7 cnót w projektach IT

Zarządzanie projektami to bardzo stara rzecz. Wciąż warto sięgać nawet do antycznych doświadczeń i zrozumieć, że w każdych czasach w projektach zawsze byli sponsorzy, kierownicy, architekci, użytkownicy, zespoły wykonawcze, dostawcy.

Zarządzanie projektami istnieje od mniej więcej 3-5 tys. lat. Wyobraźmy więc sobie rozmowę project managera zarządzającego budową piramidy z IT project managerem.

O sponsorach: Prezes jak faraon powinien widzieć sens w realizacji projektu, chociaż niekoniecznie są to korzyści na wieki.

Zobacz również:



O zespole: Zespół wykonawczy musi być motywowany. Na szczęście dziś znamy inne metody niż bat.

O kierowaniu: Ktoś musi projekt prowadzić, bo tak faraon, jak i prezes nie będą mieli na to czasu.

O pieniądzach: Koszt budowy piramidy, podobnie jak koszt systemu, pozostanie nieprecyzyjny aż do końca. Pieniądze mogą się nagle skończyć. Czasem też wystarczy po prostu poprosić sponsora, uzasadnić, i pieniędzy będzie więcej.

O harmonogramie: Terminy są nadane, ale zawsze ryzykowne. Z budową piramidą mamy teoretycznie tyle czasu, ile potrwa życie faraona. Co w praktyce oznacza, że gdy piramida jest już gotowa i faraon wciąż żyje, będzie można ją jeszcze co nieco upiększyć. (IT project manager pewnie tylko pokiwałby głowią).

O ryzyku: Zawsze może nas najechać wroga armia lub możemy trafić na ruchome piaski. I nie wszystko, co chcemy, będzie działać na linuksie, chociaż teoretycznie powinno.

O sukcesie i porażce: Kierownik projektu zapłaci za porażkę głową. Chociaż ciężar porażki będzie musiał udźwignąć przede wszystkim sponsor. Jak faraon dożyje, a firma przetrzyma. Ale sukces projektu jest przede wszystkim sukcesem sponsora. Ale zaraz, o jaką porażkę i o jaki sukces tu chodzi? Przecież budowniczy piramidy nie będzie świadkiem szczęścia faraona w zaświatach (IT project manager znowu pokiwałby głową).

I tak dalej. Podobieństw jest mnóstwo.

Projekty IT mają jednak swoją specyfikę. Jeden z podstawowych dziś standardów zarządzania projektami pojawił się i okrzepł jako udana próba okiełznania projektów IT. I to w dodatku tych finansowanych ze środków publicznych. Ale ten artykuł nie będzie o PRINCE2.

Agile Manifesto, czyli fundament zarządzania projektem IT

Każdy zawód z czasem tworzy swoje żelazne zasady. Kierownicy projektów informatycznych od kilkunastu już lat mają zestaw czterech podstawowych zasad, których praktyczne zastosowanie nie ogranicza się tylko do projektów software’owych. Cytując za http://agilemanifesto.org/ i uzupełniając komentarzem:

- Individuals and interactions over processes and tools. Sukces projektu zależy przede wszystkim od ludzi i ich zdolności do adaptacji procedur, narzędzi, regulacji etc. Nie można z góry założyć, że regulacje organizacyjne w projekcie będą stałe. Przede wszystkim muszą być użyteczne.