Polskie firmy przygotowują się do automatyzacji

Jak zauważa Karol Okoński, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji, największe wyzwania związane z automatyzacją, przed którymi stoją polskie firmy, są natury organizacyjnej i technologicznej.

FOTO: Ministerstwo Cyfryzacji

Wg raportu World Robotics 2019, opublikowanego przez Międzynarodową Federację Robotyki (International Federation of Robotics),

w 2018 padł rekord w światowej sprzedaży robotów. Na świecie sprzedano 422 000 jednostek za 16,5 mld dolarów. 74% instalacji należy do 5 największych rynków: Chiny, Japonia, Korea Płd, Stany Zjednoczone i Niemcy. W samych Chinach zainstalowano 154 000 robotów.

W rankingu 15 największych rynków pod względem liczby instalacji robotów jedynym krajem z regionu Europy Środkowo-Wschodniej są Czechy. W Czechach zainstalowano 2700 robotów.W 2019 r., wg prognozy podanej przez IFR, sprzedaż robotów zatrzyma się wskutek wojny handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, ale już w latach 2020 – 2022 nabierze rozpędu osiągając wzrost o 12% rocznie. Autorzy raportu przewidują, że w 2022 r. zostanie sprzedanych 584 000 robotów. Wzrost światowej sprzedaży robotów jest częścią rewolucji związanej z rozwojem Przemysłu 4.0. Dziś w polskim przemyśle na 10 000 pracowników przypada 40 robotów, a 1/3 firm pozostaje na etapie 1 i 2 rewolucji przemysłowej. W Polsce pozostaje więc w tym względzie wiele do zrobienia.

Do rozmowy o tym zaprosiliśmy Karola Okońskiego, sekretarza stanu w Ministerstwie Cyfryzacji.

Jakie są największe wyzwania (technologiczne, finansowe, organizacyjne) stojące przed polskimi firmami, gdy chodzi o rozwój automatyki niezbędny do przeprowadzenia rewolucji 4.0?

Największe wyzwania należy lokować w obszarze barier organizacyjnych i technologicznych.

Niestety, aż 60% polskich firm nie jest zainteresowanych inwestycjami w cyfryzację swojej organizacji, a co dopiero w automatyzację procesów przemysłowych lub usługowych.
To głównie wynik braku zaufania lub dostatecznej wiedzy, że inwestycja w automatyzację jest korzystna dla produktywności firm i kooperacji partnerów. Do tego dochodzi niewiedza, jak najlepiej zarządzić liniami technologicznymi wspomaganymi automatyką, tak by jednocześnie chronić lub przekształcać kompetencje pracowników. Wśród konsumentów wciąż pokutuje przekonanie o niskiej transparentności usług wspomaganych automatyką, stąd też niska skłonność do inwestowania w nie dostawców tych usług. Mówiąc wprost – wciąż jesteśmy przekonani, że co człowiek, to człowiek.

Które sektory gospodarki w Polsce stwarzają dziś największe szanse na rozwój automatyki?

Przede wszystkim rolnictwo i przetwórstwo rolne.

W moim przekonaniu, właśnie w rolnictwie i przetwórstwie automatyzacja zagości najszybciej. Podobnie w logistyce i transporcie.

Jeśli chodzi o automatykę usługową, to największy potencjał widzę w sektorach bankowym i ubezpieczeniowym. Naturalnego rozwoju automatyki należy oczekiwać także w przemyśle, jak również w energetyce i zarządzaniu rozproszonymi sieciami energetycznymi.

Również usługi publiczne są obszarem popytu na takie rozwiązania.

Jakie zadania ma do wykonania państwo polskie, gdy chodzi o rozwój automatyki i przygotowanie polskich przedsiębiorstw do rozwijania Przemysłu 4.0?

Uruchomiliśmy Platformę Przemysłu Przyszłości. Jednym z jej głównych zadań jest edukacja i doradztwo w transformacji cyfrowej przedsiębiorstw. Inną instytucją jest uruchamiana właśnie sieć tzw. Hubów Innowacji Cyfrowych, których zadaniem będzie tworzenie sieci kooperacji dla wsparcia MŚP w procesach transformacji cyfrowej (zarówno w postaci informacji, szkoleń, doradztwa, ale także w zakresie wdrożeń).

Określamy wyzwania dotyczące automatyki (jak choćby te ujęte w programie Infostrateg) lub usług publicznych, z zakresu zarządzania obiegiem dokumentacji w administracji.

Również program GovTech wychodzi naprzeciw części wyzwań związanych z automatyką usługową.

Czy polscy inżynierowie są przygotowani do pracy w Przemyśle 4.0?

Doskonale. Polscy inżynierowie są świetnie wykształceni. Znają wyzwania związane z przemysłem 4.0. Zagraniczne firmy są zainteresowane ich zatrudnianiem. Nasi specjaliści wzmacniają ich linie produktowe i usługowe.

Czy i w jaki sposób państwo polskie wspiera kształcenie inżyniera 4.0?

Jesteśmy zainteresowani wspieraniem np. fabryk uczących, w których inżynierowie przy wsparciu naukowców i kadry szkoleniowej będą podnosić swoje kwalifikacje techniczne, zarządcze i kooperacyjne.
Takie działania mogą być prowadzone w ramach Platformy Przemysłu Przyszłości, sieci Hubów Innowacji cyfrowych w obszarze automatyki oraz w ramach projektowanej Polityki rozwoju Polski.