Konsumeryzacja IT szansa czy zagrożenie?

Konsumeryzacja obejmuje kilka różnych zjawisk: wzrost znaczenia mediów społecznościowych w zastosowaniach typowo biznesowych, wzrost wykorzystania sprzętu domowego do pracy w firmie (głównie tabletów PC) i użycia sprzętu firmowego do celów prywatnych oraz związany z tym wzrost znaczenia pracy zdalnej.

Według danych IDC w 2010 roku, ponad 30% urządzeń prywatnych używanych było do celów biznesowych. W tym roku będzie ich o 10% więcej (dane i prognoza na podstawie "IDC Information Worker Custom Survey", 2011). "Obserwujemy szczególnie duży wzrost liczby urządzeń typu tablet" - mówi Ewa Zborowska z IDC Polska. Wraz ze wzrostem liczby "obcych" urządzeń w sieci firmowej, co rodzi problemy techniczne - bo dział IT musi obsłużyć nowe urządzenia - powstaje ryzyko narażenia bezpieczeństwa i integralności danych, które są przechowywane w firmowej sieci. Należy pamiętać, że konsumeryzacja wynika z rosnących oczekiwań pracowników wobec wyposażenia informatycznego. Często IT postrzegane jest jako hamulec dążeń poszczególnych użytkowników do korzystania z rozwiązań innych i nowszych, niż zazwyczaj używane w firmie. Dział IT staje zatem między młotem (słuszne oczekiwania użytkowników, co do większej otwartości na nowinki techniczne, w związku z postępem technologicznym) a kowadłem (szeroko rozumiane bezpieczeństwo).

Październikowa debata CIO Espresso, przygotowana wspólnie z Dellem, przy merytorycznym wsparciu IDC, dowiodła, że kwestie związane z konsumeryzacją już teraz dotknęły część polskich firm i zjawisko to, zgodnie z przewidywaniami analityków IDC, rozprzestrzenia się w tempie błyskawicznym.

Zobacz również:

"Obecnie konsumeryzację postrzegamy jako olbrzymie wyzwanie dla IT, które bardzo agresywnie się rozwija, niosąc duże korzyści, ale i ogromne ryzyko. Kluczem do sukcesu jest szybkość działania. W krótkim czasie należy wykorzystać nowy potencjał możliwości, jednocześnie wypracowując efektywną metodę wsparcia nowych technologii, oraz zapewnić bezpieczeństwo danych na sprzęcie prywatnym wykorzystywanym do pracy, który nie zawsze jest bezpiecznie używany" - mówił Jacek Cholc, zastępca dyrektora ds. infrastruktury informatycznej z TUiRAlianz.

"Nasza firma już od kilku lat włącza do swojej sieci urządzenia prywatne, takie jak tablety" - twierdził Fryderyk Włostowski, dyrektor IT z wydawnictwa Gruner+Jahr Polska. "Wymaga to jednak redefinicji polityki bezpieczeństwa firmy".

Ochrona danych

"Pamiętajmy, że problem potencjalnego naruszenia bezpieczeństwa firmy dotyczy nie tylko zagadnień informatycznych, lecz również bezpieczeństwa osobistego (np. poprzez włączone usługi lokalizacyjne prywatnych urządzeń)" - zauważył Adam Rafajeński, CSO z Budimexu. "Dodatkowo, użytkownik, który instaluje na swoim prywatnym urządzeniu oprogramowanie z licencją uprawniającą do użytkowania wyłącznie do celów osobistych, a jest ono potem wykorzystywane także do celów biznesowych, naraża firmę na milionowe roszczenia ze strony producenta programu".

"Młode pokolenie, które odgrywa w firmie coraz większą rolę, jest przyzwyczajone do posługiwania się nowymi technologiami, chętnie z nich korzysta i słusznie uważa, że IT często wyolbrzymia potencjalne zagrożenia" - zaważył Artur Kwaśniewski, dyrektor Biura Informatyki z Agencji Rozwoju Przemysłu.

"Wiele potencjalnych zagrożeń związanych z nielegalnym wykorzystaniem oprogramowania z licencją do użytku prywatnego w celach biznesowych możemy wyeliminować, podpisując z pracownikami odpowiednie aneksy do umów o pracę, w których firma zrzekłaby się odpowiedzialności za potencjalne działania poza prawem jej pracowników" - dodał Tomasz Kuźmierz, CIO z Banku DnB NORD Polska SA.

"Włączanie nowych urządzeń, nad którymi nie mamy pełnej kontroli, zawsze stanowić będzie dodatkowe ryzyko. Musimy być ostrożni, bo obligują nas nie tylko wewnątrzkorporacyjne regulacje, ale i obowiązujące ustawy. Konieczne są bezpieczne technologie" - zauważa Robert Pławiak, dyrektor ds. eksploatacji IT z Raiffeisen Bank Polska SA "Wiele problemów, które wiążą się z dostępem urządzeń prywatnych do sieci firmowej, może być rozwiązanych dzięki wirtualizacji desktopów, remedium na wszelkie niedogodności występujące w obecnej informatyce. Zawiera standaryzacje, bezpieczeństwo i elastyczność w jednym" - zauważył Piotr Wyrzykowski, architekt rozwiązań z firmy Dell.

"Korzystamy z terminali dość długo i mogę potwierdzić, że ta technologia jest w efekcie tańsza i sprawdza się w działaniu" - potwierdzał Mariusz Michalak, dyrektor Pionu Informatyki z Wojskowej Agencji Mieszkaniowej.

"Banki i biura maklerskie, zwłaszcza te duże i dobrze zorganizowane, jako organizacje tradycyjnie konserwatywne w swoim podejściu do IT, będą wchodziły w konsumeryzację jako ostatnie" - stwierdził Roman Weinfeld, doradca prezesa z Domu Maklerskiego Banku BPS. "Nie możemy się narażać na dodatkowe ryzyko".