Strategiczna lokomotywa

IT w branży ubezpieczeniowej może decydować o osiągnięciu przewagi konkurencyjnej, musi szybko i elastycznie reagować na zmiany rynkowe. Rozmowa z Marcinem Halbersztadtem, członkiem zarządu PZU SA odpowiedzialnym za informatykę.

Na początku lipca objął Pan stanowisko członka zarządu PZU SA odpowiedzialnego za informatykę. Jakie są największe wyzwania w obszarze w Grupie PZU z Pana punktu widzenia - czyli strategii, a nie codziennej działalności?

Patrzymy na PZU całościowo. Musimy sprostać wymaganiom kadry zarządzającej, która do podejmowania najważniejszych decyzji potrzebuje informacji dostarczanych przez systemy informatyczne. Z drugiej strony są użytkownicy, pracownicy, którzy oczekują od IT narzędzi ułatwiających sprzedaż i usprawniających obsługę klienta. Połączenie potrzeb tych grup i zapewnienie sprawnego przepływu wysokiej jakości informacji w odpowiednim czasie są niezbędne, aby PZU utrzymał i odnosił kolejne sukcesy rynkowe. Wszystkie decyzje strategiczne, które podejmujemy, wybiegają daleko w przyszłość. I nie myślę tu wyłączenie o mojej 3-letniej kadencji, tylko jeszcze dalej.

Jakie planuje Pan działania w najbliższym czasie jako nowy szef IT?

Część naszych systemów informatycznych osiągnęła kres swoich możliwości. Krótko przed moim przyjściem do firmy została podjęta decyzja o wyborze nowego systemu ERP - Oracle Financial - który ma zastąpić wysłużony FKX, wdrażany jeszcze przez Prokom w latach 90. Zakończenie wdrożenia przewidujemy na przełom roku, tempo jest więc bardzo szybkie.

Kolejnym ważnym projektem jest wymiana naszego systemu produktowego do obsługi ubezpieczeń majątkowych. Podjęliśmy decyzję o wdrożeniu nowego rozwiązania w miejsce systemu Insurer (który jest rówieśnikiem FKX). Obecnie trwają prezentacje producentów. Jeśli weźmiemy pod uwagę wielkość firmy i złożoność naszego środowiska informatycznego, samo zakończenie tych dwóch projektów zgodnie z założeniami i w terminie to ogromne wyzwanie strategiczne i operacyjne. Projekty wymiany ERP i docelowego systemu produktowego należą do największych w Polsce. Wdrożenie z sukcesem ww. systemów pozwoli zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem, jakim jest uproszczenie architektury IT - warto wspomnieć, że w tej chwili mamy ponad 300 różnych systemów.

W jaki sposób strategia biznesowa PZU przekłada się na strategię IT?

Informatyka jest centralnym elementem wpływającym na szanse powodzenia strategii biznesowej PZU. Zarząd spółki zdaje sobie z tego sprawę - świadczy o tym zatrudnienie członka zarządu odpowiedzialnego za IT. W założenia strategiczne firmy wpisane jest m.in. utrzymanie i wzrost udziału w rynku, wprowadzenie efektywnego i zorientowanego na klienta modelu operacyjnego, zwiększenie efektywności sieci dystrybucji, ewentualna ekspansja międzynarodowa. Każdy z tych celów wymaga wsparcia zaawansowanych rozwiązań IT - np. od trzech lat trwa proces centralizacji likwidacji szkód i równolegle proces centralizacji procesów księgowych. Ich wdrożenie daje możliwości optymalizacji zatrudnienia, obniżenia kosztów administracyjnych.

Jak postrzega Pan rolę IT w PZU? Jaki ma wpływ na osiągnięcie przewagi konkurencyjnej przez firmę?

W aktualnej sytuacji wpływ IT na osiągnięcie przewagi konkurencyjnej jest decydujący. Aby odnieść i utrzymać sukces rynkowy, firma musi być wystarczająco blisko klienta końcowego, a jednocześnie być elastyczna i efektywna kosztowo. Klient powinien mieć zawsze dostępne informacje o naszej ofercie, a w razie szkody być sprawnie obsłużony. Liczy się nie tylko wysoka jakość oferty, ale i cena. Na obniżenie naszych kosztów ogromny wpływ mają cięcia wydatków administracyjnych, które są możliwe dzięki wdrażaniu odpowiednich rozwiązań IT.

Marcin Halbersztadt, członek zarządu PZU SA odpowiedzialny za informatykę. Karierę zawodową rozpoczynał w Prokom Software SA - jako specjalista do spraw wdrożeń zajmował się wdrożeniem systemów FK-X i Insurer dla kilku inspektoratów PZU SA na Dolnym Śląsku. W 1998 - 2005 pracował w Siemens sp. z o.o. na stanowiskach: starszego konsultanta, przedstawiciela handlowego, dyrektora handlowego i dyrektora Działu Wdrożeń Zintegrowanych Systemów Informatycznych dla przedsiębiorstw w Siemens Business Services. W 2005-2010 prezes zarządu Allianz Business Services Ltd. z siedzibą w Bratysławie, gdzie tworzył Centrum Informatyczno-Finansowe dla spółek z holdingu Allianz New Europe. Absolwent Wydziału Zarządzania i Informatyki Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.


TOP 200
Na ten temat
Magazyny CXO
Partnerzy Klubu CIO
O Klubie

Klub CIO to niezależna organizacja, która istnieje od 2003 roku. Powstał z inicjatywy International Data Group Poland S.A., amerykańskiego wydawnictwa, które prowadzi Kluby CIO w wielu różnych krajach.

Stworzony dla dyrektorów IT Klub CIO, to przede wszystkim dwie wartości najczęściej podkreślane przez samych członków Klubu. Po pierwsze - poszerzanie zakresu swojej wiedzy oraz - po drugie - możliwość spotkania się w swobodnej atmosferze, w gronie znakomitych menedżerów i porozmawianie o tym, co ważne dla każdego CIO.

Jak działa Klub CIO?
  • regularne spotkania w gronie kilkudziesięciu CxO (w większości CIO)
  • 2,5 godziny programu merytorycznego plus 1-2 godziny networkingu
  • spotkania w Warszawie i innch miastach (Gdańsk, Wrocław, i in.)
  • komunikacja w ramach grupy Klub CIO na LinkedIn
  • serwis cxo.pl – służy wymianie wiedzy, doświadczeń, przedstawia historie i dokonania członków Klubu CIO
  • udział w badaniach i dostęp do ich wyników – unikalne źródło wiedzy o opiniach i doświadczeniach innych CIO
Warto brać udział w Klubie CIO, aby
  • rozwijać wiedzę o dobrych praktykach zarządzania IT
  • wymieniać doświadczenia z najlepszymi CIO
  • zyskać uznanie na forum firmy i w społeczności IT
  • poprawiać własną skuteczność w realizacja celów IT i firmy
  • budować lepsze zrozumienie roli i zadań nowoczesnego CIO
  • uzyskać realny wpływ na strategię firmy