Ekstremalny CIO

Spędzasz w pracy 70, 80 godzin tygodniowo? Więcej? Kim są ci nieznajomi mieszkający w twoim domu? Ach tak, to twoja rodzina. Globalizacja, technologia i oczekiwania korporacyjne zmieniają pracę dyrektorów IT w sport ekstremalny.

Spędzasz w pracy 70, 80 godzin tygodniowo? Więcej? Kim są ci nieznajomi mieszkający w twoim domu? Ach tak, to twoja rodzina. Globalizacja, technologia i oczekiwania korporacyjne zmieniają pracę dyrektorów IT w sport ekstremalny.

Nazwanie Clyde'a Thomasa wydajnym pracownikiem to niedopowiedzenie. Jako dyrektor IT i wiceprezes ds. globalnych operacji i technologii w eFunds, firmy usług finansowych z kapitałem 600 mln USD, Thomas spędza w pracy prawie 70 godzin tygodniowo. Nadzoruje 5 centrów danych w Stanach Zjednoczonych i 2 za granicą, kierując ekipą 450 ludzi, którzy obsługują w sumie 6000 użytkowników. Jest odpowiedzialny za konstrukcję oprogramowania dla firmy, centra obsługi klientów, centra danych i bezpieczeństwo. Zajmuje się również nowymi przedsięwzięciami w Chinach i Europie Wschodniej. Zazwyczaj Thomas pracuje od 5.30 do 18.00 lub 19.00, odpowiadając codziennie na wszystkie 300 e-maili, zanim wyruszy w drogę powrotną do domu, pół godziny samochodem. Ciężkie dni trwają dłużej. Czasami o 2.00 lub 3.00 nad ranem zmuszony jest uczestniczyć w konferencjach telefonicznych z administratorami sieci i innymi kierownikami IT. Są też nagłe wypadki, wymagające jego natychmiastowej uwagi. "W każdej minucie wykonujemy miliony transakcji. Jeżeli z naszą technologią coś jest nie tak, muszę być pewny, że uczestniczę w procesie naprawy. Czy lubię obsługiwać konferencje telefoniczne po północy? Nie, ale gdy zajmujesz się operacjami firmy takiej wielkości, robisz to, co musisz".

Zobacz również:

Thomas nie jest jedynym menedżerem, który pracuje blisko 70 godzin tygodniowo. W dzisiejszych czasach dyrektorzy IT z każdej branży wiele godzin poświęcają na pracę. Firma rekrutacyjna Harvey Nash opublikowała w marcu wyniki ankiety przeprowadzonej wśród 172 CIO, z której wynikało, że blisko 20% z nich pracuje ponad 56 godzin tygodniowo. Około 4% poświęca na pracę więcej niż 65 godzin. W pracę dyrektorów IT zawsze były wpisane długie godziny; w technologii informacyjnej musisz to robić. Obecnie zwyczaj ten wiąże się ze zjawiskiem "prac ekstremalnych". W zeszłym roku CWLP (centrum polityki życia zawodowego), niezależna organizacja badawcza, która współpracuje z pracodawcami w zakresie spraw dotyczących życia zawodowego, opublikowała wyniki badań, które zdefiniowały pracę ekstremalną jako tę, na którą trzeba poświęcić przynajmniej 60 godzin tygodniowo, w której pracownik otrzymuje bardzo wysokie wynagrodzenie i która posiada przynajmniej pięć z dziesięciu cech z listy, obejmującej między innymi dostępność dla klienta przez 24 godz. na dobę przez 7 dni w tygodniu, nieprzewidywalność, konieczność częstego podróżowania czy nadmierny zakres odpowiedzialności. Autorzy badań, Carolyn Buck Luce, dyrektor i lider w globalnym sektorze farmaceutycznym w Ernst & Young, oraz Sylvia Ann Hewlett, prezes CWLP, nazywają takie prace "ekstremalnymi", co ma przywoływać na myśl sporty ekstremalne, takie jak trójbój Ironman czy skoki na bungee, w których uczestnicy ryzykują własne życie i rywalizują na najwyższym poziomie. Badanie nie skupiało się wyłącznie na pracy dyrektorów IT, jednakże stanowisko to doskonale spełnia większość ekstremalnych kryteriów. W rzeczy samej, rola dyrektorów IT może być wśród tych najbardziej ekstremalnych w biznesie - mówi Luce.

Dlaczego CIO są ekstremalni

Dyrektorzy IT znajdują się w centrum trzech sił napędzających dzisiejszy biznes: globalnej ekonomii, dostępności 24/7 oraz coraz większej zależności przedsiębiorstw od technologii informacyjnej. Te czynniki, połączone z wysokimi wynagrodzeniami, stwarzają środowisko sprzyjające ekstremalnemu stylowi życia. "W dzisiejszych czasach praca stała się niezwykle interesująca, pełna utalentowanych ludzi, nowych doświadczeń i nowych granic. CIO znajdują się w samym środku tego wszystkiego" - mówi Luce. Według ankiety CWLP, 66% ekstremalnych pracowników kocha to, co robi i świetnie się czuje, pracując pod presją. Tak jak wielu dyrektorów IT. Ale ten nowy, wspaniały świat ekstremalnej pracy ma też swoje słabe strony. Długie godziny mogą negatywnie wpłynąć na rodzinę i życie osobiste: np. 50% ekstremalnych szefów przyznało, że ich praca uniemożliwia im prowadzenie satysfakcjonującego życia seksualnego. Zdrowie również cierpi. Ponad 69% ankietowanych stwierdziło, że ich zdrowie byłoby lepsze, gdyby wykonywali mniej absorbującą pracę. Inne badania wskazują, że z powodu coraz większego zmęczenia umysłowego i fizycznego, związanego z przepracowaniem, wydajność może być coraz mniejsza. Ponadto nakładanie zbyt wielu obowiązków na dyrektorów IT i innych kierowników wyższego szczebla stwarza ryzyko, że obserwowanie swojego szefa pracującego 60 lub więcej godzin tygodniowo może zniechęcić następne pokolenie liderów. Nie o to jednak chodziło. Technologia miała wyzwolić nas od tyranii pracy. Zamiast tego zastępy laptopów, telefonów komórkowych, BlackBerry i innych bezprzewodowych urządzeń, umożliwiających kierownictwu zwiększenie swojej wydajności, sprawiają, że ludzie są przywiązani do swojego biura poprzez e-maile, natychmiastowe przekazywanie informacji, pocztę głosową i wiadomości tekstowe. Zaciera się granica pomiędzy pracą i domem. Zajmowanie się biznesem w dzisiejszych czasach oznacza często pracę w każdym miejscu, o każdej porze. Dyrektorzy IT niechętnie mówią o złych stronach bycia aktywnym prawie przez cały czas. To nie jest zaskakujące, jeżeli spojrzymy na naturę ich pracy - twierdzą specjaliści zajmujący się życiem zawodowym. "Dyrektor IT nie może raczej liczyć na mniej więcej zrównoważony czas pracy" - uważa Cali Yost, autor książki "Praca + Życie: Znajdź rozwiązanie najlepsze dla Ciebie". "Ta praca nigdy nie będzie typową - od 9.00 do 17.00". Niezwykle wydajni dyrektorzy IT, z którymi rozmawialiśmy, walczą z wyzwaniami swojej pracy przy pomocy strategii stworzonych po to, aby pomóc im pozostać wydajnym oraz zmaksymalizować kontrolę nad rozkładem obowiązków i nad ich życiem. Jednak pozostaje pytanie: czy te strategie wystarczą?

Czy jesteś ekstremalny?

Konsultantki Carolyn Buck Luce i Ann Hewlett rozpowszechniły pojęcie pracy ekstremalnej rok temu. Wtedy to opublikowały wyniki badań nad niektórymi z obecnie najcięższych i najbardziej pochłaniających zawodów. Badanie opierało się na dwóch ankietach: jedna dotyczyła wysoko wynagradzanych pracowników w różnych zawodach w Stanach Zjednoczonych, druga skupiała się na wysoko wynagradzanych dyrektorach w międzynarodowych korporacjach. Aby zostać uznanym za ekstremalnego, uczestnik ankiety musiał poświęcać na pracę przynajmniej 60 godzin w tygodniu, otrzymywać bardzo wysokie wynagrodzenie i pracować na stanowisku, które charakteryzowało przynajmniej pięć z poniższych dziesięciu cech:

  1. nieprzewidywalny tok pracy;
  2. praca w szybkim tempie pod presją terminów;
  3. zakres odpowiedzialności większy niż na jednostanowisko;
  4. spotkania związane z pracą poza regularnymigodzinami;
  5. dostępność dla klienta przez 24 godziny na dobę, przez 7 dni w tygodniu;
  6. odpowiedzialność za zyski i straty;
  7. odpowiedzialność za rekrutację i szkolenie;
  8. konieczność częstych podróży;
  9. duża liczba bezpośrednich sprawozdań;
  10. fizyczna obecność w miejscu pracy przynajmniej przez 10 godzin dziennie.
Według badania, cztery cechy, które uczestnicy ankiety uznali za stwarzające największą intensywność i presję, to: nieprzewidywalność (wymieniona przez 91% respondentów), szybkie tempo pod presją terminów (86%), spotkania związane z pracą poza regularnymi godzinami (66%) oraz dostępność dla klienta 24/7 (61%).