Unikanie niepewności

Pozostanę entuzjastą tej książki, nawet gdyby wiarygodnie zakwestionowano wyniki badań i analizy, bo nadal pozostanie dla mnie wspaniałą prowokacją intelektualną. Nie ma w tym ironii, to komplement.

Pozostanę entuzjastą tej książki, nawet gdyby wiarygodnie zakwestionowano wyniki badań i analizy, bo nadal pozostanie dla mnie wspaniałą prowokacją intelektualną. Nie ma w tym ironii, to komplement.

Kliknij, aby powiększyćAutorzy przeprowadzili badania porównawcze w siedemdziesięciu krajach, by zrozumieć, co sprawia, że ludzie nie mogą się porozumieć, nawet gdy odnoszą korzyści ze współpracy. Zarządzanie organizacjami międzynarodowymi napotka na jeszcze silniejsze bariery narodowe, niż się dotąd spodziewano. Kraje i ich społeczeństwa różnią się w swej postawie unikania niepewności. Silne unikanie niepewności związane jest z oczekiwaniami od państwa, aby regulacje prawne były rozległe i rygorystyczne, nawet jeżeli nie będą przestrzegane, bo obywatele mają wrogie nastawienie wobec polityków, urzędników państwowych i systemu prawnego. W takich krajach obywatele mają obowiązek udokumentowania swojej tożsamości i godzą się na małe kompetencje obywatelskie. Słabe unikanie niepewności związane jest z postawą, że przepisy lub zasady, które nie są przestrzegane, powinny zostać zmienione, a zasady prawne powinny mieć charakter ogólny, gdyż moralność wiąże się istotnie z prawami niepisanymi. Takie społeczeństwa interesują się polityką (gdyż ufają politykom) i angażują się w działalność organizacji woluntarystycznych.

Zobacz również:



Dla Polski charakterystyczna jest postawa dużego dystansu wobec władzy przy unikaniu niepewności. Jesteśmy bliscy społeczeństwu Rosji, ale i Francji. Przeciwieństwo takiej postawy to akurat kraje odnoszące sukcesy gospodarcze, ograniczające wszechwładzę państwa (także redystrybucję PKB przez rząd): Irlandia, Nowa Zelandia, Australia, USA, Kanada.

Większość krajów o dużym dystansie wobec władzy ma niski wskaźnik indywidualizmu. Dla poprawy nastroju: jednak Polska jest państwem indywidualistów, pomimo dystansu wobec demokratycznych organów władzy. Jednak o wiele bardziej indywidualistami są społeczeństwa Nowej Zelandii, USA, Irlandii, Węgier. Wielkiej Brytanii czy Kanady.

Geert Hofstede, Gert Jan Hofstede, "Kultury i organizacje“, Polskie Wydawnictwo Ekonomiczne, s. 408.