Ratowanie globalizacji

Noblista Joseph E. Stiglitz jest wrogiem poglądów liberałów - od Adama Smitha po Miltona Friedmana - ale właśnie napisał najlepszą ze swych książek, i to w obronie globalizacji.

Noblista Joseph E. Stiglitz jest wrogiem poglądów liberałów - od Adama Smitha po Miltona Friedmana - ale właśnie napisał najlepszą ze swych książek, i to w obronie globalizacji.

Kliknij, aby powiększyćTo już kolejna książka tego autora, która ukazuje się w polskim przekładzie. Najlepiej napisana i najciekawsza, choć wielu czytelników będzie się nadal dziwić, że Stiglitz był kiedyś głównym ekonomistą Banku Światowego, zważywszy na jego sceptycyzm dla wolnego rynku. Nie sposób jednak nie zauważyć, że jest Amerykaninem, więc w kraju o bardzo liberalnej gospodarce chciałby widzieć zwiększoną rolę państwa. Dlatego dla tej książki charakterystyczne jest zdanie: "jeżeli nie zapoznamy się z problemami globalizacji i nie zaczniemy ich rozwiązywać, to trudno będzie podtrzymać jej obecne tempo".

Zobacz również:



Debata nad globalizacją miesza się z debatami o teoriach ekonomicznych i wartościach ekonomicznych, choćby dlatego, że problemem większości państw Afryki jest brak właściwego rządu. Zarazem wzrost znaczenia Chin i Indii będzie miał nie mniejszy wpływ na zmiany w sposobie prowadzenia debaty o globalizacji. Demokracja musi ograniczyć potęgę rodzących się grup interesów, gdyby te miały być zaprzeczeniem na drodze ku przywróceniu etyki w biznesie.

Namawiam zainteresowanych tą książką, aby przeczytali także "Koniec z nędzą" Jeffreya Sachsa (ze wstępem Bono), również recenzowaną w miesięczniku "CEO". Autorzy obu wierzą w pomyślną globalizację, a wiara ich ciekawie się różni.

Joseph E. Stiglitz, "Wizja sprawiedliwej globalizacji. Propozycje usprawnień", Wydawnictwo Naukowe PWN, s. 312.