Jak usprawnić raportowanie finansowe

Reinwestowanie w przedsiębiorstwo

Dla większości firm, szczególnie tych, gdzie duże inwestycje podlegają deprecjacji lub amortyzacji, zyski gotówkowe będą znacznie wyższe niż NOPAT. Niestety, zyski gotówkowe nie stanowią wolnych przepływów gotówkowych, bo większość firm musi reinwestować je w kapitał obrotowy, nieruchomości, urządzenia oraz aktywa niematerialne, po to by podtrzymać ich zdolności produkcyjne, nie mówiąc już o wzroście.

Gdy wzrasta poziom sprzedaży - zakładając, że przedsiębiorstwo udziela kredytu klientom, którzy płacą ze stałą częstotliwością - konta należności będą rosnąć proporcjonalnie.

Jednak wraz ze wzrostem poziomu sprzedaży będą również rosnąć salda kosztów produktów, zapasów i zobowiązań. Kapitał obrotowy - głównie należności, zapasy i zobowiązania - będzie wzrastać proporcjonalnie do wzrostu poziomu sprzedaży, i do jego finansowania potrzebna będzie gotówka. Stopień, w jakim będzie wzrastać, stanowi funkcję okresów płatności należności i sposobów ich ściągania oraz zarządzania zapasami i praktykami stosowanymi odnośnie płatności zobowiązań.

Firmy takie jak Dell Computer Corp. pobierają płatności z góry, sprowadzają zapasy w ciągu kilku dni i płacą dostawcom zgodnie z terminem płatności. Efekt netto jest taki, że wraz z rozwojem firmy Dell pozbywa się gotówki i nie potrzebuje jej dla wzrostu kapitału obrotowego. Większość firm nie działa tak efektywnie; kwota gotówki potrzebnej do wspomagania wzrostu kapitału obrotowego może wynosić nawet 20-25 proc. stopy wzrostu poziomu sprzedaży. Stopień, w jakim kapitał obrotowy rośnie wraz ze wzrostem poziomu sprzedaży, stanowi ważny wskaźnik wydajności. Niższy jest lepszy, ponieważ absolutnie zaprzecza takim tradycyjnym miernikom płynności, jak kapitał obrotowy i inne wskaźniki płynności, dla których wyższy jest uznawany za lepszy.

Bilanse powinny odzwierciedlać inwestycje wpływające na przyszłą wartość przedsiębiorstwa. Czynnik, który ma największy wpływ na wartość w dzisiejszej gospodarce opartej na wiedzy, szczególnie dla firm z branży farmaceutycznej, nowoczesnych technologii, oprogramowania i dóbr konsumpcyjnych, to inwestycje w badania i rozwój, opracowywanie produktów, procesów i oprogramowania, w wartość marki oraz szkolenia i rozwój personelu. Jednak w oparciu o ogólnie przyjęte zasady księgowości (GAAP) te inwestycje w przyszłość nie mają odzwierciedlenia w bilansie - są księgowane w okresie, w którym zostały realizowane.

Częsty powód takiego zapisywania w koszty to niejasny charakter przyszłej wartości inwestycji. Jednak inwestorzy najwyraźniej uważają inaczej. Ma to odzwierciedlenie w stosunku wartości rynkowych do wartości księgowych, który eksplodował w ciągu ostatnich 25 lat. W 1978 r. średni stosunek wartości księgowej do rynkowej wynosił ok. 80%, dziś wynosi ok. 25%. Na początku lat 70., kiedy ustalono zasady księgowania badań i rozwoju, linie produktów były węższe, a cykle produkcyjne dłuższe, co powodowało, że pozycja badań i rozwoju stanowiła mniej znaczący element kosztów, więc zapisywanie go w koszty nie miało tak dużego znaczenia. Dzisiaj, gdy wartości niematerialne odgrywają tak ważną rolę, metoda zapisywania w koszty, a nie kapitalizacja i amortyzacja przez dany okres, może spowodować całkowite załamanie się zasady przyporządkowania kosztów do przychodu danego okresu, która stanowi podstawę księgowości. Świat biznesu zmienił się, to samo powinno się stać z zasadami księgowymi.

Gruntowne zmiany w sprawozdaniach finansowych

Zasady tworzenia sprawozdań powinny gruntownie się zmienić, by były użyteczne przy przeprowadzaniu analiz i w procesie decyzyjnym w świecie opartym na wiedzy i tworzeniu wartości akcji. Proponowane zmiany można podzielić na trzy kategorie:

Pierwsza - należy odejść od obliczania zysków i zwrotów z inwestycji zgodnie z konwencją pozycji przyszłych okresów, obowiązującą dziś w rachunkowości, i przejść do bardziej jasnego systemu tworzenia wartości akcyjnej (rynkowej) i orientacji gotówkowej. Należy wyjść od spojrzenia na sprawozdanie z przepływów pieniężnych z perspektywy akcjonariuszy, a następnie tak go przekonstruować, by jednoznacznie przedstawiał wolne przepływy gotówkowe, jakie generuje działalność handlowa. Zyski gotówkowe i reinwestycje składają się na wolne przepływy gotówkowe.

Druga - należy poszerzyć definicję inwestycji, tak by obejmowała ona środki niematerialne, które należy kapitalizować jako aktywa i amortyzować zgodnie z rozsądnymi zasadami. Takie podejście będzie lepiej odzwierciedlać inwestycje mające potencjalnie przyszłą wartość.

Trzecia - należy zmienić nazwę rachunku zysków i strat na sprawozdanie z działalności operacyjnej, należy zmienić także inne "zgrane" nazwy sprawozdań finansowych, by obejmowały one kategorie kosztów w bardziej logicznym porządku "łańcucha wartości" oraz wszystkie transakcje finansowe (odsetki, zakup i sprzedaż papierów wartościowych) jako operacje finansowe.

W ostatecznym rozrachunku tworzenie wartości jest mierzone na rynku. Logiczne więc jest, że jeżeli wartość firmy będzie rosła wraz z upływem czasu i będzie mogła dalej rosnąć dzięki lepszym wynikom w generowaniu gotówki, tworzona będzie rzeczywista wartość. Aby to mogło nastąpić, należy dokonać gruntownej zmiany sposobu sporządzania sprawozdań finansowych.

US GAAP a MSSF

US GAAP i MSSF to dwa niezależne systemy raportowania finansowego - podobne co do ogólnych zasad, jednak dające różne rozwiązania księgowe w pewnych szczególnych sytuacjach. Różnice te mają następujące źródła:

1) Istnienie rozwiązań alternatywnych w stosunku do rozwiązań wzorcowych, które zarówno w US GAAP, jak i w MSSF mogą powodować różnice w sprawozdawczości finansowej.

2) Szczegółowe instrukcje dotyczące księgowego ujęcia pewnego zagadnienia w jednym standardzie, podczas gdy drugi standard zawiera jedynie ogólne wskazówki w tym obszarze. Daje to większe możliwości do podjęcia subiektywnej decyzji.

3) Występowanie odmiennych rozwiązań księgowych w US GAAP i w MSSF w stosunku do tych samych specyficznych zagadnień sprawozdawczości finansowej, np. wycena udziałów mniejszościowych w przypadku rozliczania połączenia spółek metodą nabycia, zastosowanie wartości godziwej do wyceny środków trwałych, kapitalizacja kosztów badań i rozwoju.

Proces ukierunkowany na ujednolicenie standardów trwa od pewnego czasu. Różnice istnieją nadal, ponieważ brak jest ostatecznych przepisów zatwierdzających proponowane zmiany.

Bernard Czajkowski, Ernst & Young

Artykuł uzyskany dzięki uprzejmości .