CIO nowej generacji

CIO nowej generacji będzie musiał wiedzieć, w jaki sposób technologia wpływa na poszczególne obszary działalności korporacji, jednocześnie utrzymując tradycyjne funkcje zarządzania IT. Istotne będzie zwłaszcza zarządzanie urządzeniami mobilnymi i lepsza analityka danych - wynika z wypowiedzi panelistów uczestniczących w spotkaniu MIT Sloan CIO Symposium w Cambridge w stanie Massachusetts.

Konsumenckie urządzenia mobilne wkroczyły do korporacji i CIO muszą je wspierać, uwzględniając kwestie związane z bezpieczeństwem. "Dział IT może albo wspierać trend BYOD albo narazić się na klęskę" - uważa Rob Stefanic, CIO w Sensata Technology.

Jego firma, która produkuje sensory i kontrolery dla sektora przemysłowego, wprowadziła plan bezpieczeństwa urządzeń mobilnych, koncentrujący się na zapewnieniu, że dział IT może ograniczyć ryzyko bez wyłączania urządzeń czy blokowania pracownikom dostępu do danych.

"Decyzje związane z bezpieczeństwem mobilnym mają ogromny wpływ na to, w jaki sposób firma chroni swoje zasoby" - uważa Scott Penberthy, dyrektor zarządzający w PwC.

Toporny interface użytkownika urządzenia mobilnego może powodować stratę czasu i w konsekwencji, przejście biznesu do konkurencji - stwierdził Penberthy, który był także CTO w AppOrchard, należącej do Apple spółce zajmującej się rozwijaniem aplikacji mobilnych. "Te decyzje mają wpływ na sposób, w jaki ludzie postrzegają twoja firmę, w jaki sposób z nią współpracują" - dodał.

Wizerunek oparty na tym, jaką technologię posiada firma oraz jak wygląda jej strona internetowa, stał się ważny przy rekrutowaniu i zatrzymywaniu pracowników - stwierdzili paneliści.

Przy rekrutowaniu utalentowanych pracowników branding staje się bardzo ważny, a technologia zdecydowanie pomaga w nadaniu tonu i formowaniu opinii o firmie.

Penberthy uważa, że rolą IT jest “przekazywanie danych ludziom w sposób, w jaki są do tego przyzwyczajeni". Oznacza to pozwalanie młodszym pracownikom na używanie urządzeń mobilnych i uczenie starszych pracowników w jaki sposób mogą korzystać ze swoich smartfonów.

Informacja tworzona na podstawie badania ustrukturyzowanych i nie ustrukturyzowanych danych będzie cenna dla profesjonalistów marketingu, a w przyszłości CIO będą pomagali rozwijać relacje miedzy IT a działami marketingu.

"Posiadanie danych nie jest zarezerwowane już tylko dla CFO" - powiedział Dan Sheehan, dyrektor ds. operacyjnych w Modell's Sporting Goods. "To jest patrzenie we wsteczne lusterko". Zamiast tego firmy chcą zwiększać produktywność i ruch.

W Dunkin’ Brands, firmie, która zajmuje się franczyzą Dunkin' Donuts i w której Sheehan pracował jako CIO zanim dołączył do Modell’s, dane były wykorzystywane do podejmowania decyzji marketingowych w czasie rzeczywistym.

Dane o dziennej sprzedaży w restauracji były analizowane i dostępne dla działu marketingu następnego popołudnia, dzięki temu departament mógł natychmiast przypisać wydatki marketingowe do danego obszaru sprzedaży - wyjaśniał Sheehan.

W firmie Sensata, wcześniejsze analizy danych tworzyły raporty z informacjami już znanymi firmie. Teraz, wspólne analizowanie danych zewnętrznych i wewnętrznych pozwala organizacji na pójście naprzód, zamiast oglądania się wstecz - wyjaśnia Stefanic.

CIO w przyszłości będzie musiał dobrze się orientować w działaniu wszystkich szczebli organizacji i bra, wsć udział w wypracowywaniu zysków - uważa Sheehan. Jego zdaniem, trzeba być "technologiem biznesowym", uczyć się biznesu.

Dla niego oznacza to np. okresową pracę w dziale sprzedaży swojej firmy. To pozwoliło mu poznać wyzwania, które stoją przed pracownikami sklepu, grupy, której działanie i interakcja z klientami bezpośrednio wpływa na przychody korporacji.