Outsourcing z finansowej perspektywy

Oprócz korzyści stricte finansowych model outsourcingu przynosi także korzyści organizacyjne, poprzez uproszczenie i standaryzację procesów.

Rozmowa z Magdaleną Skrok-Popą, Chief Financial Officer, Citibank International PLC, Oddział w Polsce.



CIO Citibank International PLC świadczy usługi wsparcia biznesu na rzecz innych podmiotów należących do Grupy Citi. Usługi technologiczne stanowią istotną część portfela. Spółka świadczy usługi outsourcingowe i sama również korzysta z usług dostawców zewnętrznych w tym modelu. Jakie jest Pani - jako dyrektora finansowego - podejście do kwestii outsourcingu IT?

Jestem zwolenniczką outsourcingu. Oprócz korzyści stricte finansowych ten model przynosi także korzyści organizacyjne, poprzez uproszczenie i standaryzację procesów. Polski Oddzial Citibank International PLC świadczy usługi o charakterze technologicznym, m.in. dzięki temu, że jest kluczowym partnerem w ważnych przedsięwzięciach grupy kapitałowej, mających na celu ujednolicenie infrastruktury i optymalizację tej sfery działalności, która dotyczy wsparcia technologicznego. Zapewne nie muszę nikogo przekonywać, jak ważny jest to obszar, gdyż jest to oczywiste, że efektywna technologia jest niezbędna w dzisiejszych czasach. Dla potwierdzenia, że outsourcing jest właściwym kierunkiem, dodam, że sami również często posiłkujemy się wsparciem zewnętrznych firm o profilu technologicznym, zarówno z rynku lokalnego, jak i zagranicznego. To dlatego, że nasza działalność technologiczna jest zakrojona na dużą skalę, powstają wciąż nowe projekty i aby realizować je w efekytwny i sprawny sposób, współpracujemy z innymi dostawcami usług technologicznych. Po naszej stronie korzyści są takie, że zarabiamy na świadczeniu usług i prowadzeniu projektów, a ponieważ mamy coraz więcej podobnych zleceń, zwiększamy zatrudnienie, tworząc nowe miejsca pracy w Polsce.

Zobacz również:



Dobrym przykładem jest przedsięwzięcie, który obecnie realizujemy. Zajmujemy się kompleksowo testowaniem aplikacji na różnych etapach wdrażania, w różnych krajach. W tym przypadku również posiłkujemy się dostawcami zewnętrznymi. Proste funkcje wykonują testerzy dostarczani przez współpracujące z nami firmy zewnętrzne. Jest to ciekawy, dwustronny model outsourcingu. Jednostka macierzysta w ramach struktury grupowej, która odpowiada za zbudowanie i wdrożenie danej aplikacji, zleca oddziałowi w Polsce całość zadań zwiążanych z testami, a więc mamy tu do czynienia z outsourcingiem wewnątrz grupy. Z kolei oddział realizując te zadania, daje nadzór i wkład merytoryczny, a wykonanie powierza wyspecjalizowanym firmom, czyli wchodzi w model outsourcingu zewnętrznego. Chodzi nie tylko o koszty, ale o pewną elastyczność. Przy skomplikowanych, wielopłaszczyznowych projektach bardzo trudno jest określić ze 100-proc. dokładnością, jakie będą potrzebne zasoby. Zdarzają sie takie momenty w cyklu realizacji poszczególnych zadań, w których potrzebne są zwiększone moce. Przy wykorzystaniu zewnętrznych dostawców łatwiej jest zarządzać takimy sytuacjami. Umawiamy się z dostawcą zewnętrznym na dostarczenie konkretnej usługi w danym czasie i wszystkie zadania związane z pilną rekrutacją odpowiednich ludzi i ich szkoleniem nie są już w naszej gestii. To partner zewnętrzny zapewnia nam siły gotowe do pracy.

CIO Jak Pani podchodzi do korzystania z usług outsourcingowych, na jakie czynniki zwraca Pani uwagę?

Dla mnie, jako osoby odpowiedzialnej za finanse, oczywiście ważne są stawki, ale liczy się także elastyczność po stronie dostawcy, dotychczasowe doświadczenia we współpracy z daną firmą, w przypadku nowego partnera istotne są informacje rynkowe na jego temat. Weryfikując umowę, zwracam też uwagę, jak jest ona skonstruowana, jakie są warunki brzegowe, na jakich zasadach korzystamy z usług, jakie mamy możliwości egzekwowania jakości i terminowości.

CIO Jak wygląda kwestia opłacalności outsourcingu? Czy moce przerobowe są lepiej wykorzystywane?

W tradycyjnym modelu, jeśli mamy zapotrzebowanie na zasób w postaci dwóch pracowników, to musimy zatrudnić trzech, ponieważ zawsze musimy myśleć o ewentualnym zastępstwie na czas nieobecności. W modelu outsourcingu nie interesuje nas ta kwestia, gdyż zapewnienie dostępności leży po stronie dostawcy. Z drugiej strony, dla dostawcy zarządzanie tymi zasobami jest o wiele łatwiejsze z uwagi na efekt skali. Jeśli obsługuje w tym samym lub podobnym zakresie kilka firm, w łatwy sposób może zorganizować system zastępstw.

Z moich doswiadczeń wynika, że istnieje spory potencjał, jeśli chodzi o technologię, która musi być dostępna bez przerwy. Sprawdza się model "follow the sun". Tu można oszczędzać, wykorzystując różne lokalizacje i strefy czasowe. Ale oszczędności to nie wszystko. Jesli chodzi o polski oddział Citibank International, jesteśmy przede wszystkim rozpoznawani przez partnerów z grupy jako wysokiej klasy centrum wsparcia dla funkcji technologicznych. Naszymi atutami nie są wyłącznie relatywnie niższe koszty, ale ekspertyza, doświadczenie, a co za tym idzie - jakość i niezawodność.

Czy dla nas jest to opłacalne? Na tym polega biznes. Rozliczamy się z innymi jednostkami Citi, tak jak powinny się rozliczać strony trzecie, zgodnie z regulacjami podatkowymi. Każdy biznes, który do nas przychodzi, to motor naszego rozwoju, dodatkowe zarobione w Polsce pieniądze oraz podatki odprowadzone do budżetu państwa.