Majstersztyk finansowy

Polem konkurencji i wyróżnienia się na rynku usług logistycznych może być dążenie do doskonałości w organizacji finansów firmy. O tym, w jaki sposób doskonali te kwestie Wincanton, rozmawiamy z Robertem Chmielewskim, dyrektorem finansowym firmy na Europę Środkową i Wschodnią.

Polem konkurencji i wyróżnienia się na rynku usług logistycznych może być dążenie do doskonałości w organizacji finansów firmy. O tym, w jaki sposób doskonali te kwestie Wincanton, rozmawiamy z Robertem Chmielewskim, dyrektorem finansowym firmy na Europę Środkową i Wschodnią.

Robert ChmielewskiRobert ChmielewskiCzy branża logistyczna jest specyficzna pod względem organizacji i potrzeb stawianych przed działem finansów?

Zobacz również:



- Często mówi się, że finanse to jedyny wspólny mianownik wszystkich firm. Jednakże finanse w firmie usługowej, a szczególnie u operatora logistycznego, mają swoją specyfikę. Sektor cechują szybko zmieniające się sytuacja rynkowa oraz potrzeby klientów, dostosowywanie usług szytych na miarę, krótki czas na opracowanie i wdrożenie rozwiązania dla klienta. W efekcie dział finansów ma na ogół stosunkowo krótki czas na podejmowanie decyzji oraz musi stosować podejście projektowe, w którym standardowe narzędzia analizy i oceny rentowności inwestycji używane są indywidualnie. Przy podejmowaniu decyzji często trzeba wychodzić poza same wskaźniki, kierować się doświadczeniem biznesowym, potrafić ocenić ryzyko. Z drugiej strony, występuje szereg innych niuansów. Choćby zarządzanie zapasem - my zarządzamy zapasami, ale dla klientów, a nie jako składnikiem własnego bilansu. Natomiast bardzo dokładnie zajmujemy się zarządzaniem kapitałem obrotowym, zarządzaniem ryzykiem, analizą wrażliwości czy oceną zdyskontowanych przepływów projektów lub zwrotem z inwestycji.

Czy w związku z zapotrzebowaniem na solidną analitykę branża chętniej adaptatuje zaawansowanych narzędzi IT do akwizycji, analizy i dystrybucji danych w formie informacji zarządczej?

- Od innych branż nie różni nas sam zestaw narzędzi informatycznych, korzystamy przecież z tych samych systemów finansowych. Różnica dotyczy tego, jakie informacje i dane są dla nas ważniejsze i w związku z tym, na jakie dane nastawiony jest system informatyczny, informacji zarządczej, rachunkowości, gromadzenia danych czy kontrolingu. Patrzymy na inne parametry lub przykładamy do nich inne wagi. Infrastruktura jest ta sama.

A narzędzia typu BI? Czy branża jest częściej niż inne użytkownikiem tego typu rozwiązań?

- Z mojego doświadczenia wynika, że w logistyce występuje wyjątkowo duża liczba zmiennych, które na różne sposoby wpływają na kwestie finansowe. Aby prawidłowo zarządzać ryzykiem, kierować wzrostem firmy, mieć pewność, że decyzje budują wartość firmy długofalowo, musimy analizować wiele parametrów z różnych systemów. Podobnie zarządza danymi większość operatorów logistycznych, w jakiś sposób jednak istotne dane trzeba wychwycić. Wincanton wdrożył hurtownię danych, wyciągającą dane finansowe ze wszystkich systemów, łącznie z systemami operacyjnymi. Na przykład analizujemy dane na temat jakości, które mogą mieć wpływ zarówno na satysfakcję klientów, jak i wyniki finansowe w długim okresie. Istotne jest, że użytkownikami systemu oprócz działu finansów są menedżerowie liniowi, którzy mogą monitorować, jak ich działalność buduje wartość firmy. Jest to konkretny przykład wprowadzenia elementów BI do firmy.

O zastosowaniu wyrafinowanych narzędzi analitycznych często decyduje tempo wzrostu rynku. Proces od otrzymania zapytania ofertowego na stworzenie indywidualnego rozwiązania dla łańcucha dostaw klienta do jego akceptacji trwa na przykład miesiąc. A przecież wymaga, aby wycena rozwiązania możliwa była w oparciu o dane będące pod ręką, żeby za każdym razem nie wyważać otwartych drzwi.

Skoro przenieśliśmy już dyskusję na poziom konkretnych uwarunkowań rynkowych: czy Wincanton wyróżnia się pod względem organizacji finansów?

- Mam nadzieję, że tak. Zależy mi na tym, aby dział finansowy był jak najbliżej operacji, był włączony w wiele decyzji, które tam zapadają, wspierał ich podejmowanie. Jeśli zatem mówimy o wdrożeniu albo przygotowaniu oferty dla nowego klienta, to nie wyobrażam sobie, żeby dział finansowy nie uczestniczył w tym procesie. Jeśli mowa o ocenie działania, projektach poprawy jakości, zwiększenia doskonałości operacyjnej, to zawsze ma to konotacje finansowe i ktoś z działu finansowego powinien w tym pomagać. Nie tylko poprzez dostarczanie cyfr, ale na zasadach partnera biznesowego.

Coraz częściej dostrzegam też - i to może wyróżniać Wincanton - że klienci domagają się ścisłej współpracy nie tylko działów operacyjnych, ale także po linii finansowej. Usługi zarządzania łańcuchem dostaw obejmują coraz szersze spektrum działań, łącznie z wartością dodaną w postaci usług finansowych, takich jak fakturowanie odbiorców klienta lub prowadzenie rozrachunków. Są to skomplikowane operacje, wymagające przepływu mnóstwa dokumentów, więc musi to być zorganizowane w sposób przyjazny dla klienta. Aby to uzyskać, trzeba posiadać odpowiednią strukturę działu finansów, rozdzielić odpowiedzialność, mieć ludzi z odpowiednimi kompetencjami w firmie. I Wincanton takie osoby ma.

Czy zatem bycie liderem organizacji finansów to istotny czynnik konkurencyjności w usługach logistycznych?

- Potwierdzają to badania oczekiwań klientów wykonane przez Wincanton na początku roku. W pierwszej trójce odpowiedzi na pytanie: "co decyduje o wyborze tego lub innego operatora?" znalazły się cena i jakość usługi. To kwestie ściśle uzależnione od zdrowej organizacji finansów u operatora, kontroli kosztów, dyscypliny. Trzecim elementem była innowacyjność. Za tym także stoją finanse. Innowacyjność jest kapitałochłonna, z reguły wiąże się z wprowadzaniem drogich nowych technologii. Wymaga to solidnych podstaw finansowych i monitorowania zwrotu z inwestycji. Istotną rolą działu finansów jest zdolność oceny projektu podczas negocjacji, a zarazem umiejętność przekonania klienta do pewnych rozwiązań. Oszczędności z zastosowania nowych technologii mogą być po stronie i operatora, i klienta, nakłady będą do odebrania w postaci lepszej jakości usług, niższych kosztów - są zatem bardzo wymierne. Ale wymaga to inwestycji opartej na współpracy między operatorem i klientem. W Polsce ogranicza to często krótki okres współpracy, choćby w przypadku magazynowania średni kontrakt wynosi 3 lata, podczas gdy w Anglii ponad 5 lat. To w sposób zdecydowany zmienia wycenę rentowności, poziom inwestycji. Udział przedstawiciela finansów w wyjaśnianiu, zbliżaniu stanowisk z klientem, ma duże znaczenie.

Oprócz typowych kwestii, takich jak warunki kredytu kupieckiego, ustalenia dotyczące podziału ryzyka między operatorem i klientem lub ochrony ubezpieczeniowej, są istotnym kryterium wyboru operatora i mogą przesądzać o wzajemnych relacjach w przyszłości. Są to zagadnienia stricte finansowe.