Unified Communication and Collaboration: więcej niż komunikacja

UCC usprawnia komunikację nie tylko wewnątrz firmy - stanowi jednocześnie wygodny interfejs do kontaktów z zewnętrznymi partnerami.

Magda Borowik
Analityk rynku telekomunikacyjnego, przygląda się mu od wielu lat. Współpracuje z operatorami, regulatorem, dostawcami sprzętu, usług oraz aplikacji. Ekonomista z zacięciem technicznym, pracuje w warszawskim oddziale międzynarodowej firmy IDC, zajmuje się wspieraniem klientów firmy z branży telekomunikacyjnej w ich decyzjach strategicznych.


Rozwiązania UCC zyskują popularność wraz z rozwojem sektora przemysłowego w Polsce. Kiedyś dostępne tylko dla korporacji, ze względu na wysoką cenę, dziś znajdują się w zasięgu średnich i małych firm. IDC przewiduje, że 2011 będzie rokiem przesunięcia się UCC w kierunku mainstreamu komunikacji biznesowej. Wpływ na to będzie mieć szereg czynników: rosnące wydatki na IT, dobra koniunktura na rynkach wschodzących, eksplozja mobilności - zgodnie w prognozami IDC, blisko 500 mln smartfonów i tabletów zostanie sprzedanych na świecie w 2011 r. Ekspansja sieci społecznościowych, również w segmencie biznesowym, wpłynie na rozwój nowoczesnych, zintegrowanych rozwiązań komunikacyjnych.

2011 jest też ważnym rokiem dla cloudu - stał się on niezwykle nośnym tematem. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez IDC w ramach IDC European Services Survey, 2010, około 20% - 40% CIO (w zależności od kraju w Europie Zachodniej) nie planuje wdrażać cloudu w najbliższych pięciu lat. Jeśli więc nie cloud, to co? Odpowiedzią jest UCC.

UCC pobudza zmianę modelu biznesowego przedsiębiorstw - od tego bazującego na Capeksie w kierunku Opeksu. Ponadto rozwiązania te zacierają granice pomiędzy sieciami - komórkową i stacjonarną. Innym aspektem jest wpływ na środowisko - dzięki UCC firmy mogą zmniejszyć wydatki na podróże służbowe. Innymi słowy, wdrożenie UCC diametralnie zmienia całą firmę, unowocześniając ją poprzez wymuszenie transformacji. Krótko mówiąc, rozwiązania UCC redukują koszty, uporządkowują procesy i ułatwiają zarządzanie ryzykiem w organizacji.

Pojawianie się na rynku pracy młodych ludzi, tak zwanego pokolenia Y, które urodziło się z padem od konsoli w dłoniach, również nie jest bez znaczenia. Ci ludzie chcą używać urządzeń, które znają i lubią. Tablety i smartfony transformują korporacyjne krajobrazy, dlatego coraz częściej obserwuje się zmianę strategii zarządzania ICT w firmie - od tej konserwatywnej, narzucanej przez CIO, do elastycznej, gdzie użytkownik końcowy, od którego finalnie zależy sukces całej organizacji (bądź jego brak), po części ma wpływ na rodzaj urządzenia, na jakim pracuje - BYOD (Bring Your Own Device) popularyzuje się. Firmy muszą być na to przygotowane.