Inna polska innowacyjność

Podejście do innowacyjności polskich i zagranicznych firm różni się istotnie.



W obecnej, 2. edycji badania porównawczego innowacyjności polskich i zagranicznych firm przeprowadzonego przez Infovide-Matrix we współpracy z CASE oraz Cutter Consortium wzięło udział 200 firm polskich i 223 zagranicznych (głównie z USA i Europy). Perspektywę badawczą wyznaczał model łańcucha innowacyjności, obejmujący opracowywanie wynalazków i nowych produktów, dostarczanie klientom nowych korzyści i wartości, opracowywania i wdrażanie nowych rozwiązań zarządczych oraz innowacje w obszarze modelu biznesowego.

Sami swoi

Badacze zwrócili także uwagę, że w odróżnieniu od zachodniej, innowacyjność polskich firm cechuje eksploatowanie wczesnego poziom łańcucha innowacyjności. Ankietowani w większości wyżej cenili własne opracowania rozwiązań technologicznych od powstałych poza organizacją i możliwych do przeszczepienia - zadeklarowało tak 60% respondentów, trzykrotnie więcej niż w przypadku przedstawicieli firm zachodnich. Zdaniem Borysa Stokalskiego, prezesa Infovide-Matrix, wyraźne preferowanie rozwiązań własnych jest obarczone ryzykiem ograniczenia rozwoju organizacji. "Zachodnie firmy skupiają się raczej na twórczym wykorzystaniu dorobku innych, w szczególności tam, gdzie istnieje silny imperatyw standaryzacji i modularności rozwiązań. Takie podejście gwarantuje większą elastyczność i efektywność" - powiedział Borys Stokalski.

Zobacz również:



Innowacyjność w zarządzaniu jest przedmiotem zainteresowania i działań zaledwie niespełna jednej trzeciej polskich przedsiębiorstw. Odsetek w próbie firm międzynarodowych także nie jest imponujący, niemniej jednak wyraźnie wyższy - sięga 45%. Kostyczne podejście do zarządzania przejawia się między innymi w swoistej centralnej dystrybucji inicjatyw, w której ośrodkiem jest kierownictwo firmy. Narzucanie inicjatyw ad-hoc przez kierownictwo firmy okazuje się w Polsce jedną z najczęściej stosowanych praktyk zarządzania procesem innowacyjnym. Występuje w ponad połowie badanych polskich firm, dwukrotnie częściej niż w grupie firm zachodnich. "Praktyka taka jest w świetle dotychczasowych wyników badań międzynarodowych zdecydowanie najmniej skuteczna" - komentuje Michał Paluśkiewicz, lider w grupie kompetencyjnej Management Consulting Services z Infovide-Matrix.

Kliknij, aby powiększyć Tradycyjnie, ale bez wiary w kulturę

W badaniu ujawniły się także istotne różnice w ocenie roli kultury korporacyjnej jako czynnika wpływającego na innowacyjność. Jako pozytywny, ów wpływ ocenia odpowiednio 30% polskich firm oraz 46% w próbie zagranicznej. Różnica ta jest jeszcze wyraźniejsza, kiedy próby zawężone zostały do spółek, które odniosły porażkę we wdrażaniu innowacji. W tym zestawieniu pozytywny wpływ kultury organizacyjnej na innowację dostrzegało zaledwie 11% polskich respondentów, wobec 44% zagranicznych.

Polscy przedsiębiorcy postrzegają innowacyjność przede wszystkim jako działalność badawczo-rozwojową. Ten tradycyjny, w ocenie autorów opracowania, pogląd reprezentuje w polskiej próbie ponad 70% ankietowanych. W próbie zagranicznej podobną definicję wyznaje wyraźnie mniej, bo 40% ankietowanych spółek. Autorzy badania wskazują, że jakkolwiek firmy zagraniczne nie negują istotności tradycyjnych procesów innowacyjnych, to uważają je raczej za bazę, która prowadzi do dalszej, szybkiej i taniej innowacyjności w sferze modeli wartości, procesów biznesowych czy systemów zarządzania.

Zdaniem Borysa Stokalskiego, te właśnie, ujawnione w badaniu różnice w postrzeganiu innowacyjności decydują, że polskie firmy przegrywają z zachodnimi. "Problem z innowacyjnością polskich przedsiębiorstw polega na tym, że wciąż podchodzimy do niej w zbyt tradycyjny sposób. Wygląda na to, że z perspektywy polskiej gospodarki ważnym zagadnieniem jest upowszechnienie dojrzałego myślenia o innowacyjności i koordynacja kompletnego łańcucha innowacji" - podsumowuje Borys Stokalski.