Zaproszenie do ekstraklasy

Lepsze relacje z dostawcami kapitału oraz partnerami, efektywniejszy biznes - to zachęty, jakimi Rada Międzynarodowych Standardów Rachunkowości chce nakłonić małe i średnie firmy do wprowadzenia małej wersji MSSF.

Lepsze relacje z dostawcami kapitału oraz partnerami, efektywniejszy biznes - to zachęty, jakimi Rada Międzynarodowych Standardów Rachunkowości chce nakłonić małe i średnie firmy do wprowadzenia małej wersji MSSF.

Właśnie zakończyły się konsultacje projektu wersji Międzynarodowych Standartów Sprawozdawczości Finansowej (MSSF) przygotowanej dla małych i średnich firm. Wzięli w nim udział także przedstawiciele polskich firm. CFO rozmawia z przedstawicielami ACCA zaangażowanymi w międzynarodowe konsultacje projektu.

Zobacz również:



CFO: Dlaczego warto wprowadzać Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej do segmentu małych i średnich firm?

Richard Martin, Head of Financial Reporting, ACCARichard Martin, Head of Financial Reporting, ACCA- Richard Martin, Head of Financial Reporting, ACCA: Uzasadnienie po części wypływa z oczekiwań rządów państw. MSSF jest już obecnie standardem na całym świecie. W większości krajów, w tym w Polsce i w krajach Unii Europejskiej, standard ten jest powszechny wśród firm notowanych na giełdzie, przyjęły go także banki, a na ochotnika - spora grupa firm prywatnych. Objął zatem tylko pewne fragmenty gospodarek. Powstaje pytanie: jakie standardy księgowości będą obowiązywać w pozostałej części gospodarki? Dla wielu krajów owa dwoistość jest postrzegana jako sytuacja niekorzystna, dlatego w ich przekonaniu potrzeba wprowadzenia jednolitych standardów księgowości, przystosowanych dla różnego typu firm i powiązanych z MSSF. Niektóre kraje poza Europą zdecydowały się z kolei na wprowadzenie MSSF jako standardu księgowości dla wszystkich firm. W przypadku firm sektora MŚP tych krajów MSSF jest zbyt skomplikowany. Tak zatem, dwutorowo, zrodziła się idea.

- Robin Jarvis, Head of Small Business Affairs, ACCA: Uzasadnienie to można z powodzeniem rozbudować. Jednym z argumentów za jest poprawa przejrzystości księgowej firm. Wpłynie to na obniżenie ryzyka dla potencjalnych dostawców kapitału, co uczyni kapitał tańszym, podniesie wartość firm w oczach instytucji rynku kapitałowego i doprowadzi do żywszego zainteresowania MŚP.

Robin Jarvis, Head of Small Business Affairs, ACCARobin Jarvis, Head of Small Business Affairs, ACCAZbadaliśmy zagadnienie kosztu kapitału w przypadku dużych firm europejskich, które wprowadziły MSSF, tam teza o zmniejszeniu kosztu kapitału się potwierdza. Nie ma przeciwwskazań, aby ta reguła zadziałała w odniesieniu do MŚP. Ponadto, jeśli w całej Europie będziemy mieli wspólną księgowość, wówczas ponadgraniczna działalność będzie o wiele bardziej efektywna, o wiele łatwiej będzie pozyskać finansowanie z zewnątrz.

Ale prawdziwa zmiana dokona się w krajach rozwijających się, gdzie dotychczas po prostu nie było standardów księgowości. Nie chodzi o wprowadzanie obligatoryjnego, pełnego MSSF, to byłoby nieracjonalne. Nie ma sensu, aby jednoosobowa firma w Ugandzie musiała w osobie swego założyciela, pracownika i właściciela przedzierać się przez liczącą ponad 2, 5 tys. stron wykładnię raportowania. W Europie mamy lokalne standardy rachunkowości, przystosowane do księgowości małych i średnich firm. Sądzę jednak, że wystąpi tendencja do scalenia tych zasad, tendencja ta uzyska zapewne wsparcie Komisji Europejskiej, ponieważ pomoże w rozwoju działalności ponadgranicznej.

Jakie kryteria zadecydowały o wyborze owych 15% oryginalnego MSSF, które trafiły do projektu?

- Richard Martin: W zasadzie do draftu trafiło nawet mniej, bo około 10% objętości oryginału. Powstała księga licząca 250 stron. Uproszczenie MSSF dokonano kosztem zagadnień związanych z procedurami ujawniania informacji istotnych dla udziałowców, do jakich zobowiązane są spółki giełdowe. Podstawowe zasady księgowości zakodowane w MSSF są obecne w obu księgach. Oszczędności poczyniono na tych obowiązkach informacyjnych, które ograniczają dużym spółkom pole do manipulacji danymi księgowymi w celu poprawy wartości w oczach inwestorów giełdowych. Utworzenie MSSF dla MŚP powstało z redukcji oryginału do zbioru zasad księgowych.

A kiedy już średniej wielkości firma rozwinie się i zdecyduje na wejście na giełdę, będzie miała wdrożone podstawy, które przyjdzie jej tylko rozwinąć, uzupełnić...

- Richard Martin: Wówczas oczywiście będzie musiała przejść na pełny MSSF, ale zgoda, ta zmiana przypuszczalnie przebiegać będzie łatwiej, ponieważ ma już o filozofii tego systemu wyobrażenie, pracuje w oparciu o te same zasady... Zmiana jest oczywiście ogromna, z tym, że i nagroda - kapitał z giełdy - jest godna tego poświęcenia...

Czy zdaniem Panów będzie to obowiązkowy standard księgowości?

- Richard Martin: Nie, zdecydowanie wychodzimy z za łożenia, że ma to być opcja. Nie może tego oczywiście w żaden sposób narzucić IASB, po prostu udostępnia ten standard. W prawodawstwie krajowym określone zostanie, czy ma to być obowiązkowy czy opcjonalny sposób księgowania. Być może Unia Europejska zdecyduje o uznaniu takiego wspólnego standardu księgowości, choć sądzę, że raczej pozostawi w gestii krajów członkowskich. Wątpię aby w najbliższym czasie w jakiś sposób włączone zostały te "małe" MSSF do prawodawstwa, być może w przyszłości, na razie trudno mi powiedzieć jak odległej. Nasze konsultacje i prace nad małym MSSF zakończą się w 2008 r., nie sądzę, aby już w przyszłym roku małe MSSF weszły do prawodawstwa któregoś z krajów.

Kiedy powstanie polskojęzyczna wersja draftu, czy jest to w ogóle planowane? Dostępne są wersje niemiecka, hiszpańska i francuska, poza wersją oryginalną, w języku angielskim...

- Richard Martin: Takich planów nie ma, na razie funkcjonuje draft, będący przedmiotem dyskusji, jednak dyskusja i konsultacje dotyczą tylko wersji angielskiej dokumentu. Na pozostałe języki, w tym oczywiście polski, małe MSSF zostaną przetłumaczone do wersji oficjalnej dopiero po zakończeniu prac nad oryginałem.

Dyskusja nad przetłumaczonym tekstem byłaby może łatwiejsza...

- Richard Martin: Tak, byłoby zapewne łatwiej. To jest poważny problem. Inna sprawa, że na przykład w dużej liczbie większych firm z Europy, które już stosują MSSF, często jest tak, że niezależnie od istniejącego tekstu tłumaczonego, zlokalizowanego, firmy decydują się na używanie wersji angielskiej.

- Robin Jarvis: Interesujące będzie też, w jaki sposób dokonana zostanie transkrypcja małego MSSF na oprogramowanie. Firmy zajmujące się oprogramowaniem są oczywiście sprawą mocno zainteresowane, ale na przykład podczas moich spotkań z polskimi księgowymi podnoszono kwestię właściwego przełożenia zapisów MSSF na oprogramowanie.

- Richard Martin: Inna kwestia: o ile na razie mały MSSF raczej nie wejdzie w skład prawa ogólnoeuropejskiego, nie powstaną zatem tłumaczenia autoryzowane przez Komisję, co będzie, kiedy w końcu UE zdecyduje się mały MSSF wprowadzić do prawodawstwa? Czy powstaną nowe tłumaczenia? Tłumaczenia powinny bazować na lokalnych wersjach "dużego " MSSF.