Tylko zmienny szef zbuduje dobry zespół

W pewnych sytuacjach zmienność menedżera jest nie tylko zaletą, ale wręcz koniecznością. Skuteczny szef to osoba o czterech twarzach. W stosunku do każdego ze swoich podwładnych może zachowywać się inaczej.

Jednak cztery twarze przełożonego to za mało. Musi jeszcze być wyposażony w umiejętności dobrego diagnostyka.

Cztery etapy rozwoju pracownika, cztery twarze szefa

Każdy podwładny przechodzi w firmie przez kilka etapów, które różnią się poziomem jego umiejętności i zaangażowania. Skuteczny menedżer powinien kierować pracownikami w taki sposób, żeby dopasować swoje postępowanie do ich indywidualnych etapów rozwoju. Oznacza to, że powinien umieć stosować cztery style zarządzania. Niestety, większość szefów umie przyjąć zaledwie jeden lub dwa z nich. Skuteczność menedżera rośnie, jeśli nauczy się wszystkich stylów. Gdy już zdobędzie tę umiejętność, musi jeszcze nauczyć się rozpoznawać, który z nich jest w danym momencie potrzebny. Dopiero wówczas będzie w stanie porzucić swoje ulubione, nawykowe metody kierowania i wybierze odpowiednie zachowanie.

Przyjrzyjmy się czterem etapom rozwoju pracownika i pasujących do nich stylom kierowania. Za przykład weźmy zespół handlowy, pamiętając, że dotyczą wszystkich innych podwładnych.

Etap rozwoju pracownika nr 1

"Hurra, jestem w firmie! Wkrótce zadziwię wszystkich!"


Styl zarządzania nr 1

"Rób dokładnie to, co mówię!"


Ten etap dotyczy każdego, kto rozpoczyna pracę w nowym miejscu. Zdarza się też doświadczonym pracownikom, którzy dostali nowe, trudne zadanie. Handlowiec, który właśnie rozpoczyna swoją pierwszą pracę, jest szczęśliwy, że ją znalazł i pełen zapału. Czuje, że wkrótce pokaże, jak dużo jest wart. Jego zaangażowanie jest ogromne. Jednocześnie nic nie umie, ponieważ po raz pierwszy w życiu zajmie się sprzedawaniem.

Taki handlowiec wymaga kierowania, które Blanchard określa jako instruktaż. Szef musi nauczyć go wszystkiego od początku, udzielając precyzyjnych wskazówek, i żądać od niego, żeby wielokrotnie przećwiczył każdą umiejętność. Na tym etapie sprzedawca ma nauczyć się swojego rzemiosła, więc wszystkie polecenia szefa powinien wykonywać bez żadnych odstępstw. Najpierw ma działać odtwórczo, a w przyszłości wprowadzi własne modyfikacje i wyrobi swój indywidualny styl handlowania. Szef powinien tłumaczyć zasadność każdego działania, którego wymaga od sprzedawcy. Te wyjaśnienia pomagają pokonać opór i obawy pracownika.

Na tym etapie handlowiec jest tak zaangażowany w nową pracę, że szef nie musi dbać o jego motywację. Wystarczy, że nie będzie niszczył ogromnych pokładów motywacji wewnętrznej podwładnego. Pracownik sam czerpie zapał ze swojego zaangażowania i swoich ogromnych nadziei na własne znakomite osiągnięcia.