Nerwy na wodzy!

Ponad czterech na pięciu (83%) europejskich pracowników biurowych było świadkami sytuacji, w której osoba z ich działu straciła panowanie nad sobą. W trakcie zorganizowanej w Warszawie konferencji prasowej firma Canon Europe przedstawiła wyniki badania Office Rage, dotyczącego gniewu w biurze. W ankiecie przeprowadzonej przez firmę ICM Research wzięło udział prawie 2000 pracowników biurowych z Europy, w tym Polacy.

Ponad czterech na pięciu (83%) europejskich pracowników biurowych było świadkami sytuacji, w której osoba z ich działu straciła panowanie nad sobą. W trakcie zorganizowanej w Warszawie konferencji prasowej firma Canon Europe przedstawiła wyniki badania Office Rage, dotyczącego gniewu w biurze. W ankiecie przeprowadzonej przez firmę ICM Research wzięło udział prawie 2000 pracowników biurowych z Europy, w tym Polacy.

Firmy z krajów Europy Północnej mogą pochwalić się najspokojniejszym personelem: 68% ankietowanych widziało rozzłoszczonego kolegę w biurze. Potwierdza się opinia o wybuchowym temperamencie Włochów, niemal wszyscy pracownicy (94%) widzieli, jak osoba z ich biura straciła panowanie nad sobą. Ogółem niemal dwie trzecie (63%) stwierdziło, że zdarzyło im się okazać złość w pracy. "Wyniki badania pokazują, jak poważnym zjawiskiem są złość i stres w biurach. Istnieją czynniki ignorowane przez kadrę zarządzającą, które sprawiają, że poziom irytacji wśród pracowników rośnie" - stwierdza Przemysław Przybysz, dyrektor generalny Canon Polska.

Zobacz również:

Polacy najbardziej spośród wszystkich nacji europejskich irytowali się z powodu zasad panujących w ich biurach (59% wskazań). U prawie połowy respondentów (49%) z Polski złość powodowała niewłaściwa temperatura w miejscu pracy. Długie i bezowocne spotkania postrzegane były przez Polaków jako mniej irytujące, w porównaniu do odpowiedzi z innych krajów (najwięcej wskazań wśród Belgów i Szwedów, odpowiednio 65% i 64%).

Długie lub bezcelowe zebrania to główna przyczyna irytacji personelu w biurach - złoszczą połowę pracowników w Europie. Ograniczenie długości i częstotliwości zebrań może być sposobem szefów firm na redukcję poziomu frustracji ludzi. Złe maniery współpracowników i odnoszenie się do innych z pogardą irytują prawie połowę ankietowanych (48%). Ludzie narzekają też na brak pomocy ze strony szefa lub kolegów, politykę biurową i źle dobraną temperaturę w miejscu pracy.

"Żeby ludzie czuli się w pracy mniej zestresowani, muszą mieć poczucie większego wpływu na biurowe życie i środowisko" - uważa Lucy Beresford, psychoterapeuta i ekspert w dziedzinie stresu zawodowego. Inicjatywy, np. skracanie zebrań i popieranie wzajemnej uprzejmości, mogą nie tylko ograniczyć poziom stresu, ale i wydłużyć żywotność sprzętu biurowego. Kiedy rozzłoszczeni pracownicy chcą rozładować gniew, zwykle uderzają w biurko lub niszczą przybory biurowe, np. zszywacze i długopisy. 12% osób, które straciły panowanie nad sobą, przyznaje się do kopnięcia lub zniszczenia drukarki biurowej.

60% ankietowanych uważa, że układ biura zwiększa po-ziom stresu, przy czym 19% postrzega ten czynnik jako irytujący. Najbardziej na architekturę środowiska w pracy narzekają Hiszpanie: 79% ankietowanych odpowiedziało, że przyczynia się do podnoszenia poziomu stresu.

20% europejskich pracowników złości długi czas wyszukiwania i pobierania dokumentów z firmowej sieci, a prawie jedna czwarta (24%) uważa, że szybki i łatwy dostęp do dokumentów zwiększyłby komfort pracy.