Wrześniowy Klub CIO: 5G, Przemysł 4.0 i Internet Rzeczy - rewolucja u bram

Rozmawiając w Klubie CIO o rewolucji technologicznej, staramy się odnosić do konkretnych zadań, ról i procesów, w których uczestniczą menedżerowie IT. Jak przygotować organizację IT na zmiany, które przynosi technologia 5G, Przemysł 4.0 i Internet Rzeczy? Jakie są możliwe scenariusze tych zmian? Jakich kompetencji potrzebują eksperci technologii, by sprostać wyzwaniom Przemysłu 4.0? Na te pytania szukaliśmy odpowiedzi podczas spotkania Klubu CIO, które odbyło się 19 września 2019 r. w siedzibie HL Tech.

FOTO: Paweł Dziubak

Centralny Port Komunikacyjny jako wielki infrastrukturalny projekt, realizowany zupełnie od podstaw, jest przedsięwzięciem niemającym w Polsce precedensu. Tak postrzega go też Paweł Buczak, pełnomocnik Zarządu ds. Bezpieczeństwa i IT w CPK, który wystąpił jako prelegent na naszym spotkaniu. Jego zdaniem

Centralny Port Komunikacyjny nie wymaga tzw. rocket science, tylko wiedzy, jak zgrać wiele znanych i powtarzalnych elementów i projektów w tej inwestycji.
CPK to nie tylko port lotniczy, lecz być może przede wszystkim – ambitny system połączeń kolejowych.
Pierwszym wyzwaniem będzie stworzenie systemu obsługi komunikacji pociągu i infrastruktury w oparciu o standard ETCS (Europejski System Sterowania Pociągiem) na poziomie 2., umożliwiającym obsługę ruchu pociągów powyżej 160 km/h. CPK nie jest też polem do eksperymentów – szansa biznesowa jest zbyt duża aby ryzykować niesprawdzone technologie; hub transportowy musi być jednak oparty na nowoczesnych i perspektywicznych rozwiązaniach i standardach, jak np. BIM (Building Information Modelling).

Swoje zastosowanie znajdzie także 5G - zdaniem Pawła Buczaka potencjał tej technologii telekomunikacyjnej zostanie wykorzystany w najszerzej rozumianej obsłudze pasażerów, w zwiększaniu użyteczności dla klienta, zapewnieniu informacji mapowej, głosowej, biletowej itd. Zwrócił uwagę, że

strategiczne przedsięwzięcie, jakim jest CPK, da mocny impuls do pracy nad doprecyzowaniem standardów w tak kluczowych obszarach, jak cyberbezpieczeństwo czy Internet Rzeczy.
Wyzwaniem pozostaje dostęp do kompetencji – CPK będzie potrzebował wielu najwyższej klasy specjalistów – inżynierów rozumiejących model Przemysłu 4.0.

O budowie tych kompetencji mówił drugi prelegent, Jarosław Gracel, członek zarządu operacyjnego ASTOR. Z wykształcenia sam jest inżynierem automatykiem, od kilku lat obserwuje, jak zmienia się podejście do wiedzy, roli i zadań inżynierów. Nawiązując do wystąpienia pierwszego prelegenta zapytał: “Jakie kompetencje powinien mieć inżynier, by zaprojektować infrastrukturę IT w CPK?”, przedstawił wnioski z raportu “Inżynierowie Przemysłu 4.0”, którego jest współautorem. Takie przedsięwzięcia wymagają połączenia kompetencji IT i automatyki - typowego dla Przemysłu 4.0, które będą posiadali inżynierowie nowej generacji, z szerokimi horyzontami i „uzbrojeni” także w miękkie umiejętności psychologiczno - społeczne.

O ile rozwój stanowi dla inżynierów najważniejszą motywację, a na dalszych miejscach są ambitne wyzwania, pasja zawodowa i wynagrodzenie – to wcale niełatwo go zapewnić.

Porównując budżet CIO z budżetem na szkolenia inżynierów, można dojść do wniosku, że menedżer niechętnie szkoli inżynierów. “Szkolenie pracownika spowoduje, że go stracę. Odejdzie do konkurencji, bo więcej mu zapłacą” - tłumaczy typowy menedżer.

Raport “Inżynierowie Przemysłu 4.0” skupia się na trzech głównych kwestiach: czy firmy mają programy rozwoju zawodowego, czy szukają szkoleń, czy płacą za szkolenia? W zakresie przygotowania swoich inżynierów do wykonywania zadań Przemysłu 4.0 firmy stosują zazwyczaj jedno z trzech podejść. W pierwszym decydują się na eksperyment technologiczny. Przeznaczają jakiś budżet na realizację projektu 4.0, który ma służyć rozwinięciu poszukiwanych kompetencji. Po wykonaniu projektu dokonują weryfikacji jego wyników.

W drugim przygotowują firmę do zmiany technologicznej, wychodząc od wizji rozwoju i nowych modeli biznesowych przyjmowanych przez swoje zarządy. W trzecim stawiają na organiczny rozwój kompetencji poprzez kształcenie najlepiej rokujących inżynierów.

Inżynier 4.0 ma wiele wspólnego z inżynierem 3.0. Łączą ich umiejętności tworzące kręgosłup inżyniera takie jak analityczne myślenie. Wspólne są wiedza specjalistyczna, logika, zasady, przywiązanie do jakości. Różnica zaznacza się w umiejętnościach miękkich.
To dzięki nim inżynier 4.0 może efektywniej wykonywać złożone zadania wymagające współpracy z menedżerem w zakresie dostarczania danych potrzebnych do podejmowania decyzji i zarządzania projektem, z inżynierem w zakresie dzielenia się doświadczeniami i generowania pomysłów w czasie burz mózgów, z humanistą w zakresie automatyzacji procesów z uwzględnieniem potrzeb człowieka. Otwartą kwestią pozostaje, do jakiego stopnia można wykształcić kompetencje miękkie u inżyniera. Przecież w pewnej mierze zależą one od indywidualnych predyspozycji. Jarosław Gracel uważa, że dużo zależy jednak w tym względzie od kultury organizacji.

Podsumowaniem spotkania był panel dyskusyjny z udziałem obu prelegentów do których dołączyli Konrad Kobylecki, CIO w firmie Netia oraz Michał Głowiński, dyrektor zarządzający HL Tech i CIO Roku 2018, nasz gospodarz.

Dyskusja dotyczyła możliwych scenariuszy przełożenia rewolucji technologicznej na rewolucję biznesową. Sceptycznie – prowokacyjnie Michał Głowiński pytał,

czy 5G nie jest wymuszane marketingowo, skoro technologia 4G w zupełności zaspokaja większość obecnych i przyszłych potrzeb użytkownika indywidualnego i biznesowego?
Konrad Kobylecki przedstawił się jako zdecydowany zwolennik 5G. Przypomniał, że nowy standard transferu danych sprawdzi się wszędzie tam, gdzie występują zjawiska szybkozmienne. Niekoniecznie zatem znajdzie zastosowanie w rolnictwie, gdzie wystarczy transfer LoRa, ale już zdecydowanie w transporcie, ruchu kołowym czy kolejowym. W tej kwestii doszło do polemiki z Pawłem Buczakiem, który dowodził, że wprowadzany regulacjami europejskimi standard ECTS do potrzeb obsługi transportu kolejowego postuluje i wymaga stosowania wcześniejszych generacji telekomunikacyjnych; w jego przekonaniu warstwa 5G będzie przede wszystkim dotyczyła w przypadku CPK szeroko pojętej obsługi klienta – pasażera.

Wszyscy uczestnicy dyskusji, a także publiczność, zgodzili się natomiast co do faktu, że wdrożenie standardu 5G w telekomunikacji i warto aktywnie pracować nad scenariuszami i pomysłami adaptacji a nie „dryfować” w oczekiwaniu na pomysły przychodzące np. z Azji.