Innowacyjny wyścig w mediach

Rozmowa z Januszem Nowakiem, członkiem zarządu ds. technologii i informatyki UPC Polska.

Kliknij, aby powiększyć W firmach takich jak UPC informatyka jest przede wszystkim kreatorem usług, które przedsiębiorstwo dostarcza klientom. To CIO i jego dział umożliwiają skuteczne konkurowanie na trudnym rynku.

CIO: Czy firma konkuruje w branży mediowej dzięki pracy działu IT? Jak praca CIO przekłada się na wyniki całej organizacji?

Janusz Nowak: Na rolę działu IT w takiej firmie jak UPC możemy patrzeć na dwa sposoby. Z jednej strony odpowiadamy za obsługę klienta wewnętrznego, czyli wsparcie informatyczne naszych pracowników (tzw. enterprise IT), z drugiej - jesteśmy dostarczycielem i kreatorem usług. Na technologiach informatycznych opierają się wszystkie produkty, jakie oferujemy klientom. Obecnie UPC jest dostawcą potrójnej usługi: telewizji kablowej, usług telefonicznych oraz szerokopasmowego dostępu do Internetu dla klientów indywidualnych i biznesowych. Osiągnęliśmy naszą pozycję rynkową m.in. dzięki najnowszym rozwiązaniom IT.

Priorytetem dla nas jest takie zarządzanie innowacjami i procesami, aby klient otrzymał nowoczesny i jednocześnie prosty w użytkowaniu produkt. Warto zaznaczyć, że systemy informatyczne UPC pracują globalnie - ich centra kompetencji oraz przetwarzania danych zlokalizowane są w kilku krajach, w Polsce w Warszawie i Katowicach. Cały system pracuje dzień i noc, tak by spełnić oczekiwania zarówno naszego biznesu, jak i pracowników.

CIO: Czy w firmie takiej jak UPC dział IT pełni funkcję business enablera, czyli właściwie umożliwia istnienie firmy, wspierając funkcjonowanie wszystkich sektorów: kontentu cyfrowego, usług, rozliczeń, relacji etc.?

J.N.: Specyfika działu IT w firmach takich jak UPC zaznacza się przede wszystkim tym, że jest on kreatorem usług, które firma dostarcza klientom. Jednocześnie jest tym ogniwem, które spaja i umożliwia jej nowoczesne funkcjonowanie. Mam tutaj na myśli enterprise IT, wspierający użytkowników wewnętrznych, na który składają się systemy ERP, BSS, OSS. Wsparcie funkcjonowania wszystkich sektorów firmy zaznacza się także w automatyzacji procesów na platformie BPM, procesów związanych ze wsparciem obsługi klientów, w systemie zarządzania czasem pracy, obsłudze faktur i zamówień capexowych, elektronicznych archiwach dokumentów.

Nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez ścisłej współpracy ze wszystkimi działami firmy. Jesteśmy dla siebie partnerami i wspieramy się we wszystkich najważniejszych procesach. Przykładem tego są ostatnie największe projekty, zrealizowane w ubiegłym roku, takie jak wdrożenie technologii EuroDOCSIS 3.0 w sieciach UPC Polska, uruchomienie usługi Telewizji Cyfrowej UPC czy VOD w nowych miastach.

Kluczem do utrzymania niskich kosztów środowiska IT oraz zwiększenia wydajności było także wdrożenie platformy Oracle Fusion Middleware, która umożliwiła większą automatyzację i optymalizację procesów biznesowych, tak aby były realizowane z maksymalną wydajnością przy minimalnych kosztach. Polska była pierwszym krajem w grupie Liberty Global, która przetestowała i wdrożyła tę technologię, umożliwiając tym samym dalszą integrację systemów BSS i OSS. Rolą IT jest także zapewnienie stabilności platformy, która w firmie usługowej powinna działać 24 godziny na dobę, każdego dnia w roku, co gwarantuje nieprzerwany dostęp do usług dla klientów.

Z jednej strony zatem IT zapewnia sprawne funkcjonowanie firmy i realizację celów biznesowych, z drugiej zaś wsłuchiwanie się w potrzeby biznesu pozwala tworzyć nowe, innowacyjne rozwiązania, które stają się dla firmy podstawą do redefiniowania strategii i finalnie stanowią o jej przewadze konkurencyjnej na rynku.

CIO: Na czym polega innowacyjność w branży mediowej? W jaki sposób się ją mierzy?

J.N.: Moim zdaniem, innowacyjność to przede wszystkim umiejętność dostosowania się do potrzeb i oczekiwań klientów. Wyczucie zapotrzebowania na usługi jest niezwykle ważne. Nie możemy zaproponować klientom supernowoczesnych rozwiązań, na które nie są gotowi i przygotowani mentalnie czy finansowo. Zaoferowanie dziś klientom np. Internetu o ogromnej prędkości, czy też pełnej migracji do technologii 3D, mogłoby być przyjęte z dystansem i niechęcią do partycypacji w kosztach. Nasza sieć już dziś jest w pełni gotowa do nadawania sygnału 3D i chociaż na polskim rynku pojawiły się już pierwsze trójwymiarowe telewizory, to ich cena znacznie przewyższa standardowe ceny telewizorów plazmowych czy LCD. Potencjalnych klientów z pewnością nie zachęca także konieczność posiadania specjalnych okularów, a wręcz zestawu dla wszystkich domowników. Dopóki oglądanie filmów w technologii 3D będzie kosztowne i mało komfortowe, klienci będą z rezerwą podchodzili do telewizji w trójwymiarze. Miarą innowacyjności firmy jest zatem jej gotowość na zmiany i szybkość reakcji na potrzeby klientów.