IT zmienia strategię biznesową

Powyższe zdanie mogłoby zostać zakończone znakiem zapytania jeszcze kilka lat temu. Dziś już nie. "Czy jesteście gotowi na to, że technologia zdeprecjonuje wasze obecne kompetencje?" - pyta Jeffrey Sampler, autorytet w zakresie adaptacji strategii biznesowej do zmian technologicznych, który będzie gościem specjalnym najbliższego Kongresu Lider Informatyki.

Rozwój technologii komputerowych w ciągu jednego pokolenia zmienił trwale sposób życia, a zmiana ta trwa nadal. Niektórzy obserwatorzy podobnie jak Nicholas Carr uważają, że ta ukształtowana cyfrowo rzeczywistość zmieniła - w dużej mierze negatywnie - nasz mózg, nasz sposób postrzegania i naszą inteligencję. "Automatyzujemy nie tylko zbieranie i przetwarzanie informacji w celach zawodowych, związanych z pracą, ale także automatyzujemy najbardziej intymne sfery naszych relacji osobistej z innymi ludźmi. Tracimy kreatywność w pracy i zdolność do głębokiej refleksji. (…) Tracimy indywidualność, standaryzujemy się" - mówił w wywiadzie dla Computerworlda.

Zmiana uwarunkowań społecznych, kulturowych wymaga od firm dostosowania. Także w wymiarze strategicznym. Pierwszym sygnałem dowodzącym, jak głęboko technologia zmienia biznes, jest drastyczne skrócenie czasu, na jaki zakreśla się plany. Zwraca na to uwagę podczas spotkań w Klubie CIO Piotr Czarnecki, prezes Raiffeisen Polbanku: dziś prawe nikt nie tworzy już strategii 5-letnich, a strategie 3-letnie są zaledwie szkicem. Drugi sygnał to pojawienie się zagadnień dotyczących wyboru, rozwoju, przyszłości technologii biznesowych w agendzie spotkań zarządów, rad nadzorczych czy komitetów strategicznych.

Zobacz również:

I trzeci sygnał: wyraźnie odróżnijmy sformułowanie "technologie biznesowe" od "IT", ponieważ zagadnienia te przetransponowano już zwykle z języka IT na język biznesu. I często depozytariuszem wiedzy albo decyzji w tym zakresie są top menedżerowie spoza IT, zafascynowani możliwościami nowo poznanych narzędzi. Kwestia tego, jak często i w jak wysokich gremiach głos w tej sprawie zabierać będą CIO, zależy od ich inicjatywy i wytworzonych z biznesem więzi. To także kwestia tego, czy IT stanie się, jak to się w przypadku niektórych firm w Polsce stało - częścią biznesu.

Trendy wiążące biznes z technologią

Można powiedzieć, że IT wraca w wielkim stylu - redefiniowane, odnowione, wzmocnione. Accenture Technology Vision 2013 wymienia siedem zjawisk, będących motorem, przejawem lub konsekwencją zmian w wykorzystaniu technologii. Są to: efekt skali w relacjach z klientem - projektowanie oprogramowania z myślą dostarczaniu danych do analizy - szybkość przepływu danych - potrzeba płynnej współpracy w ramach przedsiębiorstwa - sieć sterowana przez oprogramowanie - aktywna ochrona zdygitalizowanej firmy - realizowanie potencjału zawartego w cloud computing.

Nowy sposób myślenia, w kategoriach zdygitalizowanego świata, wyróżniać będzie w coraz większym stopniu firmy najsprawniejsze. Podział na biznes i technologię nie jest dłużej możliwy do utrzymania. IT bierze udział w modyfikacji produktów firmy i napędza jej procesy, napędza łańcuch dostaw i odpowiada za powstawanie nowych produktów. Po zagregowaniu zdygitalizowane opisy relacji z klientem otwierają szansę na nowe podejście do badania i wzmacniania lojalności klienta. Firmy zyskują szansę zarządzania relacjami wykorzystując efekt skali. "Ilość danych o kliencie - możliwych do zbierania i przetwarzania - jest obecnie tak duża, że możemy bez problemu zmienić dotychczasowe postrzeganie klienta, którego do tej pory traktowaliśmy jak transakcję w systemie czy cookie w przeglądarce. Dzięki technologii możemy powrócić do traktowania go jako indywidualności ze zróżnicowanymi potrzebami. Możemy im zaoferować spersonalizowany sposób komunikacji i dostęp do usług, a przede wszystkim ofertę skrojoną na miarę ich potrzeb i oczekiwań" - uważa Marcin Zygmanowski, Managing Director w Accenture.

Firmy mogą już dziś narzekać na zalew danych, ale i na brak tych właściwych do podejmowania najlepszych decyzji biznesowych. Nowa generacja oprogramowania tworzona jest już z myślą o analizie przepływających przez nie danych. Szansę na przełom w modelu funkcjonowania przedsiębiorstwa niosą ponadto sieci sterowane przez oprogramowanie (SDN - Software Defined Networks), pozwalające na oddzielenie warstwy sprzętowej od oprogramowania. Wirtualne sieci na wzór sieci fizycznych możliwe do zestawienia w ciągu minut czy sekund. Analitycy Accenture uważają, że SDN to technologia o kluczowym znaczeniu z perspektywy biznesowej.

Gartner podczas dorocznego sympozjum w Orlando w październiku ub. roku wskazał 10 strategicznych trendów technologicznych 2013, które wywierać będą największy wpływ na przedsiębiorstwa. Wymieńmy kilka z owych technologicznych zjawisk.

Wojny urządzeń mobilnych - w 2013 r. telefony staną się popularniejszym środkiem dostępu do sieci od PC-tów, dojdzie do walki pomiędzy dostawcami platform na urządzenia przenośne, z których górą wyjdzie Google przed Apple i Microsoftem, ale era post-PC oznaczać będzie konieczność obsłużenia wieloplatformowego, zróżnicowanego środowiska. Strategiczne Big Data - nie będzie już nakierowane na poszczególne projekty, ale na strategiczną architekturę informacji. Zmienia się także koncepcja bazy danych, zmierzając w stronę logicznych hurtowni danych. Analityka w działaniu - analityka dostępna będzie użytkownikom w trakcie ich działań, w konkretnym kontekście. Zintegrowane środowiska - rynek przechodzi w kierunku zintegrowanych systemów i środowisk, za czym przemawia koszt, prostota i bezpieczeństwo.

"Zidentyfikowane (tu) technologie będą miały strategiczne znaczenie dla większości organizacji. Firmy nie muszą inwestować we wszystkie z nich, ani się do nich dostosowywać, muszą jednak zdecydować, które mogą być niezbędne do zaspokojenia przewidywanych w najbliższej przyszłości potrzeb" - mówił David Cearley, wiceprezes i partner w Gartner.

Kiedy mowa o powiązaniu ważnych trendów ze strategią firm, trzeba jednak przejść na poziom indywidualny - osobowości i podejścia prezesów oraz top menedżmentu w firmach.

Prezesi wiążący biznes z technologią

W Polsce nie brakuje prezesów, którzy otwarcie przyznają, że wielkie znaczenie odgrywa przy kreowaniu przez nich biznesowej wizji technologia. Dowodzi tego Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku, który do tworzonego przez siebie banku zaprosił jednego z najlepszych polskich CIO, Henryka Baniowskiego, a kiedy zdobywał on laur CIO Roku w 2008 r., podsumował: "Gdyby nie Henryk, ten bank by nie powstał". W tym roku do zarządu Alior Banku dołączył Michał Hucała, który objął nowo utworzony Pion Rozwoju Banku, mający odpowiadać za wdrożenie projektu Big Data oraz rozwój Alior Sync - nowoczesnej, zdygitalizowanej formuły bankowej.

Czynem i słowem ("IT to dziś jest biznes. Jego krwiobieg. Bez tego dziś banku nie ma") znaczenie technologii dla prowadzonego banku poświadcza Piotr Czarnecki, prezes zarządu Raiffeisen Polbank. Podczas spotkania w Klubie CIO mówił między innymi, jak istotne znaczenie ma IT w kreowaniu i wykonywaniu biznesowej wizji. "Bardzo ważne, aby zdać sobie sprawę, w jaki sposób powstaje wizja i gdzie. Dziś bardzo często potrzeba biznesowa powstaje na zewnątrz, wśród klientów, i dzięki wszechobecnej technologii może trafić do nas - tutaj ma być przekuta na wizję, potem na działanie i realizację" - stwierdził.