Akademia Szefa IT

Szefom zespołów IT często trudno pogodzić dylemat rozwoju pracowników i optymalizacji kosztów.



Informatyk nigdy nie zasypia - działa w trybie 365/7/24 - ta obiegowa opinia odnosi się nie tylko do bieżącej dostępności, ale również konieczności stałego rozwoju kompetencji. Od zespołów informatycznych oczekuje się nie tylko kontroli nad bieżącą działalnością, ale również planowania rozwoju aktywów IT w kontekście zmian strategii biznesowej, dalszego rozwoju technologii i budowania przewagi konkurencyjnej.

Po pierwsze szkolenia

Dla pracowników branży informatycznej dostęp do szkoleń i możliwość zdobywania kolejnych certyfikatów IT są równie istotne jak dla pracowników innych działów premie, posiadanie służbowego samochodu lub pakietu opieki medycznej. "Przerwa w szkoleniach i brak właściwych certyfikatów to dla informatyka zawodowe samobójstwo" - przyznaje Jacek Salski, dyrektor informatyki w Gant Development, wrocławskiej spółce deweloperskiej. "Wielu specjalistów IT, mając wybór pomiędzy wyższą pensją a rozbudowanym pakietem szkoleń, wybiera to drugie, bo zdaje sobie sprawę, że posiadanie certyfikowanej wiedzy zwiększa ich wartość na rynku pracy" - dodaje Jacek Salski. Konsekwentne podnoszenie kompetencji determinuje konieczność obsługiwania przez dział IT stale aktualizowanych wersji oprogramowania, nowych procesów wdrożeniowych w przedsiębiorstwie czy wykorzystywania najnowszych technologii informatycznych. CIO postrzegają szkolenia także jako okazję do wymiany doświadczeń i szukania twórczych rozwiązań w środowisku programistów lub administratorów sieci korzystających z tych samych narzędzi, np. baz danych Oracle czy serwerów HTTP Apache.

Zobacz również:



Zdalne nauczanie w IT

W skali roku wydatki na szkolenia tworzą istotny element całości budżetu IT. Presja obniżania kosztów funkcjonowania działów IT sprawia, że CIO muszą w staranny i przemyślany sposób planować ścieżkę szkoleń podwładnych, tak aby dostosowywać wiedzę ekspercką informatyków do aktualnych procesów wdrożeniowych w firmie. "Każdy z informatyków w moim zespole ma indywidualnie opracowaną ścieżkę rozwoju, która jest realizowana zgodnie z bieżącymi potrzebami biznesowymi spółki oraz możliwościami finansowymi działu, które jednak nie zawsze są wystarczające" - mówi Jacek Salski, zarządzający czternastoosobowym zespołem IT. Coraz więcej menedżerów szukających pomysłów na rozwój kompetencji pracowników poza tradycyjnymi metodami edukacyjnymi interesuje się np. e-learningiem, który pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze. "Pracując dla zagranicznych koncernów informatycznych, wielokrotnie korzystałem z kursów e-learningowych, co było niezwykle wygodną formą nauki, gdyż sam decydowałem o porze i ilości czasu poświęconego na zaliczenie kolejnego etapu szkolenia" - mówi Jacek Pulwarski, dyrektor Biura Techniki i Systemów Informatycznych Polskiej Agencji Prasowej, zarządzający trzydziestoosobowym zespołem informatyków.

E-learning ma jeszcze jedną zaletę: pozwala przeszkolić nieograniczoną liczbę pracowników. Podczas wdrożeń ERP w kilkusetosobowych przedsiębiorstwach pracowników IT jest zbyt mało, aby przeszkolić wszystkich użytkowników systemu, dlatego CIO chętnie korzystają ze wsparcia e-learningu. Ta zaleta zdalnego nauczania sprawdza się również przy szkoleniu samych informatyków. "Optymalnym rozwiązaniem w szkoleniu zespołów IT jest formuła blended learning. W pierwszej fazie szkolenia pracownicy zapoznają się z teorią oraz warstwą pojęciową, wykorzystując do tego narzędzia e-learningowe. Czas na przetestowanie wiedzy oraz rozwiązywanie praktycznych zadań pod opieką trenera przewidziny jest w drugiej części kursu" - mówi Jacek Pulwarski. To rozwiązanie podnosi efektywność nauczania. CIO, którzy traktują e-learning jako długofalową inwestycję pozwalającą redukować koszty obowiązkowych szkoleń i określać braki kompetencji pracowników, na bieżąco śledzą postępy i wyniki testów zespołu, aby kontrolować proces przepływu wiedzy oraz planować realizację innowacyjnych projektów na podstawie posiadanego know-how.