Magia kruszcu

Gdzie jest obecna cena złota?

Obecnie trwa spór między analitykami o to, czy złoto jest już przewartościowane, czy przed nim droga do dalszych wzrostów.

Spójrzmy w przeszłość, kiedy złoto biło rekordy cenowe. Jest rok 1980, trzeci z kolei, kiedy ceny złota rosną, bijąc kolejne rekordy. Popyt ze strony przemysłu jubilerskiego jest w dalszym ciągu silny. Wzrastają zakupy banków centralnych powiększające oficjalne rezerwy złota o 230 ton. W styczniu następuje zaostrzenie sytuacji politycznej pomiędzy USA i ZSRR z powodu inwazji wojsk sowieckich w Afganistanie. W dniu 21 stycznia cena złota osiąga historyczny szczyt na poziomie 850 USD za uncję, co dziś, po uwzględnieniu inflacji w USA, odpowiada kwocie 2200 USD. Średnia cena za styczeń wyniosła 677 USD. Później następuje spadek notowań kruszcu i w marcu kosztuje on około 480 USD. Gospodarka amerykańska borykała się wówczas z dużymi problemami - spadło tempo wzrostu PKB, inflacja w marcu sięga 15%.

W kwietniu 1980 r. Stany Zjednoczone przeprowadzają próbę odbicia zakładników w Iranie, jednak bezskuteczną. W maju Międzynarodowy Fundusz Walutowy piątą już w tym roku aukcją zamyka czteroletni program wyprzedaży złota. We wrześniu wojska Saddama Husajna zaatakowały Iran, co stanowiło początek ośmioletniej wojny. Dało to bodziec dla dalszych wzrostów ceny ropy naftowej, która przekroczyła 30 USD za baryłkę. Cena złota wzrosła o około 50 USD. W czwartym kwartale 1980 r. spadł popyt ze strony przemysłu jubilerskiego o 120 ton, a inflacja w USA obniżyła się do 13%. Ostatecznie w grudniu złoto kosztowało średnio 594 USD. Średnia cena złota za ten burzliwy rok wyniosła 615 USD. Ta kwota odpowiada dzisiejszym 1600 USD.

Dziś mamy również kryzys ekonomiczny, tym razem znacznie głębszy. Nie ma jeszcze inflacji, lecz wiele wskazuje, że miliardy dolarów, euro, funtów, jenów, którymi zostały zasilone systemy finansowe, będą sprawcami inflacji, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie pomoc była największa. A widmo inflacji sprzyja aprecjacji ceny złota.