European ICT Forum 2007 10-12 września, Berlin

Tegoroczna, najważniejsza konferencja IDC w Europie odbyła się w Berlinie.Po raz pierwszy zmieniono jej nazwę z IT Forum na ITC Forum. Konwergencja szeroko pojętej informatyki i telekomunikacji jest aż nadto oczywista.

Tegoroczna, najważniejsza konferencja IDC w Europie odbyła się w Berlinie.Po raz pierwszy zmieniono jej nazwę z IT Forum na ITC Forum. Konwergencja szeroko pojętej informatyki i telekomunikacji jest aż nadto oczywista.

Don TapscottDon TapscottW tym roku tematem przewodnim było "Enterprise 2.0: Capitalizing on Convergence" (Enterprise 2.0:korzyści z konwergencji). Czym jest Enterprise 2.0? Andrew McAfee z Harvard Business School zdefiniował je jako wzrost wartości firmy poprzez działania podejmowane przez społeczności (pracowników i osoby z zewnątrz przedsiębiorstwa) oraz szeroko pojętą ich współpracę.

Zobacz również:



Dla mnie czynnikiem, który mimo wszystkich zajęć i gorącego okresu budżetowania w firmie zdecydował, że pojechałem do Berlina, było planowane wystąpienie Dona Tapscotta. Jest on przewodnikiem i guru zmian, jakie się odbywają w światowej gospodarce pod wpływem nowych technologii. Czytałem jego "Digital Economy" oraz "Growing Up digital" i z niecierpliwością czekałem na jego prezentację dotyczącą najnowszej książki zatytułowanej "Wikinomics: How Mass Collaboration Changes Everything".

Web 2.0 nie tylko dla wybranych

Green IT oraz perspektywy Web 2.0 to najważniejsze tematy dyskusji prowadzonych podczas forumKliknij, aby powiększyćGreen IT oraz perspektywy Web 2.0 to najważniejsze tematy dyskusji prowadzonych podczas forumNie jest prawdą, że z dobrodziejstw, jakie niesie ze sobą Web 2.0, mogą korzystać tylko przedsiębiorstwa zajmujące się dobrami niematerialnymi. W książce odnajdujemy przykłady współpracy dla stworzenia "opensource'owej" konstrukcji motocykla, piwa (freebeer.org) czy wsparcia się internetową społecznością dla przeanalizowania badań geologicznych w poszukiwaniu pokładów złota.

Zrozumienie tych procesów jest dla nas, pokolenia 30+, tym ważniejsze (a może trudniejsze), że nie należymy do pokolenia cyfrowych tubylców. Jesteśmy cyfrowymi imigrantami. Aby zrozumieć różnicę, wystarczy spojrzeć na nasze dzieci. Gdy odrabiają lekcje, słuchają "empetrójek", sprawdzają coś w Google, mają otwarte okna komunikatorów i zerkają na komórkę. Czasem mają też włączony telewizor, ale on absorbuje je najmniej - jest w tle. My jesteśmy pokoleniem TV - jesteśmy przyzwyczajeni do jednokierunkowego, pasywnego odbioru przekazu. Jeżeli nie potrafimy skutecznie kontrolować tych wszystkich skype'ów, facebook'ów i wikis na komputerach pracowników, starajmy się skanalizować te technologie dla wzrostu naszego biznesu.

Wszystko to brzmi tak nowocześnie i entuzjastycznie, że naturalne jest pytanie: czy tradycyjne firmy i korporacje mogą się w tym odnaleźć, a co ważniejsze, skorzystać na tym? Odpowiedzią było wystąpienie Patricka Arlequeeuwa, wiceprezesa Global Business Services z Procter & Gamble. Przedstawił on, jak tradycyjna firma sektora FMCG korzysta z Web 2.0 dla rozwiązywania problemów badawczych, utrzymywania relacji z klientem lub aktywnego kreowania popytu.

Andrew McAfee, Harvard Business SchoolKliknij, aby powiększyćAndrew McAfee, Harvard Business SchoolDrugim tematem przewodnim forum było "Green IT". Przeprowadzona przez organizatorów ankieta dobitnie wykazała, że przyjazne środowisku rozwiązania są istotne o tyle, o ile użyteczność idzie w parze w ceną. W przeciwnym razie jest to najwyżej "nice-to-have". W światowej gospodarce to Europa (Unia Europejska) pełni rolę lidera w forsowaniu rozwiązań przyjaznych środowisku. Jeżeli chodzi o bardziej energooszczędne rozwiązania serwerowe i klimatyzacyjne, mamy do czynienia z rozwiązaniami, które dość czytelnie przemawiają do świadomości zarządów. Koszty energii zużywanej do utrzymania ośrodków przetwarzania danych są niebagatelne. Lecz jeśli chodzi o mniej namacalne rozwiązania, takie jak emisja gazów cieplarnianych, problemy z utylizacją sprzętu elektronicznego, to ich percepcja i zrozumienie nie są już tak powszechne. Na moje tendencyjne pytanie, czy przewodnictwo Europy w narzucaniu członkom EU "zielonych" rozwiązań nie stanowi przeszkody konkurencyjnej w stosunku do Stanów Zjednoczonych i Chin, uczestnicy panelu nie potrafili dać przekonującej odpowiedzi. Bez wątpienia UE obrała dobry kierunek, lecz jednocześnie należy dołożyć starań, aby "zielone" rozwiązania były bardziej powszechne.

Nie tylko technologiczne niuanse

W porównaniu do ubiegłorocznej konferencji (która odbyła się w Paryżu) było znacznie więcej delegatów z Europy Wschodniej. Na pewno nie bez znaczenia dla liczby uczestników była lokalizacja forum. W tym roku nie byłem jedynym uczestnikiem z Polski, jednak, chciałbym wierzyć, że polscy CIO zaczynają doceniać uczestnictwo w imprezach, w których głównym tematem nie są technologiczne niuanse (niezbędne dla naszego zawodu), lecz szerzej pojęta ekonomika biznesu. Pamiętajmy, że jeśli CIO czynnie nie przyczynia się do wzrostu wartości przedsiębiorstwa, to jest w rzeczywistości tylko kierownikiem ds. technicznych. A chyba nie o to chodzi osobom piastującym stanowiska CIO.

<hr>

Autor jest absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego (Wydział Zarządzania)i programu MBA (Copenhagen Business School). Pracuje w firmie Hempel (branża chemiczna) na stanowisku IT Managera na Europę Wschodnią. Grupa Hempel jest liderem w produkcji i sprzedaży powłok ochronnych w segmentach produktów okrętowych, zbiornikowych, jachtowych, dekoracyjnych i przemysłowych. Członek Klubu CIO od 2005 roku.

Pokolenie Sieci w akcji
Forum ITC próbowało dać odpowiedź, czy we współczesnym sposobie prowadzenia biznesu i zarządzania firmami można się spodziewać podobnego przełomu jak w nowych rozwiązaniach WEB'owych. Było sporo świetnych, wizjonerskich wykładów - przede wszystkim Dona Tapscotta, który opowiadał, jak świat 2.0 zmienia nasze zachowania. Zafascynowało mnie określenie "nGeneration" (Pokolenie Sieci) - to wszyscy młodzi ludzie, poniżej 25 roku życia, którzy dorastali w Internecie w towarzystwie wirtualnych przyjaciół, potrafiących myśleć i pracować wielozadaniowo, dla których współpraca grupowa w sieci to norma. E-mail jest przez nich traktowany jako coś bardzo formalnego, nie używanego do codziennej komunikacji, ale tylko w szczególnych czy oficjalnych momentach. Zafascynowało mnie to tym bardziej, że mam w domu 13-latka, który potrafi równolegle grać w grę sieciową, rozmawiać z przyjaciółmi (kilkoma naraz!) przez komunikatory, oglądać jakieś wideo na YouTube, czytając w przerwach książkę. Dla niego to normalne, że nie ma pojęcia, kim w realnym świecie są jego partnerzy z klanu Jedi, a rozmowa z przyjacielem z drugiej półkuli rzeczą niewartą nawet wzmianki. Na Forum sporo czasu poświęcono stronie biznesowej sieci 2.0 - w końcu musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób będzie działać nasz biznes, jak zachowywać się będą nasi klienci i kiedy możemy się spodziewać rewolucji na naszych firmowych podwórkach.

Krzysztof Ptak, Kompania Piwowarska