Kolejny orzeł Orlenu

Wydaje się, że dla Orlenu sezon na ''krótkoterminowych'' prezesów jeszcze się nie skończył. Wiele wskazuje na to, że najnowszy nabytek przedsiębiorstwa - Igor Chalupec - nie zagości tu dłużej niż do majowych wyborów parlamentarnych.

Wydaje się, że dla Orlenu sezon na ''krótkoterminowych'' prezesów jeszcze się nie skończył. Wiele wskazuje na to, że najnowszy nabytek przedsiębiorstwa - Igor Chalupec - nie zagości tu dłużej niż do majowych wyborów parlamentarnych.

Igor Chalupec pokonał 11 kandydatów ubiegających się o posadę szefa Orlenu pozostawioną po odwołanym w połowie sierpnia Jacku Walczykowskim. Cały dziewięcioosobowy skład rady nadzorczej nie miał wątpliwości, że to najbardziej odpowiedni człowiek. Młody (38 lat), ambitny, pracowity, cieszący się opinią apolitycznego, bardzo sprawnego menedżera. W życiu osiągnął już sporo - na koncie ma 12 lat pracy w Banku Pekao SA, w tym na stanowisku wiceprezesa oraz w Ministerstwie Finansów, gdzie jako wiceminister odpowiadał m.in. za sprawy europejskie i rynki finansowe.

Zobacz również:

Debiutant

Igor Adam Chalupec

Igor Adam Chalupec

Wielu potencjalnych kandydatów odmówiło wzięcia udziału w konkursie na szefa Orlenu. Tak upolityczniona firma odstrasza doświadczonych menedżerów. Również Chalupec długo wahał się, zanim zgodził się na wystawienie swojej kandydatury. Uległ dopiero namowom amerykańskiej firmy doradztwa personalnego Korn/Ferry, która szukała Orlenowi kandydatów na prezesa. Wielu analityków i ludzi z branży paliwowej ma jednak wątpliwości, czy Chalupec to na pewno właściwa osoba na właściwym miejscu. "Prezes Chalupec jest debiutantem, jeśli chodzi o pracę w tej branży. Mimo to pozytywnie podchodzę do jego kandydatury, ponieważ sprawdził się na dotychczas zajmowanych stanowiskach" - mówi Grzegorz Lityński, kierownik Zespołu Doradztwa i Analiz Inwestycyjnego Domu Maklerskiego Kredyt Banku. Kilku innych ekspertów nie chce się wypowiadać w tej sprawie. "Nie znamy człowieka" - mówią najczęściej. Jeden dodaje: "To marionetka ministra skarbu Jacka Sochy. Nie zna branży i może sobie nie dać rady".

Nieznany plan

Akcjonariat PKN Orlen

Akcjonariat PKN Orlen

Jakich posunięć można się spodziewać po prezesie Chalupcu, który od 1 października objął oficjalnie stery Orlenu? Sam zainteresowany obiecuje, że dokładną strategię działania przedstawi radzie nadzorczej dopiero "w listopadzie lub nieco później". Plan ten ma zawierać między innymi szczegóły dotyczące działalności Orlenu w Czechach po nabyciu tamtejszego koncernu petrochemicznego Unipetrol. Choć głównym autorem scenariusza przejęcia tej firmy jest Janusz Wiśniewski, to zamknięcie tej wartej pół miliarda euro transakcji (prawdopodobnie w listopadzie) przypadnie Chalupcowi. W gazecie "Orlen Express" prezes wyraził swoją opinię na temat podpisania na początku czerwca br. umowy z czeskim partnerem. "Unipetrol nie stwarza ryzyka przeinwestowania, a raczej ryzyko reputacyjne. Sposób, w jaki zdyskontujemy zakup Unipetrolu, będzie probierzem naszej sprawności. Jeśli w tej dziedzinie nie osiągniemy sukcesu, stracimy zaufanie rynków i trudniej nam będzie uzyskiwać finansowanie na inne inwestycje" - wyjawił Chalupec.

Także względem polskiego rynku firma ma poważne zamiary. Prezes za "sensowny" uważa pomysł zaangażowania w prywatyzację zakładów azotowych. Znana jest też opinia w kwestii ewentualnego przejęcia Grupy Lotos. Chalupec twierdzi, że docelowo Grupa Lotos może mieć kłopot z samodzielnym funkcjonowaniem na rynku - "wtedy na pewno byłoby lepiej, żeby była częścią Grupy Orlen niż jakiejkolwiek innej". Niedawno oświadczył również, że PKN Orlen jest gotów zmniejszyć swoje udziały w Naftoporcie do ok. 26% - z obecnych 49%. Chce bowiem, by Ministerstwo Skarbu Państwa mogło rozwiązać, m.in. przez odzyskanie kontroli nad Naftoportem, kwestię bezpieczeństwa energetycznego kraju, co z kolei otworzy drogę do dalszej prywatyzacji Orlenu. Mimo dużego udziału w tej spółce, Orlen w ostatnich dwóch latach z jej możliwości przeładunkowych w ogóle nie korzystał. Jednak Naftoport jest o tyle ważny, że umożliwia szybką dostawę ropy w przypadku zablokowania rurociągu Przyjaźń.

Trzeba poczekać, by dowiedzieć się, czy Chalupec poprze zamiar poprzedników dokupienia w Niemczech stacji paliwowych i co zadecyduje odnośnie współpracy z węgierskim MOL-em.

Tymczasowy prezes

Niewątpliwie już od początku nowy prezes będzie musiał walczyć z kiepską ostatnio reputacją Orlenu. Sam zainteresowany przyznaje, że trudno mu będzie "odczarować' ten negatywny wizerunek. Tuż po mianowaniu na prezesa stwierdził też, że dopilnuje, by w listopadzie na posiedzeniu rady nadzorczej została przedstawiona strategia koncernu. Czy zdąży zrealizować jakikolwiek jej punkt? "W maju 2005 r. odbędą się wybory do parlamentu i wybór nowego rządu. Z nowym ministrem skarbu Chalupec na pewno zostanie odwołany ze stanowiska prezesa Orlenu, bo w takiej rzeczywistości żyjemy. Ta funkcja jest mimo wszystko zależna od rządzących partii. Prezes Chalupec ma więc przed sobą niecałe pół roku pracy w Orlenie. To zbyt krótko, by podjąć jakiekolwiek konkretne działania" - uważa Grzegorz Lityński z Inwestycyjnego Domu Maklerskiego Kredyt Banku. Jeden z analityków mówi anonimowo, że jeśli Chalupec okaże się sprawnym menedżerem, być może kolejny minister skarbu nie będzie miał powodu, by go usunąć ze stanowiska.

Co na to sam zainteresowany? Twierdzi, że przez najbliższy rok chce udowodnić - przede wszystkim profesjonalistom z branży - że jest dobrym menedżerem. A jeśli politycy go nie docenią? "Ewentualna dymisja nie będzie życiową tragedią. Ja sobie pracę znajdę" - mówi Chalupec.

Igor Adam Chalupec (38 lat)

2003-2004 - podsekretarz stanu i generalny inspektor Informacji Finansowej w Ministerstwie Finansów

2000-2003 - wiceprezes zarządu Banku Pekao SA

1995-2000 - członek zarządu Banku Pekao SA

1991-1995 - dyrektor Centralnego Biura Maklerskiego Banku Pekao SA

1990 - konsultant w biurze doradztwa ekonomicznego i gospodarczego Proexim sp. z o.o.

1989-1990 - konsultant w firmie konsultingowej Polexpert sp. z o.o.

Źródło: PKN Orlen