Jedzenie bez żadnych ceremonii

Nowoczesny styl życia, zmiany w funkcjonowaniu gospodarstw domowych sprawiają, że rynek gotowej żywności rozwija się w szybkim tempie.

Nowoczesny styl życia, zmiany w funkcjonowaniu gospodarstw domowych sprawiają, że rynek gotowej żywności rozwija się w szybkim tempie.

Dawniej w większości europejskich domów codziennie o określonej porze cała rodzina zasiadała do wspólnego, starannie przygotowanego posiłku. Teraz obrazek taki, zwłaszcza w środku tygodnia, należy do rzadkości. Ludzie jedzą w stołówkach w pracy, kupują gotowe kanapki, zamawiają pizzę czy podjeżdżają pod fast food, aby odebrać posiłek, nawet nie wysiadając z samochodu. A przygotowanie obiadu czy kolacji w domu coraz częściej polega na podgrzaniu gotowego produktu w kuchence mikrofalowej. Coraz rzadsza staje się umiejętność gotowania, gospodarstwa domowe się kurczą, rzadko też kobiety mogą sobie pozwolić na poświęcenie się wyłącznie prowadzeniu domu. Widocznym trendem jest "kupowanie czasu za pieniądze", co oznacza zminimalizowanie czasu poświęcanego na przygotowywanie posiłków. Typowym zachowaniem współczesnych konsumentów jest kupowanie na stacji benzynowej kanapek na śniadanie i podgrzewanie mrożonki na kolację. Pozostałą część dnia wypełniają niezliczone przekąski.

Zobacz również:

Rynek wielce obiecujący

Rynek żywności gotowej staje się powoli rynkiem dojrzałym i nasyconym, ale nadal ma przed sobą perspektywę wzrostu. Jest silnie uzależniony od sytuacji makroekonomicznej, jednak zmiana stylu życia europejskich rodzin rokuje mu stały rozwój i wzmocnienie - wynika z raportu Cap Gemini Ernst & Young. W omawianym raporcie rynek żywności gotowej to zarówno restauracje z pełną obsługą, jak i bary, fast foody, firmy cateringowe oraz rynek produktów, takich jak kanapki czy gotowe dania, które wystarczy podgrzać. Według CGE&Y, aby osiągnąć sukces producenci żywności gotowej będą musieli rozwinąć koncepcje skupione raczej na potrzebach konsumentów niż na kategoriach produktu czy kanałach sprzedaży.

Dzisiejsza konsumpcja oparta jest na indywidualnych potrzebach związanych ze stylem życia. Konsumenci poszukują gotowych posiłków, które będą spełniały ich specyficzne wymagania, będą dostępne zawsze, wszędzie, w odpowiedniej jakości i ilości. Dane rynkowe pokazują, że konsumenci coraz więcej wydają na luksusowe jedzenie i na przekąski. Już w tej chwili Europejczycy 24% wszystkich posiłków jedzą poza domem, a w 2007 r. odsetek ten może wzrosnąć do 27%.

Gotowe posiłki muszą być dostępne dla konsumentów o każdej porze dnia i nocy, wszędzie, bez wysiłku, podane łatwo i w dobrej cenie. Jedzenie nie jest już czynnością wcześniej planowaną. Jak podaje Datamonitor, w 2002 r. w Europie spożycie posiłków gotowych w stosunku do przekąsek wynosiło 60% do 40%. W porównaniu z przekąskami sprzed kilku lat, współcześni Europejczycy wybierają jedzenie bardziej świeże i zdrowe, pasujące do ich diet. Coraz większą wagę przywiązują do swojego zdrowia i bezpieczeństwa, coraz baczniejszą uwagę zwracają więc na sposób przygotowania posiłku, składniki etc.

Kto zdominuje rynek?

Wartość europejskiego rynku żywności spożywanej poza domem oceniana jest na ok. 300 mld euro w 2001 r. (bez sprzedaży przez kanały detaliczne). Usługi gastronomiczne oferowane są przez różne kanały, w których największy segment stanowi catering i restauracje. Największych 100 usługodawców stanowi zaledwie 20% rozproszonego rynku żywności gotowej. Największymi graczami są dostawcy usług cateringowych i sieci fast foodów. Restauracje z pełną obsługą również stanowią istotny segment, jednak raczej rzadko skupione są w sieciach.

Rynek usług cateringowych w Europie, według autorów raportu, w ciągu kilku najbliższych lat będzie wykazywał raczej powolny wzrost. W tej chwili przychody w tym segmencie obliczane są na ok. 116,5 mld euro. W najbliższej przyszłości największa szansa dla tego segmentu to outsourcing usług cateringowych przez służbę zdrowia i placówki edukacyjne. Catering dla sektora biznesowego to już rynek dojrzały i nasycony.

W 2002 r. w restauracjach w Europie zostało podanych niemal 26 miliardów obiadów. Do 2007 r. liczba ta zwiększy się do ok. 30 mld. Konsumenci będą coraz częściej jadać główne posiłki poza domem, co oznacza perspektywę wzrostu dla rynku restauracji.

Konsumenci coraz częściej wybierają jedzenie gotowe, zamiast gotowania od podstaw, jednak nie oznacza to strat dla sprzedawców detalicznych. Ten kanał dystrybucji korzysta dzięki restauracjom wewnątrz sklepów, formom sprzedaży posiłków na wynos czy gotowych posiłków. Restauracje wewnątrz sklepów i tzw. convenience stores w 2002 r. odnotowały sprzedaż na poziomie 70 mld euro, a rynek posiłków gotowych po odgrzaniu szacowany jest na 15 mld euro.

Zmienia się zresztą wizerunek dań mrożonych, które są gotowe do spożycia po podgrzaniu. Dawniej postrzegane były jako niezdrowe jedzenie dla leniwych, dziś mają opinię zdrowych i wygodnych w przygotowaniu.

Sprzeczność w łańcuchu wartości

Zdaniem autorów raportu, w łańcuchu wartości na europejskim rynku żywności gotowej widoczna jest pewna wewnętrzna sprzeczność - występuje tu równocześnie zajadła walka o wpływy i współpraca między graczami rynkowymi. Rosnąca konkurencja w próbach zdobycia lub utrzymania udziałów w tym coraz bardziej interesującym i obiecującym rynku staje się walką o pozycję lidera. Z drugiej strony budowanie aliansów jest dobrym sposobem na poprawienie oferty czy współdzielenie ryzyka inwestycyjnego. Wzmocniona współpraca między graczami jest niezbędna do polepszenia wydajności łańcucha dostaw i zagwarantowania bezpieczeństwa żywności.

Lokale gastronomiczne prowadzone są przez niewielką liczbę międzynarodowych sieci fast foodów i cateringowych, niewiele lokalnych silnych sieci i licznych niewielkich właścicieli. W europejskim segmencie fast foodów dominują wielkie międzynarodowe sieci, jak McDonald's, Jum! czy Diageo. Sieci restauracji z pełną obsługą, jak Whitbread, Agapes czy City Centre, mają mniejsze przychody niż restauracje szybkiej obsługi. Natomiast segment pubów, kawiarni, barów to domena niewielkich rodzinnych przedsięwzięć. Największe firmy cateringowe, jak Elior, Sodexho czy Compass, są porównywalne rozmiarem z sieciami fast foodów.