Jak być skutecznym CIO

Według ankiety przeprowadzonej przez magazyn CIO w USA na temat sytuacji CIO w 2009 r., usprawnianie procesów biznesowych oraz zwiększenie wydajności użytkowników końcowych nie wystarczą, żeby odnieść sukces.



Szefowie IT niedoceniający przewrotnej natury gospodarki Stanów Zjednoczonych i przeceniający własną moc ryzykują w tym roku utratę pracy. A jednak, zgodnie z corocznym, przeprowadzonym po raz ósmy badaniem "Sytuacja CIO", czują się oni dosyć pewnie na swoich miejscach. Czyżby nie dostrzegali niebezpiecznej przepaści pomiędzy tym, jak sami oceniają swoją pracę, a tym, jak jest ona oceniana przez ich szefów?

Na pierwszy rzut oka widok rozpościerający się z fotela dyrektora naczelnego jest cudowny. Badanie wykazało, że w tym roku więcej CIO raportuje bezpośrednio do CEO i zasiada w zarządach spółek. Zwiększa się liczba stałych zatrudnień, a także wysokość płac. Prawie dwie trzecie CIO pełni również funkcje niezwiązane z IT, takie jak prowadzenie centrów obsługi klienta lub operacyjnych.

Zobacz również:

  • MC cyfryzacji


Jest super, prawda?

Chyba nie. W tym roku porównaliśmy zdanie CIO do opinii dyrektorów naczelnych i innych przedstawicieli kadr kierowniczych badanych przez Forrester Research, który poprosił 600 szefów wielkich firm o ocenę działań IT w kluczowych obszarach biznesowych. Proszę zapiąć pasy...

46% biznesowych respondentów ankiety Forrestera oceniło działania IT zmierzające do udoskonalenia jakości produktów i procesów jako niezłe lub słabe. 64% badanych CIO stwierdziło, że menedżerowie wyraźnie określają swoje oczekiwania względem IT. Pomimo to wielu CIO przyznaje się, że poświęca mniej czasu klientom i ma mniejszy wpływ na ten najważniejszy czynnik utrzymujący firmę przy życiu. Na pytanie o zadania, na które IT miało największy wpływ w ubiegłym roku, tylko 15% CIO odpowiedziało: zarządzanie relacjami z klientami, a 11%: pozyskiwanie i utrzymywanie klientów.

Pośród dyrektorów naczelnych 53% stwierdziło, że pozyskiwanie klientów oraz ich utrzymanie jest czynnikiem napędzającym biznes, istotnym dla podejmowania decyzji w działach IT. W jakim stopniu jednak przedstawiciele IT wyznawali tę koncepcję w roku ubiegłym? 49% dyrektorów przedsiębiorstw oceniło wyniki działań IT jako niezłe lub słabe. Kolejne 5% uznało, że działy IT nie przyczyniały się do pozyskiwania lub utrzymania klientów. Notowania dotyczące wpływu IT na zarządzanie relacjami z klientem były równie słabe.

CIO kontra kryzys

Według zespołu doradców (działającego non profit) z Amerykańskiego Instytutu Przedsiębiorczości (AEI) światowe załamanie na rynkach nieruchomości i finansowych pochłonęło już 25 trylionów USDw ze światowej gospodarki, z czego połowa odbyła się w Stanach Zjednoczonych. AEI ocenia, że gdy kryzys już się zakończy, być może pod koniec 2009 r., straty mogą sięgnąć 40 trylionów USD. Takiemu zagrożeniu nie stawi się czoła, czekając biernie na polecenia szefa. CIO muszą stanąć na wysokości zadania i zastosować umiejętności wybiegające poza podstawowe, aby móc działać zgodnie z celami firmy i wypracowywać zyski. Żeby przetrwać rok 2009, CIO będą musieli zdać sobie sprawę z tego, co robią dobrze (a co nie). Nie mogą bać się reorganizacji i przekształceń działów IT, gdyż obecnie zamęt wkradł się już wszędzie. Według naszego ostatniego badania dotyczącego CIO i gospodarki, 40% z 243 dyrektorów IT planuje obcięcie swoich budżetów w stosunku do roku poprzedniego. 23% biorących udział w badaniu zredukowało liczbę zatrudnionych w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, a kolejne 11% planuje zrobić to samo w niedługim czasie.