Wyzwania CIO 2011

Po dwóch latach zawirowań na rynku bankowym cały czas aktualne jest pytanie o rolę i przyszłość informatyki w tym sektorze. Czy możemy liczyć na powrót inwestycji w IT, czy cały czas mamy do czynienia z okresem cięcia kosztów? Jaki wpływ na ten czas niepewności IT mają rosnące wymagania regulatorów rynku?

Podczas majowego spotkania CIO Espresso dyrektorzy informatyki z sektora bankowego dyskutowali o aktualnych wyzwaniach w zarządzaniu działem IT w kontekście obecnych warunków gospodarczych.

Oto tematy, które wzbudzały największe emocje i spowodowały burzliwą dyskusję uczestników:

Spełnienie wymogów regulacyjnych

Największym wyzwaniem omawianym podczas debaty był wpływ regulatorów rynku na pracę i działania IT. Wdrażanie kolejnych standardów oraz rekomendacji w obszarze bankowości, przy jednoczesnym restrykcyjnym prawie o ochronie danych osobowych, stanowi największą barierę rozwoju i usprawnienia IT. Regulacje wpływają na wybór technologii, miejsce przechowywania danych czy konieczność ciągłych modyfikacji infrastruktury i aplikacji IT, co sprawia, że większość projektów prowadzonych przez dział IT lub we współpracy z nim jest dostosowanych do wymogów prawa.

Zobacz również:



Konkurencyjność, która w IT przekłada się na efektywność oraz innowacyjność

Duża liczba banków w Polsce i ciągle zmieniający się rynek (przejęcia i wejścia nowych graczy) powodują, że banki działają w silnej konkurencji. Coraz częściej przewagę można osiągnąć dzięki zastosowaniu nowych technologii lub informatyki.

Jest to szczególnie ważny element dla IT, ponieważ obecnie wykorzystywane rozwiązania stanowią stabilne i sprawdzone środowiska i systemu. Ze względu na wymogi regulacyjne i bezpieczeństwa nie ma tutaj mowy o zastosowaniu najnowszych, niedojrzałych i nie do końca poznanych technologii. Taki stan rzeczy powoduje, że dla CIO jest to ogromne pole do poprawy efektywności i innowacyjności. Jeżeli tylko regulacje na to pozwolą…

Elastyczność

Dwa pierwsze wyzwania wpływają na konieczność dostosowania rozwiązań IT do potrzeb biznesowych. Ciekawym podejściem jest próba wykorzystania szybkiego wdrożenia regulacji bankowych jako przewagi konkurencyjnej i wykorzystanie tego w kampanii reklamowej. Przykładem był MiFiD (Markets in Financial Instruments Directive - dyrektywa w sprawie rynków instrumentów finansowych). To powoduje, że IT musi być elastyczne. Rozumiemy pod tym określeniem nie tylko architekturę rozwiązania i podejście do SOA lub SaaS, ale również elastyczność w zakresie znajomości własnych procesów i projektów (i możliwości szybkiego podejmowania decyzji o realizacji kolejnych zmian w IT).

Ciągła optymalizacja kosztów

Koszty informatyki w banku stanowią nieodłącznie znaczącą pozycję w zestawieniu budżetu instytucji, co powoduje, że szefowie IT znajdują się pod stałą presją obniżenia i poprawy struktury wydatków. Presja ta dotyczy główne części utrzymaniowej, bo strona biznesowa z chęcią przeznacza duże środki na "własne" projekty oraz inwestycje w nowe produkty i usługi.

Przez ostatnie lata modnym hasłem było stosowanie Six Sigma w organizacji. Teraz do tego doszła metodyka Lean, której celem jest analiza czynności przynoszących wartości biznesowe i tym samym odrzucenie marnotrawstwa w procesach firmy.

Andrzej Kontkiewicz, VMware
W kontekście bezpieczeństwa należy zwrócić uwagę na przepisy prawne, które bardzo często uniemożliwiają korzystanie z cloud computingu - dobry przykład stanowią przepisy o ochronie danych osobowych. Myślę, że z tego m.in. wynika opinia dotycząca niebezpieczeństw związanych z przechowywaniem poufnych danych w chmurze.

Uważam, że mimo wszystko nie warto czekać, aż koncepcja chmury bardziej dojrzeje. Obecnie rozwiązania cloud computing są na tyle zaawansowane, że w klient może je dostosować do własnych potrzeb. Mówię tu o IaaS, PaaS i SaaS. Pozostaje tylko zadanie sobie pytania, czy istnieją usługodawcy, którzy mogą zapewnić te usługi na najwyższym poziomie? Wiemy, że są i że przybywają nowi. Tak więc dlaczego z nich nie korzystać?