Przywództwo a opór i emocje w zmianach

Ludzie to nie maszyny. Sztuką w rozwoju przywództwa w organizacji jest stworzenie warunków, w których ludzie zaczną świadomie podchodzić do kwestii związanych z emocjami, odczuwaniem i empatią.

Konsultant w zakresie rozwoju organizacji, mówca w obszarze przywództwa. Inspiruje ludzi do stawania się i bycia prawdziwymi liderami. Wpłynął na pracę ponad 3200 osób oraz 50 organizacji, m.in.: IBM, TNT, Amgen oraz QXL. Prowadził zmiany organizacyjne na rynkach USA, Europy Zachodniej i Wschodniej przez 11 lat. Pracował na wysokich pozycjach menedżerskich w Roche, AIG, Credit Agricole oraz Getin International. Jest autorem "The Why Method" - metody wspierającej organizację w budowaniu wspólnego poczucia sensu i celu. Jest również redaktorem naczelnym oraz wydawcą Leadership Excellence w Polsce.
Większość zmian i projektów wprowadzanych jest w ten sam sposób. Przygotowujemy w gabinecie strategię, plan zmiany/projektu, plan komunikacji. Po czym następuje faza informowania ludzi oraz wydawania poleceń. No i opór! W wyniku czego aż 80%-90% przedsięwzięć nie osiąga zamierzonych celów. Co jest główną przyczyną? Nasze podejście do zarządzania ludźmi.

Typowa reakcja menedżerów na opór: argumentowanie i przekonywanie do słuszności zmiany. Rezultat: jeszcze większy opór i niezadowolenie. Typowa reakcja dobrych przywódców: słuchanie, odczuwanie i chęć zrozumienia. Prawdziwi przywódcy dostrzegają w oporze informacje, które pomagają w zmianie i zaangażowaniu pracowników w proces. Dobry lider wie, że opór jest immanentną częścią procesu zmian. Jego zadaniem jest sprawić, aby emocje zostały wykorzystane na korzyść zmiany.

Czy menedżerowie są gotowi na rozmowy o emocjach?

Eksperci twierdzą, że bez emocji nie ma przywództwa. W USA i Europie Zachodniej od wielu lat mówi się o emocjach jako kluczowym aspekcie przywództwa. Daniel Golemal w swojej książce "Primal Leadership" pisze o empatii i emocjach oraz ich wpływie na przywództwo. Przywództwo to tworzenie rezonansu pomiędzy ludźmi. Bez dostrzeżenia w drugiej osobie człowieka trudno jest wpływać na zaangażowanie i motywację.

Co może być przyczyną tego, że trudno jest przestawić się z racjonalnego podejścia do problemów na takie, które uwzględnia również naszą emocjonalność? Nasze przyzwyczajenia, które nie pozwalają na inne myślenie. Osoby, które całe życie pracowały w korporacji lub biznesie i nie miały przyjemności doświadczenia wpływu emocji na zarządzanie, mają utrudnione zadanie. Cały obraz komplikuje fakt, że system edukacyjny, trenerzy, prelegenci i szkoły zarządzania od lat bazują na przekazywaniu wiedzy i ćwiczeniu umiejętności. Paradoks polega na tym, że emocji nie da się poznać przez rozum.

Ludzie to nie maszyny

Ludzie to nie maszyny, którym wydaje się polecenia. W skuteczność mechanicznego i rozumowego podejścia menedżerowie wierzyli wiele lat temu. Sztuką w rozwoju przywództwa w organizacji jest stworzenie doświadczenia, w którym ludzie zaczną świadomie podchodzić do kwestii związanych z emocjami, odczuwaniem i empatią (patrz ramka).

Zmieniając swoje podejście do wprowadzania zmian, zaczniesz odkrywać ukryty potencjał zespołu. Zauważysz, że ludzie nie boją się zmian, ale tego, że znowu ich nie zrozumiesz.

Rekomendowane działanie
1. Informując zespół o zmianie, twoim zadaniem jest ich zaangażować w dyskusję. Rozmowa w dużej grupie nie zawsze jest efektywna. Podziel ludzi na małe grupy, daj im czas na rozmowę, wymianę poglądów i obaw. Jeżeli nie możesz tego zrobić w jednym miejscu, zaplanuj dyskusję się w różnych lokalizacjach.

2. Zorganizuj spotkanie, na którym twój zespół pozwoli sobie na odczuwanie emocji. Trafisz na opór. Nie uciekaj od niego. Nie próbuj go "przegadać". Zapytaj swoich pracowników, co czują, czego się obawiają. Pierwsza reakcja może być dziwna, zwłaszcza gdy nigdy nie zadawałeś tego pytania. Powoli ludzie zaczną się przyzwyczajać. Zauważysz różnicę.