Przykład idzie z góry

CIO: ...?

Nic nie powiem.

CIO: No dobrze, wróćmy może jeszcze do roli IT w mBanku. Pana departament to całkiem spora organizacja...

Mamy ok. 250 osób zajmujących się wyłącznie tworzeniem, testowaniem i wdrażaniem oprogramowania. Gdybyśmy byli firmą zewnętrzną, plasowalibyśmy się w ścisłej czołówce dostawców. Zapewne również pod względem przychodów. Kosztów także.

CIO: Nie obawia się Pan, że – właśnie z powodu kosztów – bank kiedyś odda ten obszar w outsourcing?

Nie sądzę. Naszą rolą jest dostarczanie rozwiązań optymalnych z punktu widzenia banku, dostawca zewnętrzny może mieć inne priorytety. Dam przykład. Kiedyś zgłosiła się do nas firma z propozycją wdrożenia sprawdzonego rozwiązania w obszarze, który był w zakresie naszego zainteresowania. Rozwiązanie było faktycznie atrakcyjne i spełniało nasze kryteria. Projekt opiewał jednak na kilka tysięcy osobodni, a więc na sporą kwotę. Patrząc na całość spraw banku, być może warto byłoby zapłacić te pieniądze, gdyby nie prosty fakt: z naszej perspektywy problem wart był nie więcej jak kilkaset osobodni. Znamy możliwości naszych systemów i ich architekturę, wiemy, co można i trzeba zrobić, by osiągnąć określony efekt. Firma z zewnątrz nie ma tej wiedzy, a nawet gdyby ją miała, można by się zastanawiać, czy dążyłaby do rozwiązania problemu możliwie szybko i tanio.

CIO: Z tego, co Pan mówi, wynika, że mBank nie stroni i nigdy nie stronił od dostawców zewnętrznych. W projekcie nowego mBanku udział wzięło kilka firm – z Polski, Szwajcarii, Islandii...

Nic nie dzieje się automatycznie. Decyzje o zaangażowaniu firm zewnętrznych podejmujemy na podstawie analizy potrzeb, na które mapujemy ich rozwiązania, kompetencje i doświadczenia.

CIO: Jaką rolę pełnią zewnętrzne firmy informatyczne w mBanku?

Partnerzy zewnętrzni dostarczają bankowi konkretne projekty, dla których my definiujemy termin, zakres i szczegółowe wymagania. W praktyce znaczenie tej współpracy jest większe – to m.in. źródło „świeżej krwi” – wiedzy, pomysłów, doświadczeń w projektach w Polsce i za granicą. Współpraca z partnerami to ćwiczenie w dziedzinie komunikacji, budowania relacji i zarządzania projektami, niezbędne, jak sądzę, w rozwoju zawodowym kierowników działów czy zespołów. Niezależnie od tego kontakt z firmami zewnętrznymi stymuluje rozwój zawodowy naszych pracowników, ponieważ daje punkt odniesienia w zakresie potrzebnych umiejętności. Przy okazji weryfikujemy, czy nasi ludzie są właściwie motywowani i wynagradzani. Jeśli chcemy utrzymać utalentowany, kompetentny zespół, musimy działać wyprzedzająco.

CIO: Wygląda to wszystko tak, jakby prowadził Pan start-up ku „wielkiej przyszłości”, z przekonaniem, że niczego nie można pozostawić przypadkowi, że wszystkie opcje rozwoju trzeba „obstawić”.

Szczerze mówiąc, taki jest zamysł, i biznesowy, i kulturowy. Gdyby cofnąć czas, pewnie chętnie prowadziłbym taki właśnie start-up. To byłaby dla mnie chyba największa frajda. Ale takie rzeczy robi się w trakcie studiów lub tuż po nich, a wygląda na to, że to już mi raczej nie grozi.

Całkiem nowy mBank

Budowa nowego mBanku trwała 14 miesięcy. Patrząc na efekty przedsięwzięcia, trudno uwierzyć, że tak wiele innowacji można wdrożyć w tak krótkim czasie, nie rezygnując jednocześnie z innych ważnych projektów oraz bez uszczerbku w jakości obsługi klientów.

W 2013 r. mBank stworzył i wdrożył najbardziej innowacyjną na świecie platformę bankowości internetowej – nowy mBank. Projekt miał na celu zmianę działającej od 13 lat bankowości internetowej mBanku w nowoczesne narzędzie do zarządzania finansami osobistymi za pomocą technologii internetowych i mobilnych oraz innowacji finansowych. Każda spośród 10 innowacji nowego mBanku w większości banków na świecie wdrażanych jest pojedynczo. mBank wdrożył je łącznie, w czasie zaledwie 14 miesięcy, obsługując klientów bez żadnych problemów operacyjnych.

Ze względu na budżet w wysokości ponad 100 mln zł i liczbę osób zaangażowanych w pracę nad projektem, jest to największa inicjatywa rozwoju kanałów elektronicznych w polskiej bankowości od dekady. W pracach nad nowym mBankiem uczestniczyło ok. 250 specjalistów reprezentujących działy informatyczne, poszczególne linie biznesowe, marketing, procesy obsługi klientów, contact center, departamenty logistyki i prawne wspierane przez strategicznych partnerów, m.in. Accenture, Artegence, Meniga, Software Mind. Zespół został podzielony na osiem strumieni odpowiedzialnych za poszczególne obszary: bankowość internetowa, bankowość mobilna, PFM, real time marketing, social media, współpraca z merchantami, grywalizacja i bankowość wideo.

Projekt wymagał głębokiej zmiany, zarówno po stronie zespołu IT, jak i po stronie przedstawicieli biznesu. Obie grupy zawodowe po raz pierwszy, na skalę prawdopodobnie niespotykaną do tej pory w Polskiej bankowości, współpracowały od początku tworzenia założeń projektu aż do momentu udostępnienia jego efektów klientom. Dzięki temu udało się wdrożyć ww. innowacje w 14 miesięcy, co jest rekordowo krótkim czasem przejścia od „bankowości tabelkowej”, przypominającej strony internetowe z pierwszych lat internetu, do nowoczesnej platformy wykorzystującej możliwości nowoczesnych przeglądarek i urządzeń mobilnych. Wdrożenie 10 innowacji w banku z pełną gamą produktów, obsługującym ponad 4,3 mln klientów w Polsce, Czechach i na Słowacji, jest unikatowym projektem w skali świata.

Wyzwaniem było także rozproszenie zespołu. Prace toczyły się w biurach mBanku w Łodzi, Warszawie, Krakowie oraz na Islandii (siedziba firmy Meniga, dostawcy zintegrowanego w ramach nowego mBanku rozwiązania do zarządzania finansami osobistymi, czyli PFM – Personal Finance Manager.

Dzięki projektowi mBankowi udało się wzmocnić pozycję innowatora technologicznego na polskim rynku oraz – zaledwie cztery miesiące po wdrożeniu – zyskać międzynarodowe uznanie potwierdzone nagrodami w konkursach EFMA czy Finovate, a także licznymi publikacjami zagranicznymi, m.in. TechCrunch, DieWelt, ForresterResearch, ComputerWeekly, The Financer, American Banker.

Już cztery miesiące po uruchomieniu nowego mBanku wiadomo było, że przedsięwzięcie jest dużym sukcesem:

• Obecnie prawie 3 mln klientów ma dostęp do najnowocześniejszej platformy bankowości internetowej.

• Ponad połowa klientów loguje się tylko do nowego systemu.

• 220 tys. klientów zostało zapisanych na nową platformę w ciągu 3 dni od uruchomienia.

• Odnotowano 65-proc. wzrost sprzedaży w kanale internetowym.

• 400 tys. klientów korzysta z mOKAZJI – jest to najszybciej adaptowana usługa w historii mBanku.


TOP 200
Na ten temat
Magazyny CXO
Partnerzy Klubu CIO
O Klubie

Klub CIO to niezależna organizacja, która istnieje od 2003 roku. Powstał z inicjatywy International Data Group Poland S.A., amerykańskiego wydawnictwa, które prowadzi Kluby CIO w wielu różnych krajach.

Stworzony dla dyrektorów IT Klub CIO, to przede wszystkim dwie wartości najczęściej podkreślane przez samych członków Klubu. Po pierwsze - poszerzanie zakresu swojej wiedzy oraz - po drugie - możliwość spotkania się w swobodnej atmosferze, w gronie znakomitych menedżerów i porozmawianie o tym, co ważne dla każdego CIO.

Jak działa Klub CIO?
  • regularne spotkania w gronie kilkudziesięciu CxO (w większości CIO)
  • 2,5 godziny programu merytorycznego plus 1-2 godziny networkingu
  • spotkania w Warszawie i innch miastach (Gdańsk, Wrocław, i in.)
  • komunikacja w ramach grupy Klub CIO na LinkedIn
  • serwis cxo.pl – służy wymianie wiedzy, doświadczeń, przedstawia historie i dokonania członków Klubu CIO
  • udział w badaniach i dostęp do ich wyników – unikalne źródło wiedzy o opiniach i doświadczeniach innych CIO
Warto brać udział w Klubie CIO, aby
  • rozwijać wiedzę o dobrych praktykach zarządzania IT
  • wymieniać doświadczenia z najlepszymi CIO
  • zyskać uznanie na forum firmy i w społeczności IT
  • poprawiać własną skuteczność w realizacja celów IT i firmy
  • budować lepsze zrozumienie roli i zadań nowoczesnego CIO
  • uzyskać realny wpływ na strategię firmy