Badanie Klubu CIO. CIO Insight: robotyzacja procesów biznesowych

36 spośród 61 uczestników ankiety Klubu CIO deklaruje, że ich firma prowadzi projekty robotyzacji procesów. 31 mówi, że takie przedsięwzięcia, to przede wszystkim odpowiedź na presję efektywności. Ale zaledwie 5 z nich dostrzega w tym nacisk pochodzący z rynku pracy.

Foto: Pixabay

W sondażu przygotowanym przez Klub CIO przy współpracy z SER Group głosowali szefowie IT m.in. z takich firm jak: Gourmet Foods, GKN Driveline, Ochnik, Poczta Polska, Media Saturn, Empik, Netia, RBS, PSG, Farm Frites.

Robotyzacja w mainstream?

Robotyzacja procesów ruszyła pełną parą. Ponad połowa CIO ankietowanych w ramach badania CIO Insight twierdzi, że w ich organizacjach toczą się już projekty robotyzacji procesów. Nie jest to zatem etap pionierski, można pokusić się o stwierdzenie, że robotyzacja jest narzędziem i taktyką już znaną i oswojoną.

36 spośród 61 uczestników ankiety Klubu CIO zadeklarowało, że ich firma prowadzi takie projekty. Sporo, choć zarazem pokazuje to, że na polskim rynku jest jeszcze sporo do zrobienia i to w obszarze, o którym mówi się jako o nadziei na większą sprawność organizacyjną.

Konrad Kobylecki, CIO, Netia

Konrad Kobylecki, CIO, Netia

Konrad Kobylecki, CIO, Netia

60% wskazań potwierdzających, że organizacje prowadzą projekty związane z robotyzacją procesów, to wg mnie dobry wynik. Ale bardziej istotne jest to, iż spodziewam się, że ten współczynnik pozytywnych odpowiedzi będzie jeszcze wzrastał. Wraz ze zwiększającą się komplikacją i zakresem środowisk aplikacyjnych, czy też ich starzeniem się, coraz trudniejsza i bardziej kosztowna będzie modyfikacja samych aplikacji, a co za tym idzie, będzie rosła skłonność do wykorzystywania takich „nakładek” jak RPA. Choć nie wskazuje na to ten akurat sondaż, to powszechnie wiadomo, że branże wiodące w robotyzacji, to przede wszystkim te, w których mamy duże ilości podobnych operacji: księgowość, obsługa transakcji (w tym klientów) i logistyka. Warto też zwrócić uwagę na źródła robotyzacji. Jedynie 8% ankietowanych wskazywało tu na presję rynku pracy. To rzeczywiście mała liczba. Ale też to chyba naturalne, że wszelkie roboty są odpowiedzią na rosnące kłopoty z pozyskaniem pracowników.

Ile robotyzacji w firmie?

Jak szeroko zakrojona jest robotyzacja procesów – albo jak szeroko może sięgać w przyszłości? Najwięcej, bo 26 CIO twierdzi, że roboty mogą zastąpić lub zmienić do 10% firmowych procesów, zarówno z obszaru front office, jak i back office.

Duża grupa ankietowanych dyrektorów IT, bo 18 osób, uważa, że robotyzacja procesów w ich organizacjach może objąć nawet więcej, bo między 10 a 25%. Pojedyncze osoby widzą możliwość, że robotyzacji podlegać będzie nawet połowa procesów lub więcej.

Odzwierciedla w pewnym sensie potencjał różnych typów organizacji – ze względu na model biznesowy, dziedzictwo technologiczne, specyfikę różnych branży. Powszechnie wiadomo, że najlepszym i najbardziej oczywistym kandydatem do zrobotyzowania są procesy księgowe, finansowe – organizacje, w których portfel ich jest rozbudowany, w naturalny sposób czerpać będą z robotyzacji większe korzyści i są nią bardziej zainteresowane. Robotyzacja musi uzasadniać się korzyściami na każdym etapie, ale quick wins są pożądane szczególnie.

Z drugiej strony należy podkreślić, że zdaniem aż 9 CIO ich firmy nie są gotowe do robotyzacji w ogóle. W następnym punkcie zapytaliśmy zatem, ile docelowo procesów może zostać objętych robotyzacją.

Jak daleko sięga całkowity potencjał robotyzacji? Ile procesów zrobotyzować można docelowo? Odpowiedzi CIO uzyskane w tym pytaniu mogą prowadzić do konkluzji, że w zasadzie w pierwszej fazie – osiągalnej już dziś – często można uzyskać niemal maksimum korzyści.

Jak wskazują ankietowani CIO, docelowo obszar robotyzacji procesów w ich firmach przewidywany jest na poziomie 10-25% (uznaje tak 24 badanych). Druga grupa wskazuje na 25-50% obszaru firmy przewidzianego do robotyzacji procesów (deklaracja 18 ankietowanych). Łącznie 53 osoby uważają, że robotyzacja docelowo obejmie do połowy procesów firmy. Przypomnijmy, że w poprzednim pytaniu o odsetek procesów gotowych do robotyzacji już dziś zbliżona liczba, bo 50 CIO, że robotyzacja obejmie do połowy procesów. Odnotowujemy oczywiście przesunięcia w odsetku robotyzowanych procesów. Zwrócić natomiast należy uwagę, że tylko dwóch ankietowanych CIO w ogóle, również docelowo, nie widzi miejsca dla robotyzacji w swojej organizacji. A jak te wyniki oceniają eksperci?

Lucyna Michniewicz- Ślaska, CIO, VOX Capital Group

Lucyna Michniewicz- Ślaska, CIO, VOX Capital Group

Lucyna Michniewicz- Ślaska, CIO, VOX Capital Group

40% badanych organizacji wskazało, że nie realizuje projektów robotyzacji procesów. To dobra wiadomość dla firm, które zajmują się konsultingiem w tym zakresie i wdrażaniem nowych technologii. To znaczy, że wciąż dużo pracy „leży” na rynku… Nie wiem, czy w robotyzacji można wskazać wiodące branże, ale obszary w przedsiębiorstwie już z całą pewnością tak, są to najczęściej: procesy zakupów i sprzedaży, rejestracji operacji na produkcji, czy też procesy magazynowe (kompletacja). Uważam też, że presja efektywności jako źródło robotyzacji jest mocno powiązana z presją rynku pracy. A jeśli nie jest to dziś jeszcze wyraźnie widoczne, to będzie musiało się to zmienić. Brak pracowników na rynku mocno doskwiera wielu firmom i tylko dzięki wciąż jednak niskim kosztom zatrudnienia udaje się w Polsce tak bardzo nie automatyzować procesów. Niejednokrotnie koszt automatyzacji (w zależności od branży, obszaru, procesu, itp.) przewyższa znacznie koszt procesu bez automatyzacji, co w przyszłości może okazać się już nie takie oczywiste.

Dlaczego robotyzować firmę?

31 badanych wskazuje, że robotyzacja procesów, to wg nich przede wszystkim odpowiedź na presję efektywności, a 18 na czynnik poprawy konkurencyjności. Te wyraziste głosy nie są w żadnym stopniu zaskoczeniem. Efektywność przedsiębiorstw w Polsce wymaga stanowczej poprawy, o czym mówią wszystkie bez wyjątku badania i sondaże rynku dotyczące tego elementu. Wielu ekspertów mówi też, że koszty wdrożenia projektu związanego z robotyzacją wybranego obszaru firmy zwraca się nawet po roku, a zatem może się to okazać projekt bardzo wartościowy.

Zaskakująco rzadko podnosi się, celowo wyodrębniony w ankiecie, aspekt presji z rynku pracy. Wiemy ze spotkania Klubu CIO we wrześniu ub. roku, że w przypadku Alior Banku kluczowy powód uruchomienia szeroko robotyzacji procesów stanowił właśnie sygnał z działu HR o trudności w pozyskiwaniu pracowników na stanowiska i role związane z monotonnymi, nudnymi czynnościami. W naszej ankiecie był to kluczowy powód dla 5 CIO.

45 badanych nie ma wątpliwości, że robotyzacja powinna z czasem prowadzić do wdrożenia rozwiązań bazujących na sztucznej inteligencji. Trudno nie zgodzić się z takimi opiniami. Sztuczna inteligencja z robotyzacją procesów jest związana bardzo blisko i wznosi ją niejako na wyższy poziom. Zaawansowana analityka, big data i machine learning, to elementy, które dla robotyzacji procesów okażą się z całą pewnością mocno ożywcze w najbliższej przyszłości.

24 szefów IT zauważa, że implementacja rozwiązań do cyfrowego przetwarzania informacji takich jak np. ECM (Enterprise Content Management) przyspiesza wdrożenie i podnosi prawdopodobieństwo sukcesu robotyzacji procesów.

Rafał Wyszewski, IT Director, Gourmet Foods

Rafał Wyszewski, IT Director, Gourmet Foods

Rafał Wyszewski, IT Director, Gourmet Foods

Boty, czy machine learning zaczęły być dostępne cenowo dla większości firm dopiero przed 2-3 laty. Dlatego 60% pozytywnych deklaracji co do faktu realizowania procesów robotyzacji, to wg mnie wynik dobry. Myślę że w pierwszej kolejności robotyzacja dotknie aspektów związanych z analizami biznesowymi i Data Science. Procesy te wymagają zaawansowanej wiedzy matematycznej, a teraz są dostępne dla użytkowników biznesowych, również dzięki połączeniu ich kompetencji z wiedzą działów IT. Myślę, że np. retail oraz w większym stopniu branże z obszaru B2C niż B2B będą przodować w robotyzacji, a to głównie ze względu na ogrom danych, do których mają dostęp, na konieczność profilowania klientów, czy też – co również jest istotne – z powodu braku pewności, czy posiadane dane są wiarygodne.

Na pewno ważnym aspektem będzie użycie botów tam, gdzie można nimi zastąpić żmudną pracę, nie wymagającą wysokich kwalifikacji, np. na systemach ERP, w celu automatyzacji wykonywania zadań dokumentacyjnych, powiązanych z realizacją prostych zamówień.