Coraz szybsze zmiany

IT pomaga firmie ubezpieczeniowej w zdobywaniu rynkowej przewagi. O wyzwaniach w sektorze finansowym opowiada Przemysław Pietrzyk, dyrektor Departamentu Informatyki w Generali Finance.



Konkurencja w sektorze ubezpieczeniowym jest bardzo silna, produkty są do siebie podobne. Czy rozwiązania na styku informatyki i biznesu mogą zdecydować o zyskaniu przewagi na rynku?

Przemysław Pietrzyk: Elastyczna architektura IT umożliwia wprowadzanie szybkich zmian, a to jest jeden z czynników osiągania przewagi konkurencyjnej. Informatyka silnie wspiera proces przygotowania produktu do wdrożenia, od pomysłu po uchwalenie przez zarząd.

Zobacz również:

  • MC cyfryzacji


Za pomocą specjalistycznych modułów systemów informatycznych możemy także przeprowadzić symulację zachowania produktu w przyszłości i w ten sposób umożliwić optymalizację jego parametrów.

Przewagę, dzięki nowoczesnym technologiom, można także osiągnąć, zapewniając klientowi kompleksową ofertę produktową, np. oferując mu dobre i nowoczesne konta, za których pomocą może zarządzać polisą życiową.

Z punktu widzenia agenta serwisującego dostarczane przez nas elektroniczne narzędzia też są elementem produktu. Łatwe zarządzanie parametrami produktu jest już standardem w branży, więcej można zyskać na kompleksowości oferty, w której klientowi i agentowi dajemy do dyspozycji nowoczesne narzędzia elektroniczne, a z tym wiąże się wysoka jakość obsługi oraz jej szybkie tempo. W Generali zakończonej niedawno przebudowie systemu towarzyszyła m.in. przebudowa konta klienta. Przed nami udostępnienie nowych modułów w portalu dla agentów, dzięki czemu będą mieli wzbogacony i ułatwiony dostęp do danych.

Skrócenie czasu wprowadzenia nowego produktu na rynek to jeden z kluczy do osiągnięcia sukcesu. Informatyka może mieć tu decydującą rolę. W jaki sposób Pana dział odpowiada na to wyzwanie?

W segmencie ubezpieczeń na życie wprowadziliśmy system GLAS 3.0, który został wyposażony w elastyczny moduł definiowania i modyfikacji produktów. Umożliwia on skrócenie czasu potrzebnego na wprowadzenie nowego produktu na rynek z kilku miesięcy do kilku tygodni. Wcześniej działało rozwiązanie wdrożone dobre kilka lat temu. Wprowadzanie produktu na rynek znacznie przekraczało czas, który byłby dla nas satysfakcjonujący. Dzięki realizacji projektu GLAS 3.0, skróciliśmy czas wprowadzania produktu z sześciu, a czasem dziewięciu miesięcy do nawet jednego miesiąca. Jest to ogromna zmiana na korzyść, widoczna już dziś, choć jesteśmy dopiero w okresie powdrożeniowym. Już możemy stwierdzić, że udało się szybciej wdrożyć dwa nowe produkty.

Kto był inicjatorem tego projektu? Biznes czy dział IT?

Była to wspólna inicjatywa departamentu produktowego przy wsparciu zarządu firmy oraz IT, a przy okazji były to moje początki piastowania stanowiska dyrektora IT w Generali i okres tworzenia strategii informatycznej, wynikającej ze strategii biznesowej firmy. To miała być pierwsza duża, rewolucyjna strategia. W pewnych tematach chciałem dogonić rynek albo zrobić to, co czekało w Generali na dojrzałość technologiczną. To był jeden z takich projektów, a teraz mogę powiedzieć, że udało się zrealizować jeden z głównych filarów strategii informatycznej na lata 2008-2012.

Stworzyliśmy z przedstawicielami biznesu komitet sterujący, we wspólnych ustaleniach przygotowywaliśmy się pod kątem biznesowym, wspólnie prezentowaliśmy zarządowi korzyści wynikające z przeprowadzenia projektu i wspólnie uczestniczyliśmy w samym projekcie, we wszystkich procesach decyzyjnych.