Nieśmiertelne firmy

Zastraszająca większość firm nie potrafiła przetrwać wstrząsów. Umarła przedwcześnie, zanim osiągnęła wiek dojrzały.

Zastraszająca większość firm nie potrafiła przetrwać wstrząsów. Umarła przedwcześnie, zanim osiągnęła wiek dojrzały.

Potęga wartości. Jak zbudować nieśmiertelną firmęKliknij, aby powiększyćPotęga wartości. Jak zbudować nieśmiertelną firmęOd takiej diagnozy zaczyna się ta książka, dając nadzieję, że cała jej zawartość będzie dynamicznie, ciekawie napisana. I jej lektura nie przynosi zawodu, co jest tym istotniejsze, że niewiele na rynku jest publikacji o tej tematyce polskich autorów. Receptą na przetrwanie jest tworzenie wartości firmy. Nie jest łatwo temu sprostać, skoro po trzynastu latach istnienia listy Fortune 500 co trzecia firma z pierwszej edycji tegoż rankingu przestała istnieć.

Zobacz również:



Wartości jest dostatecznie wiele, aby wybór był trudny. Dla Boeinga główne wartości to innowacyjność i podejmowanie ryzyka. Ale dla Forda – orientacja na klienta, podobnie jak w Johnson & Johnson, gdzie wartość definiowana jest jako odpowiedzialność przed klientem. Marriott stawia na przyjazny serwis. Sony – na bycie pionierem. Ikea – na innowacyjność w połączeniu ze skromnością i prostotą. Dla Amazon wartością jakże istotną jest obsesja klienta.

W tej książce cytowanych jest wielu znanych menedżerów. Co cieszy, są też studia przypadków, dotyczące American Express, Microsoftu, Saturn Corporation (część GM) czy Hewlett-Packard, szkoda tylko, że brak w tym gronie polskiej firmy.

Agata Stachowicz-Stanusch, "Potęga wartości. Jak zbudować nieśmiertelną firmę", Wydawnictwo Helion, s. 264.