Śmiało czerpiemy z cyfryzacji

Nowoczesny CIO to broker technologii i całych modeli działania, pozwalający firmie wytyczać drogę i ustanawiać standardy cyfrowego biznesu dla całej branży – uważa Piotr Słomianny, CFO i CIO w MPWiK Wrocław, finalista konkursu CIO Roku 2017.

FOTO

Piotr Hawalej

CIO: Wrocławski MPWiK nie jest konwencjonalną firmą wodociągową, a Pan nie jest typowym CIO. Kiedy i w jaki sposób zaangażował się Pan w sztandarowe przedsięwzięcia typu SmartFlow? Kto kogo „odnalazł” pierwszy?

To SmartFlow odnalazło mnie, ale pomogłem szczęściu, dlatego że staram się być w centrum ważnych wydarzeń w firmie, tam, gdzie dzieje się innowacja, zapadają decyzje. Zgodzę się, że nasze MPWiK to firma w branży niekonwencjonalna. Te sławne dzisiaj projekty, nagrodzone choćby w konkursie Lider Informatyki, to być może najbardziej czytelne przedsięwzięcia, ale to zarazem wierzchołek góry lodowej.

Zobacz również:

One nie urodziły się na pustyni. Wynikają z realizacji śmiałej wizji zarządu, w której znacząco wzrasta rola IT w firmie takiej jak nasza. Wizja przerodziła się w długotrwały proces, który jest realizowany już od 10 lat. Zapoczątkowały go m.in. wdrożenia systemów ERP, CRM, GIS, solidnego fundamentu pod wdrożenie bardziej zaawansowanych systemów. Takich jak HAB imHAB, rozwiązanie zmieniające pracę brygad terenowych czy szereg innych projektów, a kończąc na naszym ostatnim najbardziej zaawansowanym systemie: SmartFlow. Mamy rozwiązania z pogranicza science fiction, takie jak zdalnie sterowane roboty, które wędrują po sieci kanalizacyjnej, monitorując ich stan. Właśnie dzięki temu rozwiązaniu nasi pracownicy nie muszą już schodzić do sieci kanalizacyjnej, łamiąc stereotypy związane z firmami z branży wodociągowo-kanalizacyjnej.

Za tym musi iść nieustanna transformacja i doskonalenie samej organizacji IT.

Prawdziwym

przełomem było przyjęcie pod skrzydła CIO zespołu automatyków podlegających dotąd dyrektorowi technicznemu. Pozwoliło to na efektywną konwergencję IT/OT.
A to przyniosło nową dynamikę wdrażania projektów w obszarze procesów głównych, związanych z produkcją wody i oczyszczaniem ścieków. Znacząco także wpłynęło na bezpieczeństwo środowiska OT. Mamy coraz bardziej zaawansowane środowisko, pozwalające rozwinąć skrzydła menedżerom, technologicznym innowatorom, ale przede wszystkim świadomym, zaangażowanym w takie podejście użytkownikom, z którymi możemy wyobrażać sobie i wypracowywać koncepcje.

Takie dojrzewanie musi trwać. W jaki sposób uniknęli Państwo typowego ryzyka, kiedy to pionierskie, innowacyjne projekty technologiczne obumierają po wdrożeniu, np. właśnie z braku zaangażowania użytkowników?

Projekty nie umarły dlatego, że zawsze wymyślaliśmy je wspólnie i każdorazowo powstaje dla nich Proof of Concept. Produkt tworzony jest przy współudziale użytkowników, zawsze też zapewniamy szybkie dostarczanie wstępnych, ale działających wersji. Oraz tzw. quick wins, które są zachętą dla użytkowników. W efekcie dystrybuujemy już czwartą wersję naszej aplikacji HAB, obejmującej kolejne rozszerzenia i funkcjonalności. Wkrótce każdy pracownik terenowy będzie miał tablet i korzystał z tej aplikacji. W ten sposób znacznie zminimalizowaliśmy ryzyko nietrafionych projektów.

Ale MPWiK, wedle słów jednego z Pana kolegów menedżerów, nie może zapomnieć, że „produkuje wodę”...

Sieć wodociągowa to najważniejszy obszar, tutaj optymalizacja przynosi największy uzysk. Nie można zapominać o ciągłym wzmacnianiu fundamentów, aby nie zostać kolosem na glinianych nogach. Przy ograniczonych zasobach najważniejszym kryterium wyboru portfela projektów jest wpływ na procesy główne, mierzony zwiększeniem wydajności, optymalizacją kosztów lub zwiększeniem stabilności procesów. Dzięki wdrożeniu systemu HAB/mHAB brygady terenowe mają dostęp do swoich dziennych planów zadań oraz cyfrowych map sieci na urządzeniach mobilnych. Tym samym każdego dnia zyskały średnio 20 minut więcej czasu na pracę w terenie. Mimo że część załogi odeszła na emeryturę, ogólna liczba realizowanych prac wzrosła. Właśnie tego typu projekty pokazują, jak ważną rolę odgrywa zastosowanie nowoczesnych technologii w branży Utilities.

Przekonanie użytkowników to ważne zadanie, ale być może bardziej istotne było przekonanie zarządu do konsekwentnego adaptowania technologii wspierającej produkcję i zarządzanie.

Nigdy nie miałem problemu z udowodnieniem własnych racji przed zarządem.

W naszej organizacji jest środowisko, kultura i atmosfera, które sprzyjają wdrażaniu własnych idei, jeżeli mają one uzasadnienie biznesowe. W moim przypadku miałem zawsze przekonanie co do siły swoich argumentów.
Każdy projekt jest opomiarowany, jego efekty są mierzalne, zawsze umawiamy się, jak będziemy weryfikować obietnice IT. Wyrosłem zawodowo w MPWiK, przeszedłem sześć szczebli, gdybym nie wierzył, że w kulturze firmy dopuszcza się odważne posunięcia i racjonalnymi, rzeczowymi argumentami można dopiąć celu, to bym nawet nie próbował.

Mimo wszystko firma, jako naturalny monopolista, mogłaby nie podejmować inicjatyw.

Ale tego nie chcemy. Budujemy naszą strategię długoterminowo wspólnie z naszym właścicielem, czyli Miastem Wrocław. Miasto ma własną strategię Smart City, która służy dostarczaniu mieszkańcom jak najlepszych usług, minimalizując przy tym koszty i nakłady, jakie będą potrzebne w przyszłości do zarządzania także siecią wodociągowo-kanalizacyjną.

Wkładem IT w kulturę zarządzania firmą jest rozliczanie jakościowo-ilościowe, wcześniej dominowało rozliczanie efektów jakościowych. IT nie jest podstawową działalnością MPWiK, dlatego od początku dążyłem, aby rozliczano nas z uzyskania konkretnych, zaplanowanych efektów.
Dzisiaj dla wszystkich jest oczywiste, jakie korzyści przynosi zaangażowana, aktywna postawa w przyswajaniu technologii, jakie też otwiera perspektywy. Potwierdza to fakt, że oficjalna strategia MPWiK uwzględnia czerpanie z nowych rozwiązań technologicznych środków do optymalizacji biznesu. I dziś śmiało czerpiemy z możliwości, jakie widzimy w świecie cyfrowych rozwiązań.

Chyba jednak trudno o wzbudzenie w sobie dążenia do doskonalenia, kiedy nie czuć presji konkurencji?

Czujemy za to presję naszych klientów i rosnące wymagania stawiane przez władze Wrocławia. Naszą misją jest służba mieszkańcom Wrocławia. Wykorzystanie zaawansowanych technologii jest czynnikiem budowania naszej pozycji jako lidera w branży. Porównujemy się z innymi organizacjami w ramach European Benchmark Co-operation, które na podstawie ponad 100 wskaźników, technicznych parametrów, określamy dojrzałość, jakość, zaawansowanie firm wodociągowych w Europie. Określamy tempo optymalizacji, poziom poszczególnych parametrów, np. udało nam się znacząco ograniczyć współczynnik zatorów na sieci kanalizacyjnej czy strat wody na sieci wodociągowej.

Ale na co przekłada się ta przewaga w dojrzałości nad innymi organizacjami, np. w Polsce? Czy to jest zapowiedź kreowania jakiegoś centrum doskonałości dla branży, centrum tworzenia standardów, praktyk, gotowych rozwiązań?

Rzeczywiście, naturalnym kierunkiem mogłoby być uzyskanie mniej lub bardziej formalnego statusu centrum kompetencji dla wszystkich spółek wodociągowych w Polsce. Efekty z Wrocławia można przecież skalować. Modelowym rozwiązaniem byłoby zajęcie się rozwojem i komercjalizacją rozwiązań technologicznych w branży poprzez osobną spółkę. Jednak aktualna niepewność w branży wiążąca się z wprowadzaniem regulatora rynku wody powoduje, że realizacja takiej koncepcji jest na razie niemożliwa.

Ale są także inne korzyści. Dzięki tej dojrzałości, udanym przedsięwzięciom, możliwa jest współpraca z zewnętrznymi partnerami technologicznymi. Naszym sojusznikiem od lat jest środowisko uczelni wyższych we Wrocławiu, które współtworzy koncepcje i którego naukowcy współpracują nad podstawami takich rozwiązań jak SmartFlow.

To także unikalna sytuacja, kiedy firma wodociągowa ma tak dobry, bezpośredni kontakt z potentatem klasy Microsoftu. Dzięki firmie z Redmond możemy nawiązywać z kolei współpracę z innowatorami, o których nawet byśmy nie usłyszeli. Przykładem jest firma Plasream budująca algorytmy przetwarzania obrazu
, które w połączeniu z informacją przestrzenną pozwolą na oglądanie wybranych odcinków wnętrza instalacji w czasie rzeczywistym.

Dlatego powtórzę: projekty takie jak SmartFlow czy Centralne Repozytorium Danych to właściwie wierzchołek góry lodowej. To pewne ukoronowanie żywej historii, ewolucji IT, całego spektrum zagadnień, które toczą się równolegle, a dzięki którym możliwe są te najbardziej efektywne i spektakularne przedsięwzięcia.

Pomówmy jeszcze o przyszłości. Dzisiejsze sukcesy niosą w sobie zarodek kolejnych.

Tym bardziej że dalszych pomysłów na rozwój nie brakuje. Zbudowanie centralnego repozytorium danych produkcyjnych otwiera pole do szukania możliwości zastosowania rozwiązań AI /ML. Potężny, ale czysty jak woda we wrocławskich kranach zbiornik danych może posłużyć do prognozowania zapotrzebowania na wodę. Pracujemy już nad jednym z pierwszych w świecie tego typu rozwiązań. Repozytorium posłuży także do zbudowania „Świętego Graala” każdej firmy wodociągowej, czyli systemu predykcji zdarzeń na sieci wodociągowej, a w późniejszym czasie kanalizacyjnej. Wszystkie te projekty są realizowane przez naszą triadę: pion techniczny, zespół IT oraz nasze Centrum Nowych Technologii.

Dane zbieramy, ale po to, aby je udostępniać. Jesteśmy po prostu przekonani, że dalszy nasz rozwój potrzebuje czerpać także z kompetencji, talentów, pomysłów osób, zespołów i podmiotów spoza MPWiK,
o których nawet jeszcze dzisiaj nie wiemy. Nasze dane mogą posłużyć im do wypróbowania pomysłów, algorytmów. To najbardziej nowoczesna formuła współdzielenia informacji i kompetencji. W naszym najbliższym hakatonie, który odbędzie się we wrocławskim Hydropolis, zespoły deweloperskie będą tworzyć algorytmy i modele prognozowania zapotrzebowania na wodę.

Nie jest to wyrazem kryzysu dostępu do kompetencji?

Proszę mi wierzyć, nie. W ciągu dwóch ostatnich lat z firmowego IT/OT liczącego ponad 30 osób nie zwolniła się ani jedna osoba. To jest moja osobista satysfakcja. Model Open data to raczej spotęgowanie możliwości technologicznych. Posłużę się analogią: współpraca wokół naszych danych to wzmocnienie, przyspieszenie, skatalizowanie rozwoju na podobnej zasadzie jak wykorzystanie w warstwie technologicznej całkowitego przetwarzania w chmurze, które znacznie odciąża i przyspiesza pracę systemów analitycznych oraz raportowania w SmartFlow. Dzięki temu, że posiadamy innowacyjne projekty i innowacyjne technologie, nasi pracownicy mogą się rozwijać. To dzisiaj kluczowy czynnik pozyskiwania i utrzymania talentów.

Osobny, innowacyjny model MPWiK wymaga też struktur. W tym celu zmienia się Centrum Nowych Technologii.

Do działania odważnego, z rozmachem w poszukiwaniu innowacji oraz w komercjalizacji naszych produktów potrzebowaliśmy przedefiniowania zadań i relacji współpracy Centrum Nowych Technologii, działu IT i działu technicznego w MPWiK. To otwiera drogę do lepszej organizacji i szybszego wdrażania efektów prac badawczo-rozwojowych. Jeśli mamy być kolebką, siewcą idei i modeli dla branży, to musimy weryfikować pomysły w odpowiedniej liczbie, w odpowiedniej formule. W nowym układzie planujemy trzy portfele projektów. Każdy z nich będzie podlegał całościowej weryfikacji, aby nie tracić dalekosiężnych celów wspólnych. Pierwszy portfel dotyczy projektów pracowniczych, związanych z otoczeniem pracy; drugi – technologii jutra, np. zastosowania sztucznej inteligencji czy blockchain; trzeci to wytwarzanie technologii i poszukiwanie innowacji dla MPWiK oraz branży wodnokanalizacyjnej. Tam dalej rozwijane są do postaci produktów, standardów, aplikacji lub całych systemów.

Mamy zatem ułożone nowoczesne struktury, które wspierają rozwój i adaptację nowoczesnych rozwiązań, a sam nowoczesny CIO...

...to przewidujący broker technologii, broker całych modeli architektury, pomysłodawca i inspirator łączenia dostępnych rozwiązań, technologii, kompetencji. W moim przypadku tworzenie i ocena nowych modeli biznesowych opierają się na pięcioletnim doświadczeniu w ich budowie i wdrażaniu. To powinny być niekiedy nieoczywiste, zaskakujące korelacje.

Nowoczesny CIO jest odpowiedzialny za awangardę, przednią straż rozwoju firmy. Może, a w zasadzie powinien, przyjąć na siebie odpowiedzialność za pomyślny rozwój modelu biznesowego.
Twardo stoi na ziemi, na tym opiera się zaufanie do niego w firmie i do wizji, którą proponuje zarządowi.

Dziękuję za rozmowę!

Piotr Słomianny, CIO i CFO, MPWiK Wrocław

Po studiach na wrocławskim Uniwersytecie Ekonomicznym oraz Politechnice Wrocławskiej rozpoczął karierę w MPWiK. Sam najlepiej wyjaśnia swoje pojawienie się w tej firmie i w branży. „W roku 2011 byłem laureatem konkursu Akademia Talentów organizowanego przez Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu wraz z firmami posiadającymi swoje oddziały we Wrocławiu: IBM, Volvo, MPWiK, Wrocławski Park Technologiczny, Urząd Marszałkowski. Miałem różne oferty staży i mentoringu, ale jednak wybrałem MPWiK SA. Dlaczego? Podczas uroczystej gali rozmawiałem z ówczesnym prezesem, który przekonał mnie do wyboru MPWiK SA informacją, że spółka jest Liderem Informatyki 2010. Wtedy też postanowiłem, że zdobędę dla firmy kolejny tytuł Lidera Informatyki i udało się!” – mówi Piotr Słomianny.

W ciągu 6,5 roku otrzymał sześć awansów i obecnie obejmuje siódme stanowisko. Od 5 lat pełni funkcję pełnomocnika prezesa zarządu ds. zmian organizacyjnych. „Dzięki pracy w wielu obszarach oraz dynamicznemu rozwojowi miałem możliwość wpływać na strategię spółki, jestem m.in. współtwórcą Wieloletniej Strategii Spółki oraz jednym z ojców założycieli wrocławskiego Hydropolis, gdzie odpowiadałem za stworzenie biznesplanu oraz nadzór nad wdrożeniem od strony IT” – podkreśla Piotr Słomiany.

Najważniejsze sukcesy:

- 2015 r. finalista Konkursu Lider Informatyki, projekt dotyczący integracji i automatyzacji procesów (byłem jego kierownikiem);

- 2016 r. finalista Konkursu Lider Informatyki, projekt dotyczący zarządzania pracą brygad terenowych z wykorzystaniem tabletów oraz wdrożenie Office365;

- 2016 r. Lider Informatyki XX-lecia;

- 2017 r. Lider Informatyki za wdrożenie rozwiązania SmartFlow;

- 2017 r. laureat Konkursu Digital Excellence Awards;

- 2017 r. laureat nagrody Dolnośląskie Gryfy w kategorii Pionier Wieku Cyfrowego.

- Prezes Microsoft Satya Nadella w swoim 40-minutowym wystąpieniu w Polsce omawiał przez dwie minuty wdrożenie rozwiązania SmartFlow jako sztandarowego wykorzystania chmury obliczeniowej w sektorze użyteczności publicznej na świecie.