Magia kruszcu

Taka strategia jest określana mianem hedgingu. Krótkie pozycje w kontraktach przynoszą przychody w przypadku spadku notowań złota i rekompensują straty na sprzedaży produktu, jakim jest złoto. Niestety, w przypadku wzrostu ceny złota przynoszą one straty, które "zjadają" nadzwyczajne zyski wynikające ze sprzedaży produktu po cenie wyższej.

Największy producent złota Barrick w ostatnich miesiącach postanowił pozamykać tego rodzaju transakcje zabezpieczające (de-hedging). Operacja polega na zajęciu przeciwstawnej pozycji w kontraktach terminowych poprzez ich kupno, zajęciu pozycji długiej na rynku terminowym. Kupowanie kontraktów terminowych kreuje popyt, który skutkuje wzrostem ceny złota. W ślad kanadyjskiego potentata mogą pójść kolejni producenci. To pozwoli im w pełni zarabiać na wzrostach ceny złota.

Według danych World Gold Council, w pierwszym półroczu tego roku wzrost transakcji hedgingowych netto zawieranych przez producentów złota wyniósł zaledwie 19 ton złota. W analogicznym okresie roku poprzedniego było to 250 ton, a w drugim półroczu - 99 ton. Taka tendencja dowodzi wzrostu optymizmu producentów i wiary w dalszą aprecjację złota. Warto liczyć się z ich zdaniem, oni bowiem bardzo dobrze znają rynek tego surowca.

Nieprzemijająca wartość

Wysokie notowania złota świadczą o jego ponadczasowej wartości, która nie przeminęła w epoce wyrafinowanych produktów finansowych. Kiedy one zawodzą, ludzie powracają do tradycyjnych wartości, a takie uosabia złoto - podobnie jak ich przodkowie, co dowodzi, że historia zawsze się powtarza, a ludzkie namiętności i złoto się nie zmieniają.

Okres kryzysu, przynoszący ludziom straty materialne, uczy również wiele. Przypomina o odwiecznych mądrościach wskazujących na wartości nieprzemijające, ani z wiekami, ani z systemami ekonomicznymi, ani ideologiami, złoto bowiem jest metalem królewskim i takim pozostanie, chociaż królowie przemijają.

Autor jest głównym analitykiem Investors Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych SA.