Co kupić za granicą?

Stabilne umacnianie się polskiej waluty wpływa na wzmożone zainteresowanie Polaków inwestowaniem w nieruchomości zagraniczne. Jedni inwestują w tzw. drugi dom, drudzy szukają wysokiej stopy zwrotu z kapitału.

Stabilne umacnianie się polskiej waluty wpływa na wzmożone zainteresowanie Polaków inwestowaniem w nieruchomości zagraniczne. Jedni inwestują w tzw. drugi dom, drudzy szukają wysokiej stopy zwrotu z kapitału.

Kraje i regiony niosące najlepsze perspektywy inwestorskie możemy podzielić na dwie grupy. Pierwsza oferuje w części bogate zaplecze hotelowe i ekskluzywne plaże, a jednocześnie skrywa tereny dziewiczej przyrody i spektakularnych widoków, które zaspokoją wszelkie potrzeby obcowania z naturą. Hitem w tej dziedzinie są nadmorskie kurorty turystyczne w Malezji, Egipcie, Turcji czy na wenezuelskiej Margaricie. Regiony te posiadają jedną niezwykle istotną cechę - słońce i przyjazną letnią pogodę o każdej porze roku. Sezon trwa tu niemal nieprzerwanie, co przekłada się na duże obłożenie apartamentów, a przez to wysoką stopę zwrotu z najmu. Poza gośćmi szukającymi gorących plaż i hoteli all inclusive powiększa się grono wycieczkowiczów nastawionych na przygodę w dzikich, mniej znanych rejonach. Do ostatnich rewelacji można zaliczyć zyskujące na popularności albańskie wybrzeża oraz projekty położone w najbliższym sąsiedztwie gorących brazylijskich plaż. Nie oddalając się specjalnie od granicy kraju, z powodzeniem możemy inwestować w południowej Słowacji. Ceny 1 mkw w górskich kurortach są tam o połowę niższe niż w Zakopanem.

Zobacz również:

Drugą grupę zagranicznych możliwości inwestycyjnych stanowią projekty o charakterze rezydencjalnym, położone w największych miastach wschodzących rynków nieruchomości. Największym zainteresowaniem cieszą się tu kompleksy mieszkaniowe w Stambule czy Tiranie, gdzie cena 1 mkw kształtuje się na poziomie nawet 2000 - 3500 zł, a wybrane wskaźniki gospodarcze i demograficzne są symptomem dla zrównoważonego wzrostu cen lokalnych nieruchomości.

Przyjemne z pożytecznym - apartamenty wakacyjne za granicą

Ostatnie 12 miesięcy przyniosło zauważany wzrost zainteresowania nieruchomościami zagranicznymi. Przyczyna jest bardzo prosta: zakup apartamentu w kurortach turystycznych stał się dla Polaków znacznie tańszy, ze względu na systematyczne umacnianie się polskiej waluty. Bardziej osiągalne stały się nie tylko inwestycyjne zakupy nieruchomości. Popularność zyskują też produkty typu second home, czyli po prostu drugi dom, będący apartamentem lub rezydencją, najczęściej o charakterze wakacyjnym lub wypoczynkowym. Sprzyjająca sytuacja rynkowa daje Polakom możliwość połączenia przyjemnego z pożytecznym: intratnego ulokowania wolnego kapitału w apartament w górach lub nad morzem (z ewentualnością współfinansowania pożyczką hipoteczną), a także wykorzystania go na sezonowe wyjazdy za granicę - aktywnego wypoczynku w słowackich kurortach narciarskich czy relaksu na gorących karaibskich plażach. Większość tego typu inwestycji oferuje też gwarantowane zyski z wynajmu apartamentów, które mogą pokryć koszt oprocentowania kredytu hipotecznego.

Zmiany turystycznych preferencji Polaków sprawiają, że coraz częściej decydujemy się na podróże do Azji i Ameryki Południowej. Malezja, Egipt, Brazylia kuszą turystów swoją egzotyką, ciekawą przyrodą i odmienną kulturą, inwestorów zaś korzystnymi wskaźnikami gospodarczymi i niskimi cenami (1 mkw jest tam często kilkakrotnie tańszy niż w porównywalnych projektach nad polskim morzem, gdzie sezon jest o wiele krótszy), bardzo pozytywnymi szacunkami wzrostu ceny nieruchomości oraz stopy zwrotu uzyskanej z jej wynajmu. Wyraźnie wpłynęło to na wzrost zainteresowania Polaków wenezuelską wyspą Margaritą. Niewysoki koszt życia i mnóstwo sportowych atrakcji przyciągają coraz więcej turystów, co stanowi idealną wskazówkę dla deweloperów. Położenie w strefie wolnocłowej oraz bardzo tania benzyna sprawiają, że koszt życia na wyspie jest o około 60 - 70% niższy niż na innych karaibskich wyspach. Margarita ma bardzo korzystny system podatkowy. Nie występuje tu VAT czy cło, a podatek od zysków kapitałowych jest bardzo niski i wynosi zaledwie 0,5 - 1,0%. Korzystny system podatkowy sprawia, że dodatkowe koszty związane z zakupem czy sprzedażą nieruchomości są bardzo niewielkie. Ceny apartamentów wakacyjnych są tu często nawet o 50 - 70% niższe niż w innych rejonach Karaibów. Corpotour (lokalna izba turystyczna) szacuje, że na wyspie występuje niedobór na poziomie 11 000 łóżek w miejscach noclegowych. Turystyka z pewnością będzie się rozwijać w szybkim tempie ze względu na liczne połączenia z wieloma miastami europejskimi, zarówno drogą wodną, jak i powietrzną. Stanowi to o wyjątkowości planowanych inwestycji, które niemal przez cały rok powinny generować zyski z wynajmu. Obserwując popularność Aruby i innych wysp karaibskich, można stwierdzić z niemal 100-proc. pewnością, że boom cenowy na Margaricie dopiero nastąpi. Bazując na dotychczasowych doświadczeniach, szacuje się nawet 30% wzrostu wartości nieruchomości w ciągu 12 miesięcy.

Na obszarze Ameryki Południowej wyróżniają się także przybrzeżne apartamenty w dużych brazylijskich miastach, takich jak Maceio, którego blisko milionowa społeczność wykazuje duże zapotrzebowanie na nowe mieszkania o wysokim standardzie. Brazylia jest najsilniejszym gospodarczo krajem Ameryki Południowej i jedną z czterech najszybciej rozwijających się gospodarek świata (obok Rosji, Chin i Indii). Wzrost PKB jest w tym kraju szybszy niż wzrost liczby ludności, co świadczy o zwiększającej się zamożności społeczeństwa. Brazylia ma szansę stać się wielką potęgą w branży naftowej i wejść do grupy G-8: najbardziej uprzemysłowionych państw świata. Podaż nowych mieszkań w Brazylii jest stosunkowo mała, szczególnie w odniesieniu do liczby ludności. W związku z tym deficyt mieszkaniowy wzrasta z roku na rok o około 900 tys. i jest szacowany na 7,9 mln jednostek. Popyt na nieruchomości będzie prawdopodobnie jeszcze większy, o czym świadczą bardzo korzystne prognozy demograficzne. Kreuje go także rosnąca z roku na rok liczba turystów. Różnorodność kulturowa i klimatyczna, piękna pogoda przez cały rok, najdłuższa linia brzegowa Ameryki Południowej i co za tym idzie, piękne złote, piaszczyste plaże, które sprawiają, że krainę samby i karnawału rocznie odwiedza ponad 5 milionów turystów. Porównując dane statystyczne w latach 2002 - 2005, liczba turystów odwiedzających kraj wzrosła o 134%. Analizując powyższe czynniki, przybliżone wzrosty nieruchomości szacuje się tam nawet na 20% w skali roku.

Inwestorzy poszukujący bliższych lokalizacji koncentrują się na Egipcie i Turcji. Rynek nieruchomości w tych państwach jest już co prawda w innej fazie, niemniej jednak ciągle istnieją możliwości intratnego inwestowania w tamtejsze apartamenty wakacyjne. Propozycja wydaje się tym bardziej ciekawa, że przelot z głównych polskich miast trwa zaledwie kilka godzin. Może być to zatem idealna propozycja dla poszukiwaczy drugiego domu w ciepłych krajach, dobrze skomunikowanych z polskimi lotniskami. Nieruchomości w turystycznych lokalizacjach kształtują się tam na poziomie nawet 2500 - 3500 zł/mkw. Co więcej, cena zawiera zazwyczaj nie tylko wykończenie lokalu, ale częstokroć też jego umeblowanie. Ze względu na wielomiesięczny sezon i ponadprzeciętny wachlarz atrakcji turystycznych, zarządcy i deweloperzy oferują inwestorom gwarantowane zyski z najmu, które przez pierwsze lata funkcjonowania kompleksu apartamentów będą zabezpieczeniem stałych przychodów dla właścicieli nieruchomości. Zyski te kształtują się zazwyczaj na poziomie 6 - 10% wartości lokalu w momencie zakupu (podpisania umowy przedwstępnej). Wskaźniki demograficzne i gospodarcze, w tym głównie związane z rozwojem turystyki, są tu bardzo dobre, dzięki czemu można spodziewać się kilkunastoprocentowych wzrostów cen lokalnych nieruchomości w ciągu 12 - 15 miesięcy.

Porównywalne zyski oraz szybki i niedrogi dojazd do obiektu przyniosą inwestycyjny zakup nieruchomości w górskich kurortach na Słowacji. Konkurencyjne ceny w stosunku do podobnych nieruchomości po polskiej stronie Tatr przyciągają zarówno inwestorów, jak i poszukujących apartamentu na prywatny użytek. Gdy w Zakopanem ceny lokali (oddawanych zazwyczaj w stanie deweloperskim) kształtują się na poziomie powyżej 10 000 - 12 000 zł/mkw, w popularnej Tatrzańskiej Łomnicy cena 1 mkw luksusowego apartamentu wykończonego pod klucz odpowiada nadal 7000 - 8000 zł. Pozwala to sądzić, że w najbliższym czasie będzie następowało stopniowe wyrównywanie cen słowackich apartamentów w stosunku do cen po polskiej stronie Tatr. Dodatkowym atutem inwestycji może być gwarantowana stopa zwrotu z najmu na poziomie od 5 do ponad 7% przez pierwsze lata funkcjonowania inwestycji.

Całkowicie nowatorską propozycją wydaje się wschodzący rynek nieruchomości wakacyjnych na Albańskiej Rivierze. Podobnie jak opisywane wcześniej Turcja czy Egipt, kraj ten oferuje mnóstwo atrakcji. Białe piaszczyste plaże Morza Śródziemnego, skaliste góry, żyzne równiny, jeziora, pomniki przyrody, a także prehistoryczne i archeologiczne skarby, w połączeniu ze zwiększonymi nakładami finansowymi na wyeksponowanie tych walorów sprawiają, że zauważalnie wzrasta zainteresowanie tym turystycznym regionem. Z punktu widzenia inwestora najważniejsze są jednak perspektywa wzrostu ceny związana z planowaną na 2014 r. akcesją Albanii do Unii Europejskiej oraz poprawa wskaźników makroekonomicznych - solidny i stabilny wzrost PKB, spadające bezrobocie, wzrastające płace, stabilna waluta i względnie niska inflacja. Albania otrzymała również pochwały za postęp w ostatnim rankingu wolności gospodarczej. W 2007 r. inflacja była utrzymana na niskim poziomie wynoszącym 2,9% (niższa niż w Polsce, a porównywalna ze Szwajcarią). Dziś zakup nieruchomości w nadmorskich kurortach, takich jak Saranda, Vlore czy Durres, to koszt zaledwie 2000 - 3000 zł. Przewiduje się jednak, że wraz z rozwojem lokalnego rynku nieruchomości i wzrostem zainteresowania turystycznego w ciągu kilkunastu najbliższych miesięcy ceny te mogą być wyższe o 20 - 25%.