Pomarańczowy hub

Dziś trudno już skrócić czas doręczenia przesyłki lotniczej, osiągi są mocno wyśrubowane. O różnicach pomiędzy firmami kurierskimi decydują więc etapy spedycji dotąd drugoplanowe. ''Im szybciej przesyłka pokona drogę z luku samolotu do samochodu kurierskiego, tym prędzej dostarczymy ją klientowi'' - mówi Paweł Góra, dyrektor operacyjny TNT Express Poland, której samoloty startują z Warszawy, Katowic i Gdańska.

Dziś trudno już skrócić czas doręczenia przesyłki lotniczej, osiągi są mocno wyśrubowane. O różnicach pomiędzy firmami kurierskimi decydują więc etapy spedycji dotąd drugoplanowe. ''Im szybciej przesyłka pokona drogę z luku samolotu do samochodu kurierskiego, tym prędzej dostarczymy ją klientowi'' - mówi Paweł Góra, dyrektor operacyjny TNT Express Poland, której samoloty startują z Warszawy, Katowic i Gdańska.

Okęcie jest dla TNT Express jednym z trzech kluczowych hubów przeładunkowych w Polsce, obok Katowic i Gdańska. Oddział TNT na Okęciu obsługuje przesyłki lotnicze dla klientów z Polski centralnej i wschodniej: 1,5 tys. przesyłek dziennie, zespół operacyjny liczy blisko 50 osób. Pracą steruje zintegrowany system informatyczny, który pozwala na kontrolę przesyłki w dowolnym momencie procesu transportowego. Wyposażenie techniczne obejmuje też skanery z transmisją w czasie rzeczywistym, elektroniczny system umożliwiający odprawę celną przesyłek jeszcze w powietrzu oraz cyfrowy system bezpieczeństwa hubu. Wszystkie te narzędzia mają jeden cel - właściwe przygotowanie każdej przesyłki do transportu. "W firmie kurierskiej, gdzie elementem najważniejszym jest czas, a każda przesyłka wysyłana z dowolnego miejsca na świecie musi podlegać tym samym rygorom operacyjnym (oznakowanie, dane w systemach IT etc.) właściwie skonfigurowane narzędzia IT mają absolutnie pierwszorzędne znaczenie" - mówi Paweł Góra, dyrektor operacyjny TNT Express Poland.

Zobacz również:

Pomarańczowa flota

TNT dysponuje własną flotą samolotów transportowych, w Europie TNT wykorzystuje blisko 40 samolotów w barwach TNT, od wielkich, szerokokadłubowych Airbusów A300, przez mniejsze Boeingi 757 i 737, do wyjątkowo cichych BAE QT 146 stosowanych do obsługi aglomeracji z lotniskami w pobliżu obszarów mieszkalnych. W Polsce TNT operuje właśnie tymi ostatnimi samolotami w codziennych połączeniach frachtowych z Warszawy, Katowic i Gdańska do centrum przeładunkowego TNT w Liege w Belgii.

Wyśrubowane osiągi

Czy można jeszcze skrócić czas dostarczania przesyłki? Czy doskonali się jeszcze modele i procedury? "Dzisiejsze czasy doręczeń przesyłek kurierskich na świecie są już bardzo wyśrubowane i dostosowane do możliwości współczesnej technologii. W efekcie dodatkowych oszczędności poszukuje się w obszarach, które do niedawna były na dalszym planie, np. usprawnienia w szeroko rozumianym procesie "handlingowym" (rozładunek samolotu, transport z płyty lotniska do terminalu, rozładunek kontenerów itd.) - to dziś najbardziej efektywne sposoby skracania czasu doręczeń przesyłek. Im szybciej przesyłka pokona drogę z luku samolotu do samochodu kurierskiego, tym prędzej dostarczymy ją klientowi" - mówi Paweł Góra.

Jakie są perspektywy biznesu po zniesieniu monopolu Poczty Polskiej na przesyłki listowe? Polski rynek z racji rozmiarów jest bardzo atrakcyjny dla wielkich poczt narodowych. Niektóre firmy kurierskie już dziś deklarują zainteresowanie wybranymi segmentami rynku pocztowego, np. listami poleconymi. "Wynik starcia w dużej mierze zależeć będzie od przyjętej przez Pocztę strategii, a także dostępności środków na inwestycje w nowoczesne technologie i infrastrukturę. Bez nich trudno będzie sprostać konkurencji" - zaznacza Paweł Góra.