2012 - rok niepewności rok nadziei i poszukiwań przez CIO nowej tożsamości

Nowy CIO, tak jak go sobie wyobrażają prezesi i właściciele firm, obejmuje role potrzebne do realizacji strategicznych wyzwań stojących przed firmą. Ta zmiana wymaga nowej tożsamości organizacyjnej CIO i... nowego wizerunku.



Rok 2012 został nazwany, wg Gartner CEO Survey, rokiem niepewności i zakłóceń. Daje tym samym wyraz, w jakiej sytuacji biznesowej i społecznej CIO zarządzają IT w swoich firmach. Wydawałoby się, że wszechobecny kryzys ma ogromny wpływ na sposób prowadzenia biznesu, zakładając swoisty kaganiec na innowacyjność i rozwój. Jednakże znamienne jest to, że obniżanie kosztów jest dopiero drugim w kolejności obszarem największej uwagi menedżerów. Punktem numer jeden jest utrzymanie pozycji na rynku, połączone z ekspansją na nowe rynki z nowymi produktami. Ważnym ustaleniem badania Gartnera CEO Survey jest stwierdzenie, że chociaż niestabilna gospodarka jest problemem dla kadry kierowniczej, to prezesi będą zwiększali swoje inwestycje w IT w 2012 r. (w stosunku ok. dwa do jednego). W ich rozumieniu jest to wyjątkowo zdrowy objaw wychodzenia naprzeciw wszelkim zmianom i reagowania na niepewność w otoczeniu gospodarczym. Dotyczy to zwłaszcza przenoszenia biznesu w chmurę, mobilności oraz aktywności w mediach społecznościowych.

CIO - innowacyjny łącznik

W tym kontekście pojawia się coraz bardziej modne pojęcie zarządzania innowacjami, które ma zapełnić lukę w strategii biznesowej, a w szczególności w obszarze zarządzania informacją. I tutaj rolą menedżera IT (CIO) jest takie realizowanie strategii informacyjnej dla swoich firm, które koncentruje się na nowych rodzajach informacji. Mają one krytyczny wpływ na procesy biznesowe czy transformacyjne. Kierujący firmami powinni ponownie przeanalizować rolę, jaką CIO odgrywa w organizacji, zwłaszcza w obszarze innowacji i strategii. Rola ta wymaga szczególnej uwagi i rozwoju. Co ciekawe, najbliższym doradcą strategii biznesowej jest najczęściej dyrektor finansowy (CFO). Stanowi to w pewnym sensie zagrożenie ze względu na funkcję i główne obszary działania CFO. Jako osoba odpowiedzialna w przedsiębiorstwie za zarządzenie ryzykiem finansowym oraz kosztami, może mieć negatywny wpływ na rozwój innowacji. Jak zauważył Peter Drucker wiele lat temu: "Ponieważ celem działalności jest stworzenie klienta, przedsiębiorstwo, firma ma dwie - i tylko dwie - podstawowe funkcje: innowacje i marketing. Innowacje i marketing dają rezultaty, natomiast cała reszta to tylko koszty". Niepokojącym trendem można także określić fakt występowania w niektórych typach organizacji raportowania CIO do CFO. Przy całkowicie usługowym i kosztowym traktowaniu IT daje to dyrektorowi finansowemu możliwość bezwzględnego regulowania i ograniczania kosztów. Powoduje to możliwość powstania zjawiska braku zróżnicowanego zrozumienia ryzyka związanego z technologicznymi brakami lub opóźnieniem w rozwoju (budowanie elementów przewagi konkurencyjnej poprzez innowacje i rozwój technologiczny).

Zobacz również:

  • MC cyfryzacji


Stare i nowe korzenie CIO

Obecnie większość CIO stanowią osoby z doświadczeniem IT. Wymaga tego zestaw kompetencji i wiedzy na temat środowiska technologicznego organizacji. Powoli jednak staje się normalną praktyką zatrudnianie menedżerów o doświadczeniu wyłącznie biznesowym. Zjawisko to jest m.in. pochodną sytuacji przenoszenia tzw. profesjonalnego IT do dostawców usług. W organizacji pozostają funkcje zarządzające i analityczne (czasem niektóre specyficzne rodzaje usług informatycznych) oraz wsparcie biznesu przy podejmowaniu decyzji. W niektórych sytuacjach funkcja CIO jest pełniona przez CEO. Ta podwójna rola jest traktowana wręcz tożsamo i wynika także z faktu, że obecnie informacje są kluczowe dla stworzenia wartości dla użytkowników i klientów. Zjawisko podobnego łączenia funkcji jest bardziej naturalne niż przejmowanie kompetencji CIO przez CFO.

Ciąg dalszy nastąpi

Należy zadać sobie pytanie dotyczące dalszych losów związanych z rozwojem CIO. Możliwe są trzy główne drogi: rozwój funkcji, ich zanik i transfor-

macja w inny, połączony obszar odpowiedzialności. Obecną sytuację możemy naszkicować w następujący sposób. W dużym uogólnieniu, ok. 70% budżetu IT jest w tej chwili przeznaczane na bezpośrednie utrzymanie systemów, a tylko 30% na innowacje i rozwój. Często CIO jest zmuszony odroczyć wiele zapytań biznesowych dla nowych inicjatyw. Potencjalni użytkownicy biznesowi (klienci) nie mogąc uzyskać tego, czego potrzebują, zaczynają rozwijać własną przedsiębiorczość technologiczną lub przenoszą się do konkurencji. W ostateczności IT przestaje przetwarzać nowe żądania i degraduje się tylko do funkcji utrzymaniowych. Finalnie, CIO i cała formalna organizacja IT są coraz mniej istotne dla powodzenia biznesu i powoli stają się niepotrzebne. CIO powinien się tak zaangażować w strategię osobistego rozwoju, aby przy optymalizacji wykorzystania infrastruktury informatycznej i obniżeniu bieżących kosztów mógł uwolnić zasoby i skupić się na integracji, elastyczności i innowacji. Nie może dopuścić do sytuacji, w której liderzy biznesu znajdują sobie inne sposoby na wypełnianie ich potrzeb. Jest to jasny przekaz dla menedżerów IT oraz sygnał do obudzenia się i przebudowania modeli działania. Dzisiejsze innowacje w zakresie technologii informacyjnych mogą ostatecznie stać się jutrzejszym nowym modelem dostępu do usług i infrastruktury IT.