Straż przednia wielkiej zmiany

Po konsolidacji rynku sektor energetyczny w Polsce umacnia się wewnętrznie. IT oraz technologia biznesowa stanowić mają pomost, który połączy formalnie należące do jednej grupy podmioty tak, że zaczną realnie funkcjonować w ramach jednego, korporacyjnego organizmu.

Założenie słuszne, ale w praktyce trudne do realizacji. Historia tych przemian pokazuje, jak wiele jest porażek. Przykładem, że zmiana i integracja mogą "zaskoczyć" przy którejś z prób, jest Grupa Energa. Jak większość zakładów w sektorze, 49 spółek tworzących wspólnie od 2007 r. Grupę Energa miało decyzją właścicielską zostać zintegrowanych. Od 2,5 roku datuje się obecna integracja. W jej toku powstaje nowe IT, które posłużyć ma faktycznej integracji i utworzeniu korporacji. Do tej roli zarząd wyznaczył Romana Dudzika. "Takie wyzwanie jest dla każdego CIO marzeniem. Trzeba jednak mieć na uwadze, że dla większości osób mających z nowym CIO brać w takim wyzwaniu udział, może się ono wydawać marzeniem ściętej głowy. Przynajmniej na początku" - mówi. Jak pół żartem, pół serio zauważa: CIO startujący do takiej misji musi sobie na początek jasno i zdecydowanie powiedzieć: to się nie może się nie udać.

Klucze do pięciu bram

Drugim założeniem było obranie przez nowego CIO perspektywy biznesowej przy planowaniu i realizacji zadań: czy dane działanie jest korzystne z punktu widzenia biznesowego, czy realizuje strategiczny cel biznesowy. "Nie ukrywam, że przychodzi mi to łatwiej, dlatego że z wykształcenia jestem ekonomistą" - mówi Roman Dudzik. Jak podkreśla, w sektorze energetycznym w IT dominuje raczej podejście technologiczne - prymat CIO-technokratów. "To mogło utrudniać takie projektowanie organizacji IT, aby jednoznacznie podporządkowana była celom biznesowym" - mówi Roman Dudzik. Takie były początki.

Zobacz również:

Program zmiany i integracji IT Grupy Energa obejmuje pięć bloków: organizacji, usług IT, sourcingu, zarządzania projektami i portfelami projektów, architektury. Punktem wyjścia stało się powołanie nowej organizacji IT. W koncernie utworzono Centrum IT Energa SA oraz osobną spółkę, Energa ITE, która powstała z trzech podmiotów i działów IT. "Doszło do rozdzielenia ról IT: centrum informatyczne objęło zadania strategiczno-koordynacyjne, a spółka informatyczna zadania operacyjne. Różnie zostały określone ich cele i inne są ich mierniki sukcesu" - mówi Roman Dudzik. IT Governance jednoznacznie określił zależności, role, zakresy kompetencji w nowej formule organizacyjnej.

W obszarze usług IT zaplanowano ład procesów, procedury budowania usług, katalogi usług, komponentowe składanie usług i obsługę ich jakości. Rozliczenia spółek w Grupie z IT dokonują się na podstawie umów - spółka IT realizująca usługi współdzielone już od października 2011 roku działa na podstawie umów ramowych i wykonawczych. Roman Dudzik zwraca uwagę, że w innych grupach energetycznych nie osiągnięto jeszcze takiego etapu rozwoju. "My jesteśmy w momencie, kiedy ideę IT jako usługi zaakceptowali decydenci. Powoli zmienia się to nastawienie także w przypadku użytkowników. Następuje formalizacja kontaktu biznesu z IT i branie odpowiedzialności za wydatki na technologię" - zaznacza Roman Dudzik. Ale też wyraźnie poprawia się wydajność IT. Poza uproszczeniem procedur i procesów pojawiła się także w IT wewnętrzna motywacja do podnoszenia wydajności.

W zarządzaniu zasobami i dostawcami dokonany został - - podział na sourcing i purchasing. Sourcing objęło, zgodnie ze swoim charakterem, Centrum IT; podlega mu udział w wyborze standardów dla Grupy, opracowywanie umów ramowych z dostawcami, optymalizacja warunków handlowych dla kluczowych kategorii zakupowych. Purchasing, a więc de facto efektywne wykorzystywanie wypracowanych warunków współpracy, do których uprawnione są podmioty Grupy, podlega spółce IT. Wyjątek stanowi pewna grupa systemów wyłącznych, które spółki Grupy zamawiają we własnym zakresie. "To świetnie działa. Indywidualnie firmy z Grupy nie uzyskałyby takich warunków. IT z kolei ma teraz możliwość budowania wiedzy o wykorzystaniu zasobów. W jakim zakresie i które ze spółek z nich czerpią, czy są zadowolone z jakości i jak kształtować się będą ich dalsze potrzeby. Powstaje baza wiedzy o dostawcach" - mówi Roman Dudzik.