Obligacje dla deweloperów

Rynek obligacji korporacyjnych mogą rozruszać deweloperzy, którzy mając kłopoty z pozyskaniem finansowania, zaczęli chętnie korzystać z tej metody.

Branża deweloperska należy do najbardziej poszkodowanych w wyniku spowolnienia gospodarczego i krachu na rynkach finansowych. Kryzys na rynkach finansowych, który rozpoczął się już na poważne w końcówce 2007 r., przyniósł jedne z największych spadków notowań akcji spółek deweloperskich na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Indeks WIG Deweloperzy stracił do listopada ubiegłego roku ponad 80%.

Wzrost niechęci do inwestycji w sektor budowlany sprawił, że wielu deweloperów stanęło przed groźbą bankructwa. Pogorszenie portfela kredytowego w sektorze bankowym spowodowało zaostrzenie procedur kredytowych dla przedsiębiorców, w tym deweloperów. Branża budowlana została uznana za wysoce ryzykowną wśród inwestorów giełdowych oraz bankowców. Lecz panika ogarnęła również ludność, która karmiona przez media widmem kryzysu coraz częściej odkładała zakup mieszkania na później. Z drugiej strony banki w znacznej części wyhamowały akcję kredytową. Problem został zaostrzony sytuacją na rynku kredytów walutowych. W pierwszym kwartale 2009 r. do banków wpłynęło o 35% mniej wniosków kredytowych, a liczba udzielonych kredytów spadła o 40%.

Zobacz również:



Sytuacja deweloperów, pomimo pewnego odreagowania, jakie jest widoczne od pół roku, jest w dalszym ciągu zła. Wciąż jeszcze duże problemy z pozyskaniem finansowania nowych inwestycji z wpłat klientów zmuszają deweloperów do poszukiwania nowych źródeł kapitału.

Jak mówi Paweł Grząbka z CEE Property Group, brak wzmocnienia kapitałowego może zablokować realizację projektów deweloperskich, zwłaszcza w przypadku małych firm deweloperskich. "Alternatywą będzie realizacja znacznie mniejszych projektów przy tych samych środkach" - tłumaczy Grząbka. A to będzie oznaczać dalszą stagnację budownictwa w Polsce, ze wszelkimi tego negatywnymi konsekwencjami dla innych branż gospodarki. Gdzie więc po kapitał? Jeżeli akcje spółki są notowane na giełdzie, istnieje szansa na uplasowanie nowej emisji. Jak wynika z raportów kwartalnych, sytuacja deweloperów giełdowych znacznie się poprawiła.

Deweloper może rozdawać karty

Od kilku lat funkcjonują w Polsce fundusze nieruchomości, lecz ich działalność nie jest w większości ukierunkowana na budownictwo mieszkaniowe. Nie ma też zainteresowania inwestycjami wśród funduszy private equity czy mezzanine. Szansę na pozyskanie finansowania z tych źródeł mogą mieć duże przedsiębiorstwa deweloperskie. Nie każdy zechce dopuścić do poszerzenia grona akcjonariuszy, zatem rozwodnienia kapitału. Większości pozostaje więc poszukiwanie nowych źródeł finansowania.