Pracownik XXI wieku - wydajność vs. motywacja

Jak CIO powinien zarządzać działem, w którym znajdują się przedstawiciele różnych generacji? Dziesięć lat temu pokolenie Y z impetem weszło na polski rynek pracy, powodując na nim niemałe przeobrażenia. Reprezentowali sobą nową jakość pracy poprzez większe zaangażowanie, ale również związane z nim odmienne oczekiwania wobec pracodawców.

W dzisiejszych czasach nie liczy się już tylko atrakcyjność pracownika, ale i oferta składana mu przez potencjalnego/obecnego przełożonego. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych popularnym elementem motywacyjnym były chociażby służbowy samochód czy telefon, co dzisiaj wydaje się już standardem, który oferuje ponad 40% pracodawców. Dziś aby stworzyć profesjonalny i oddany zespół coraz większa grupa pracodawców przekonuje się o znaczeniu oferowanych świadczeń pozapłacowych.

Osoby urodzone na przełomie lat 70. i 80. XX w. zaczynały swoje życie zawodowe w czasach mocnego rozwoju polskiej gospodarki. Pojawiające się przed nimi szanse wykorzystywali w 100% i odnieśli oraz wciąż odnoszą sukcesy w wielu branżach. Pracownicy wspominanych dekad są wykształceni, pewni siebie, nastawieni na sukces, przywiązani do technologii oraz szybko adaptują pojawiające się trendy. Co rano budzi ich sygnał telefonu, posiadają ciągły dostęp do internetu, także rozmowy i zakupy realizują w sieci. Dodatkowo osoby te nie przywiązują się do miejsca pracy, co więcej są w stanie zmienić ją zdecydowanie szybciej niż chociażby ich rodzice oraz co ważne są zdecydowanie bardziej mobilni. Przeprowadzka z miasta do miasta nie stanowi dla nich wielkiego problemu. Poza terminologią pokolenia Y, nazywani są także pokoleniem Millenium lub pokoleniem klapek i iPod’ów, które kartkę papieru czy album ze zdjęciami zastępuje nowoczesnymi nośnikami pamięci, a konieczność pracy w biurze nie jest dla nich oczywista.

Około 2000 roku pokolenie Y objęło rynek pracy w Polsce - w 2009 już co trzeci pracujący był jego przedstawicielem. Dla większości przełożonych stanowiło to duże wyzwanie, szczególnie w perspektywie możliwości wysokiej rotacji w wyniku krajowych ofert pracy, jak i gotowości przyjmowania zagranicznych propozycji. Przez pracodawcami pojawił się dylemat jak wyszukać kolejnych fachowców i zachować przy sobie tych najlepszych.

Atrakcyjne warunki zatrudnienia oferowane przez zagranicznych pracodawców często działają jak magnes. Tylko w roku 2010 z Polski wyjechało blisko 400 tysięcy osób, a liczba ta w 2011 wzrosła i może nadal rosnąć, głównie z powodu otwarcia niemieckiego rynku pracy. Polscy pracodawcy chcąc zbudować efektywny zespół powinni mieć na uwadze dodatkowe aspekty warunków zatrudnienia. Wymagania względem nie tyle warunków finansowych, lecz środowiska pracy i możliwości rozwoju, to tylko niektóre z przedstawianych postulatów. Już na rozmowie kwalifikacyjnej często pada pytanie o możliwość korzystania z portali społecznościowych w czasie pracy, czy też szanse na elastyczny grafik. Według najnowszych badań firmy Sedlak & Sedlak blisko 40% osób zatrudnionych chętnie przeszłoby na elastyczny tryb zatrudnienia, natomiast 26% wypowiada się za pracą w warunkach domowych.

Wiele firm decyduje się również na zmiany w obszarze wysokości wynagrodzeń, które coraz częściej bazują na stałej podstawie, a w ślad za wynikami pojawiają się wysokie prowizje bądź premie. Coraz popularniejsze są również pozapłacoweświadczenia pracownicze, które do tej pory były wyłącznie jego uzupełnieniem. Podążamy zatem śladem zachodnich sąsiadów, których pensja zasadnicza stanowi już tylko 33% wynagrodzenia.

Przykład postrzegania aspektów rozwoju zawodowego pokolenia Y przybliży klasyczny Pan Y, 33-letni absolwent informatyki, z 7-letnim doświadczeniem zawodowym, licznymi kursami w CV, znajomością dwóch języków obcych, nietuzinkowymi zainteresowaniami oraz naczelną zasadą "Praca dla mnie - nie odwrotnie". Istotny jest dla niego elastyczny wymiar pracy oraz możliwość zdalnego zatrudnienia. Oczywiście jest on zmotywowany do osiągnięcia sukcesu oraz efektywnej pracy, jednak nie kosztem nadgodzin. Obowiązujące reguły sprawiają, iż pracodawcy, któremu zależy na rezultacie pracy pracowników rezygnuje ze sztywnych ram czasowych pracy, skraca tydzień roboczy bądź przyznaje dodatkowy urlop widząc efekty tych działań. Już blisko 56% pracodawców stosuje ten rodzaj benefitu. Jednak błędem byłoby sprowadzanie potrzeb wszystkich pracowników do kilku przypadków, dlatego tak bardzo poszukiwane są rozwiązania umożliwiające indywidualizację rozwiązań.

Pokolenie Millenium to również społeczność ludzi skoncentrowanych na samorealizacji, zdrowiu, własnej sylwetce i samopoczuciu. Podążając za wszechobecnym trendem bycia "fit", wskazywany Pan Y jest aktywny sportowo, pasjonuje się dobrym kinem, a podróże to dziedzina, na którą jest w stanie wydać spore pieniądze. Powoduje to, iż chętnie zamienia bony świateczne na wizytę w eksluzywnym SPA czy dostęp do obiektów sportowych. Kategoryzacja ta wpływa również na postrzeganie oczekiwań wśród pracodawców. "Aby wyjść naprzeciw potrzebom młodego i ambitnego pokolenia, pracodawcy coraz częściej poszerzają pakiet świadczeń pozapłacowych o dość nietypowe warianty. Dużym powodzeniem wśród pracowników cieszą się karty uprawniające do korzystania z szerokiego zakresu obiektów sportowo - rekreacyjnych. Aktywność sportowa ma swoje bezpośrednie przełożenie na redukcję stresu, co jest bardzo istotne dla pracowników" - mówi Michał Skierski, rzecznik prasowy spółki Benefit Systems, oferującej świadczenia pozapłacowe z zakresu kart sportowych oraz programów kafeteryjnych.

Pokolenie Y to także ciągle edukująca się jednostka, która zawsze znajdzie czas na kolejny język obcy czy nabycie nowych kompetencji. Inwestycje w podnoszenie jego umiejętności okazują się rozsądnym krokiem, a na efekty nie trzeba długo czekać. Jednak nie tylko rozwój zawodowy jest istotny - pracownik przemęczony pracuje zdecydowanie mniej efektywnie. Dlatego też, popularną gratyfikacją staje się współfinansowanie wyjazdów wypoczynkowych. "Sektor turystyczny powoli wchodzi do pakietów świadczeń pozapłacowych, udostępniając szereg ofert wyjazdowych oraz przelotowych. Z roku na rok rośnie liczba klientów zainteresowanych tą formą wynagrodzenia - klienci odchodzą od standardowych rozwiązań reagując na zmieniające się potrzeby pracowników" - kontynuuje Skierski.

Pokolenie Y stawia wysoko poprzeczkę dla warunków pracy, ze swojej strony oferuje natomiast zaangażowanie oraz koncentrację na sukcesie prowadzonych przez nich projektów. Pracownicy z tej grupy są zmotywowani, posiadają również jasno sprecyzowane potrzeby, o których otwarcie mówią swoim pracodawcom. Dla aktywnych zawodowo 20- i 30 -latków liczy się rozwój i komfort pracy - swój czas poświęcają zajęciom, do których lubią powracać i które pozwalają na wykazanie własnych umiejętności. Atmosfera w firmie, wyzwania zawodowe oraz dostęp do dodatkowych świadczeń są dla nich motorem do działań, które mają przynieść obupólny zysk w postaci wartości finansowych oraz prestiżowych zarówno dla firmy, jak i samego pracownika.