Ludzie przestaną być potrzebni?

- z pewnością przyjdzie moment, w którym konkurencyjność człowieka w stosunku do maszyny, będzie niewystarczająca, jeżeli chodzi o realizację prac, które da się dobrze zdefiniować - mówi prof. dr hab. inż. Krzysztof Ślot w rozmowie z Romanem Mańką.

Czym jest sztuczna inteligencja?

Jest próbą naśladowania inteligencji naturalnej i ma służyć rozwiązaniu wszystkich problemów, które chcielibyśmy zrealizować. Przy czym, mówiąc o naśladowaniu naturalnej inteligencji, musimy pamiętać, że nie jest ona do końca zdefiniowana.

W jakich dziedzinach sztuczna inteligencja jest obecnie wdrażana, gdzie spotyka się z najdalej posuniętą implementacją?

Zobacz również:

Ona jest wszędzie, występuje dookoła nas. Myślę, że najbardziej rozwinięte są systemy sterujące działaniem obszarów, w których ludzie już dawno nie mogliby sobie poradzić: np. w dziedzinie energetyki, rozpływu mocy, Internetu, a więc zarządzania przepływem ogromnej ilości danych, także w sferze telekomunikacji. To wszystko należy prowadzić w taki sposób, aby nie doszło do „zaduszenia” punktów przekaźnikowych, a jednocześnie trzeba działać błyskawicznie. Do wykonywania tego rodzaju skomplikowanych operacji potrzebna jest inteligencja, i te czynności musi wykonywać system złożony z algorytmów.

Na jakim poziomie jest obecnie sztuczna inteligencja, jak daleko jej do inteligencji naturalnej, którą posiada człowiek?

Istnieje fundamentalny problem oceny naturalnej inteligencji: czym ona jest, w jaki sposób ją mierzyć? W związku z tym, trudno jest powiedzieć, jak zmierzyć sztucznego konkurenta, skoro nie ma go do czego odnieść. Pomiar inteligencji człowieka dokonuje się poprzez przeprowadzanie testów na inteligencję, które dokonują pomiaru jedynie sprawności ich rozwiązywania, i nic więcej. Zatem nie jest sprawą prostą powiedzieć, jaki jest stosunek sztucznej inteligencji do predyspozycji intelektualnych człowieka. Uważam, że najlepiej byłoby to definiować w kategoriach umiejętności rozwiązywania niektórych problemów, które każdy z nas uzna za wymagające inteligencji lub nie.

W jaki sposób można to zrobić?

Istnieją systemy, które są budowane od najdawniejszych czasów, czyli rozmaite gry. Można ocenić inteligencję systemu z punktu widzenia kryterium zdolności zwyciężania z człowiekiem; z tej perspektywy okazuje się, że sztuczna inteligencja jest dużo lepsza od ludzi, gdyż rzadko występują gry, w których maszyna nie mogłaby pokonać człowieka. Oczywiście jest to tylko wąski wycinek naszych – ludzkich – aktywności i stosunkowo nie najważniejszy.

Jaki wpływ sztuczna inteligencja wywrze na rynek pracy? Czy nie okaże się, że poprzez jej implementację zostanie wygenerowane bezrobocie?

Z jednej strony wydaje się to logiczne, bo jeżeli okaże się, że np. zdolność diagnozowania medycznego posiadają nasze komputery, to lekarze rodzinni nie są nikomu do niczego potrzebni, w związku z czym zanikną jako profesja. Podobnie może być z taksówkarzami, kiedy samochód sam będzie w stanie przewieść mnie z punktu A do punktu B, dowiezie mnie tam gdzie chcę, to również postawi pod znakiem zapytania celowość funkcjonowania tego zawodu.

Czy grozi nam scenariusz, że ludzie przestaną być potrzebni?

Z pewnością przyjdzie moment, w którym konkurencyjność człowieka w stosunku do maszyny, będzie niewystarczająca, jeżeli chodzi o realizację prac, które da się dobrze zdefiniować. Wszystko co potrafimy dobrze zdefiniować, w kontekście np. osiągania konkretnych celów, czy zasobów możliwych do wykorzystania, prędzej czy później da się zrobić lepiej za pomocą sztucznej inteligencji i bez udziału człowieka. Natomiast funkcje oraz czynności, których nie potrafimy zdefiniować, będą pewnie nadal cały czas domeną wyższości ludzi. Trudno powiedzieć jak ten świat będzie wyglądał dalej. On będzie się zmieniał coraz szybciej.

Dziękuję za rozmowę.

Krzysztof Ślot

Krzysztof Ślot

Krzysztof Ślot

Prof. dr hab. inż. Krzysztof Ślot - pracownik Politechniki Łódzkiej; specjalizuje się w zagadnieniach przetwarzania i rozpoznawania sygnałów i obrazów, biometrii, sztucznej inteligencji, sieci neuronowych komórkowych, bioinformatyki; wykładowca, badacz, autor książek i publikacji; prowadził badania i wykłady na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley w Stanach Zjednoczonych oraz na Uniwersytecie Chonbuk w Korei Południowej.