Dar od niebios czy klątwa?

"Najbardziej charyzmatyczni przywódcy minionego wieku to Hitler, Stalin, Mao i Mussolini". Peter Drucker

W swojej praktyce coacha często spotykam się z przypadkami, że klient pragnie stać się charyzmatycznym szefem. Przytoczony na wstępie cytat może stanowić początek refleksji, prowadzącej do stawiania sobie ważnych i ciekawych pytań: jaki wpływ chcę wywierać? czemu ma to służyć? co mi to da? co to da innym? co tworzę, a co niszczę? jakie są w tym zagrożenia dla mnie?

Trzy Gracje

Aby zrozumieć istotę słowa "charyzma", musimy sięgnąć do mitologii starożytnej Grecji. Charyty (‘charisma’ - [boski] dar wdzięku), córki Zeusa, a w mitologii rzymskiej Trzy Gracje, są obdarzone wdziękiem, pięknem i radością. Dają świąteczną promienność i większą radość życia dzięki subtelności i łagodności.

Popularny pogląd mówi, że charyzmatyczny przywódca jest obdarzony, jak Charyty, niezwykłymi przymiotami dającymi mu nieodparty wpływ na innych.

Czy charyzma to dar od niebios? Czy charyzma to klątwa? A może to umiejętność czy też splot okoliczności?

No i w końcu, czemu służy?

Dar?

Jan Paweł II i Gandhi, Hitler i Stalin, Khomeini i Osama Bin-Laden, Lech Wałęsa, Margaret Thatcher, Ronald Reagan, Andrzej Lepper, Steve Jobs...

Te postaci łączy często tylko to, że posiadały charyzmę. Wielcy przywódcy religijni, wybitni politycy i przedsiębiorcy, i... wielcy zbrodniarze. Niekiedy łączący te role. Obdarzeni charyzmą zdobyli serca mas zagorzałych zwolenników, niekiedy wręcz wyznawców.

Jak to pogodzić? Co sprawia, że wyliczając charyzmatycznych przywódców jednym tchem, można wymienić pozytywnych władców dusz, wodzów, zbrodniarzy, autorytety, kukły i wizjonerów?

Jedno jest pewne: charyzma nie jest darem. Można ją posiąść, ale nie ma gwarancji, że na zawsze. Ta sama osoba może zdobyć status charyzmatycznego przywódcy, a po jakimś czasie go stracić. Ta sama osoba może być adorowana przez jedną grupę społeczną i odsądzana od czci i wiary przez inną. Zmiana sytuacji może zaskakująco zmienić status lidera - Winston Churchill, niekwestionowany przywódca narodu w czasie wojny, sromotnie przegrał wybory parlamentarne przeprowadzone zaledwie dwa miesiące po jej zakończeniu w Europie. Warto obejrzeć na YouTube, jak nerwowy był Steve Jobs przed swoim pierwszym wywiadem telewizyjnym i porównać to z jego późniejszymi, fascynującymi wystąpieniami.

Jeśli charyzma nie jest darem, to czym jest?

Odpowiedź jest zarazem zniechęcająca i obiecująca dla liderów, którzy chcą być postrzegani jako charyzmatyczni. Charyzma bierze się z percepcji, jest w oczach wyznawców. Zniechęcające jest to, że trzeba się napracować, by tych wyznawców zdobyć.

Wydaje się, że zdobycie wizerunku charyzmatycznego przywódcy wymaga wystąpienia splotu trzech czynników:

Potencjalni wyznawcy muszą mieć poczucie życia w czasach wyzwań, rewolucji, zwątpienia, wykluczenia.

Przywódca musi posiadać umiejętność porywającego komunikowania się ze zwolennikami lub wyznawcami; może to być formułowanie atrakcyjnej wizji będącej dla nich odpowiedzią na trudny czas, stosowanie rytuałów, wykorzystywanie metod typowych dla PR.

Wola przywódcy realizacji głoszonej wizji (i widoczne rezultaty).