Elektroniczne metki w łańcuchach dostaw

Od lat przemieszczane w łańcuchu dostaw ogromne ilości różnorodnych towarów nastręczały trudności z ich identyfikowaniem i kontrolą przepływów. Stąd jednym z pierwszych zastosowań techniki komputerowej w handlu i dystrybucji były systemy automatycznej identyfikacji.

Od lat przemieszczane w łańcuchu dostaw ogromne ilości różnorodnych towarów nastręczały trudności z ich identyfikowaniem i kontrolą przepływów. Stąd jednym z pierwszych zastosowań techniki komputerowej w handlu i dystrybucji były systemy automatycznej identyfikacji.

Z systemami automatycznej identyfikacji nierozerwalnie są związane aplikacje i urządzenia umożliwiające generowanie, drukowanie, odczytywanie i przetwarzanie danych reprezentowanych przez różne nośniki, takie jak kody kreskowe, tagi RFID (ang. Radio Frequency Identification), karty magnetyczne.

Zobacz również:



Obecnie najbardziej popularnym sposobem reprezentacji danych są kody kreskowe. Możemy je znaleźć na towarach w hipermarketach, sklepach detalicznych oraz w magazynach firm produkcyjnych, handlowych czy logistycznych. Etykietami z kodami kreskowymi są oznaczone nie tylko towary, ale także dokumenty z nimi związane, np. faktury, dokumenty magazynowe. Wbrew powszechnym opiniom nie ma w nich zawartych informacji na temat samego produktu. Kody kreskowe uniemożliwiają ponowne zapisanie w nich informacji. Poza tym, aby odczytać dane, trzeba bezpośrednio przyłożyć kod do czytnika. Słaba strona etykiety z kodem - etykieta nie jest zbyt trwała. Problemem są błędy w postaci niewyraźnego wydruku czy niewłaściwej lokalizacji kodu na produkcie.

Dlaczego RFID?

Remedium ma być technologia RFID, która oparta jest na tzw. tagach (transponderach), wykorzystujących fale radiowe. Tag RFID składa się z trzech części: chipu, anteny oraz opakowania (papierowa etykieta, szklana kapsułka lub kawałek plastiku), które łączy pozostałe elementy. Informacja odczytywana jest drogą bezprzewodową -- wystarczy, aby oznakowane przedmioty znalazły się w odległości od kilkunastu centymetrów do kilku, a nawet kilkudziesięciu metrów od czytnika. Odległość ta zależy od zastosowanego transpondera, anteny, częstotliwości i zakłóceń. Elektroniczne metki są bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne (ścieranie) i warunki zewnętrzne (kurz, temperaturę, wodę, wstrząsy, promieniowanie UV). Ponadto umożliwiają wielokrotny zapis informacji i ich późniejszą modyfikację. Czytniki RFID mogą jednocześnie czytać i przetwarzać dziesiątki etykiet znajdujących się w ich zasięgu, podczas gdy czytnik kodów kreskowych rozpoznaje konkretny kod, na który został nakierowany.

Miliardy metek

Technologia RFID jest znana od kilkudziesięciu lat. Jednakże z uwagi na jej dość wysoką cenę i wielkość transponderów nie była początkowo popularna. Dopiero gdy gwałtownie rozwinęła się mikroelektronika, zaczęto poważnie myśleć o jej zastosowaniu na szerszą skalę. Dodatkowym czynnikiem rozwoju czytników był fakt, że stały się dostępne cenowo dla komercyjnych rozwiązań. Obecnie RFID stanowi najszybciej rozwijającą się technikę automatycznej identyfikacji. Zdaniem analityków ABI Research wartość rynku RFID w 2007 r. osiągnie 3,1 mld USD. Brytyjska firma IDTechEx Ltd. przewiduje, że do 2008 r. wartość tego rynku sięgnie nawet 7,26 mld USD. Z jej szacunków wynika, że do tego czasu na świecie sprzedanych zostanie 46,8 mld elektronicznych metek do oznaczania leków, bagażu, zwierząt, książek, biletów i tym podobnych zastosowań. Kolejnymi 15,3 mld tagami RFID zostaną oznaczone palety i kontenery. Mniej optymistyczne prognozy podaje firma analityczna Gartner. Według niej rynek znaczników radiowych RFID będzie wart ok. 3 mld USD dopiero w 2010 r.

Koszty, kontrowersje i integracja
Sebastian Nawrot, specjalista ds. sprzedaży, HDF

RFID to kosztowna technologia - w dalszym ciągu kilkukrotnie droższa niż systemy oparte na kodach kreskowych. Póki cena nie przestanie być barierą, nie może być mowy o powszechnym stosowaniu RFID. Według analiz HDF, w Polsce jest to kwestia najbliższych pięciu lat, a najbardziej rokującymi pod tym względem rynkami wydają się: handel, produkcja i logistyka. Nadchodzące do HDF zapytania reprezentujących te sektory klientów nie należą do rzadkości.

Do kontrowersji należy wymóg obligatoryjnej implementacji tej technologii przez kooperantów podmiotu wdrażającego, jako że - jak wspomniano - jest to kosztowna technologia. Niemniej jednak jeśli system ma być efektywny, musi być kompleksowy.

Kwestią, która będzie musiała zostać rozwiązana, jest konieczność zintegrowania RFID z technologiami i systemami już w danej firmie funkcjonującymi - tak, aby zapewnić całemu organizmowi płynność przepływu i przetwarzania informacji.


Korzyści są istotne
Wojciech Mazur, ICS Manager, TNT Express Poland

Dotychczasowe testy RFID w TNT dowodzą, że zastosowanie tej technologii podczas rzeczywistych operacji w ramach łańcucha dostaw pozwala uzyskać istotne korzyści, m.in. zwiększyć efektywność, poprawić kontrolę procesów logistycznych, zredukować błędy, a także zapewnić znaczące oszczędności kosztów. Czytniki RFID mogą dostarczać bardziej kompleksowych informacji o śledzonej przesyłce niż skanery kodów kreskowych, a ze względu na zdalne działanie - nie wymagające interwencji człowieka - RFID umożliwia większą kontrolę nad przesyłkami.


Najpopularniejszy w handlu

RFID w połączeniu z odpowiednimi aplikacjami powoli rewolucjonizuje handel i logistykę. Do minimum ogranicza czas potrzebny na wprowadzenie danych do systemu, umożliwiając błyskawiczny odczyt setek, a nawet tysięcy etykiet jednocześnie. Na razie RFID znajduje zastosowanie głównie do znakowania opakowań zbiorczych (palety, opakowania, pojemniki) oraz środków trwałych (wózki widłowe, środki transportowe).

To właśnie sieci handlowe zaczynają stosować RFID na szeroką skalę i są głównym motorem ich rozwoju. Niemiecki koncern Metro Group rozpoczął trzy lata temu projekt, w którego ramach dostawcy zobligowani są do umieszczania etykiet RFID na paletach i opakowaniach transportowych, dostarczanych do centrów dystrybucyjnych i placówek handlowych należących do METRO Group: Metro Cash & Carry, hipermarketów Real, supermarketów Extra oraz domów towarowych Galeria Kaufhof.