Relacje CIO - CFO

Pozycja CIO w firmie w dużym, jeśli nie w największym stopniu zależy od samego CIO. Osoba myśląca perspektywicznie i biorąca na siebie odpowiedzialność sama zbuduje swoje znaczenie.

Zgadzam się z opinią, że często ciężar wdrożenia nowych rozwiązań spoczywa na barkach CIO i jest to oczywiście sytuacja daleka od ideału. Technologia IT może i powinna być wykorzystywana przede wszystkim do osiągania celów biznesowych. W dużej mierze przecież już tak jest. Podobnie sprawa wygląda z wieloma innymi popularnymi narzędziami IT. Oczywiście, siłę narzędzi informatycznych i wartość posiadania właściwej informacji we właściwej formie we właściwym miejscu poznajemy dopiero wtedy, kiedy udaje się zaimplementować biznesowe zastosowanie narzędzia IT. Dlatego sytuacją nie do pozazdroszczenia jest rozdźwięk pomiędzy celami biznesu a celami CIO.

To sytuacja, która wymaga interwencji

i, być może, niepopularnych decyzji. Niezbędna staje się u obu stron otwartość, trzeźwość spojrzenia oraz troska o wytworzenie wartości dodanej. Projekt mający na celu wdrożenie nowego rozwiązania dla biznesu nie powinien wystartować, jeśli na jego szefa wyznacza się CIO lub kogokolwiek z zespołu IT. Taki wybór daje pewność, że cele biznesowe nie będą osiągnięte w takim zakresie, w jakim mogłyby, gdyby liderem projektu była strona biznesowa. Zalecałbym trzymać się tej podstawowej zasady, a wtedy, po przejściowych trudnościach uda się dostrzec korzyści płynące z nieobierania drogi na skróty.

Zobacz również:

  • Wizerunkowe fundusze

Okres kryzysu charakteryzuje się zwiększoną ostrożnością w wydawaniu środków oraz skupianiem się na sprawach najbardziej istotnych w danej chwili dla przetrwania firmy. Wtedy w sposób naturalny pojawiają się pytania, czy na pewno każdy wydatek jest niezbędny. W zależności od relacji sprzed kryzysu, współpraca CFO i CIO może albo znacznie się zacieśnić, gdyż dla współpracujących ze sobą profesjonalnie CIO i CFO kryzys jest wspólnym wyzwaniem, albo może dojść do znacznego pogorszenia czy wręcz załamania tej współpracy. Dlaczego może do tego dojść? W sytuacji słabego zrozumienia pomiędzy CFO a CIO trudne wybory stają się jeszcze trudniejsze i jeśli konstruktywny dialog nie został wcześniej nawiązany, może być to nie do osiągnięcia w kryzysie. Z drugiej strony, jestem przekonany, że działający profesjonalnie CIO i CFO są w stanie współpracować w czasie kryzysu w takim stopniu, że podejmowane decyzje nadal sprzyjać będą osiąganiu celów biznesowych.

CFO oczekuje od CIO wizji dotyczącej stosowanych narzędzi i rozwiązań IT, wizji charakteryzującej się maksymalną wartością dodaną dla osiągania celów firmy przy optymalnym TCO, uwzględniającym także niezawodność, prostotę i elastyczność szeroko pojętego środowiska IT.

Jednym słowem, jak w każdym obszarze biznesu, w IT występuje szerokie pole do popisu dla CIO zarządzających swoim obszarem i tak jak od innych funkcji, także od IT, CFO wymagać będzie poprawy efektywności, optymalizacji kosztów przy jednoczesnym zwiększaniu wartości dodanej dla biznesu.

Jeśli chodzi o pozycję CIO w firmie, uważam, że w dużym, jeśli nie w największym stopniu zależy ona tak naprawdę od samego CIO. Osoba wykazująca podejście biznesowe, dbająca o przemyślane rozwiązania i optymalne wykorzystanie środków, zdeterminowana do aktywnego wspomagania biznesu w osiąganiu celów, myśląca perspektywicznie i biorąca na siebie odpowiedzialność, jest w stanie zbudować swoją pozycję - autorytet w każdej dobrze zarządzanej firmie. Niekoniecznie pierwszym krokiem musi być hierarchia, stawiałbym raczej na budowanie swojego wizerunku poprzez działania, które o ile będą dostarczały wartości dodanej biznesowi, zostaną bardzo szybko zauważone i docenione.