywiście, wprowadzanie elektronicznej portmonetki jako "stand alone product" na wielu rynkach nie zakończyło się sukcesem. Działo się tak ze względu na ogromne koszty infrastruktury potrzebnej do jej funkcjonowania, w porównaniu z potencjalnymi przychodami. Obecnie wydaje się, że mikroprocesor i dodanie funkcji mikropłatności do kart standardowych będą znacznie lepszą odpowiedzią na to wyzwanie rynku; liczymy, że w tym kierunku pójdą również zmiany w Polsce.

Poza transakcjami w Polsce karty umożliwiają wygodne płatności za granicą. Jak wygląda problem "plastikowego euro" i przedsięwzięć typu SEPA?

- Z perspektywy organizacji Visa od wielu lat funkcjonuje w Europie "plastikowe euro" - jest nim właśnie karta Visa! Visa Europe wspiera wszelkie inicjatywy Europejskiego Jednolitego Obszaru Płatniczego (SEPA). Po przekształceniu się z regionu Visa International w odrębną spółkę stanowiącą własność podmiotów europejskich i przez nie kontrolowaną oraz po stworzeniu prawdziwie europejskiego systemu płatniczego w postaci organizacji Visa Europe, nasza organizacja jako swą pierwszą inicjatywę przedstawiła kartę debetową V PAY, która jest odpowiedzią na inicjatywy SEPA. V PAY to karta z mikroprocesorem wymagająca potwierdzenia każdej transakcji kodem PIN. Zaprojektowano ją w taki sposób, by mogła współdziałać z różnymi krajowymi systemami numeracji rachunków kart. Oznacza to, że wydawcy kart, centra rozliczeń i autoryzacji oraz firmy handlowo-usługowe mogą w dalszym ciągu stosować istniejące systemy i infrastrukturę obsługującą karty debetowe przy bardzo niskich kosztach dodatkowych.

Z perspektywy polskich banków mamy już kartę debetową Visa Electron, powszechnie akceptowaną w Europie i na świecie, opartą o europejskie i światowe standardy, która będzie ewoluować w kierunku standardowej karty Visa z mikroprocesorem, choć oczywiście banki będą mieć pełną paletę produktów do wyboru, w tym w przyszłości kartę V PAY.

Z różnych względów tradycyjne karty plastikowe są czasami zastępowane produktami nowych generacji, a w tym takimi jak telefony komórkowe z dodatkowymi funkcjami czy li tylko odciskiem palca właściciela konta... Czy w Pani opinii kres kart plastikowych jest już bliski?

- Absolutnie nie - karty są stosunkowo młodym produktem i mają przed sobą świetlaną przyszłość. Wystarczy spojrzeć na nasze statystyki: spodziewany bilion euro rocznych obrotów w Visa Europe w 2005 r., czy też 30% wzrost liczby transakcji obrotów bezgotówkowych Visa w samej tylko Polsce w 2004 r. w stosunku do roku wcześniejszego świadczą o ogromnej popularności tego niewielkiego kawałka plastiku, który stal się nieodłączną częścią życia współczesnego społeczeństwa. A że plastik ten może w przyszłości stać się również mikroprocesorem wtopionym w nasz telefon komórkowy to inna sprawa - Visa przygotowana jest na nowe wyzwania technologiczne i sama je stymuluje, przygotowując się na zmiany. Sygnalizować to może np. ostatnia ewolucja w logo Visa, dokonana z myślą o nowych kanałach dystrybucji i o stale postępujących zmianach w technologii.

Dziękuję za rozmowę.