Filantropia a wartość przedsiębiorstwa

Działalność charytatywna tworzy wizerunek firmy lub marki poprzez marketing. W warunkach gospodarki opartej na wiedzy oraz globalnej konkurencji społeczne i ekonomiczne cele przedsiębiorstwa wzajemnie się uzupełniają i wspierają.

Działalność charytatywna tworzy wizerunek firmy lub marki poprzez marketing. W warunkach gospodarki opartej na wiedzy oraz globalnej konkurencji społeczne i ekonomiczne cele przedsiębiorstwa wzajemnie się uzupełniają i wspierają.

Filantropia (gr. philanthropia: phileo - kocham i anthropos - człowiek) oznacza dobroczynność, udzielanie pomocy potrzebującym<sup>1</sup>. Występuje ona od początku cywilizacji ludzkiej. W świecie grecko-rzymskim działalność dobroczynna stanowiła jedną z podstawowych cnót obywatelskich, której wymagano od elit społeczno-politycznych i przedstawicieli administracji, tak lokalnej jak i cesarskiej.

Zobacz również:



W klasycznej starożytności działalność dobroczynną określano mianem euergesia. Poprzez euergetyzm wyrażano w Grecji i w Rzymie "dobroczynność wykazywaną przez osoby prywatne na rzecz społeczności obywatelskiej"<sup>2</sup>. Przejawiał się on we wznoszeniu budowli użyteczności publicznej, upiększaniu miast, zwłaszcza teatrów i hipodromów, dostarczaniu wszelkiego rodzaju udogodnień, takich jak fontanny i baseny, sprowadzające czystą wodę do miast, oraz w organizowaniu przedsięwzięć rozrywkowych, uroczystości religijnych itp. Zjawisko to było szczególnie widoczne w czasie klęski głodu lub w momentach kryzysowych spowodowanych niedostatkiem zboża. Typowymi euergetami byli zazwyczaj bogaci właściciele ziemscy, dysponujący nadwyżkami zboża, którzy należeli do lokalnych elit społeczno-politycznych.

Euergetyzm dostarczał miejscowym elitom wielorakich korzyści, zwłaszcza finansowych. Dobroczyńcami byli głównie właściciele ziemscy, którzy sprawowali kontrolę nad siecią transportu i handlu. Zapewniali też stabilny napływ zboża do miast. Euergetom zależało, by ograniczyć do minimum interwencje państwowe, które groziły zmniejszaniem ich zysków i prowadziły do powstawania napięć między lokalną arystokracją a władzami rządowymi. Euergetyzm prowadził nie tylko do kontroli lokalnego bogactwa, ale też do kontroli całej społeczności, w tym porządku i spokoju w miastach. Był skuteczniejszy, pod względem wykorzystania majątku miejscowych elit dla wspólnego dobra od systemu podatkowego. Ponadto okrywał dobroczyńcę sławą i wzmacniał jego prestiż i znaczenie.

Społeczny ideał euergesia, rozumianej jako "antyczne poszukiwanie osobistej sławy poprzez nagłośnione rozdawnictwo", znalazł swoje miejsce, choć w zmienionej formie, także w Kościele katolickim. Troska o biednych oraz związana z tym kontrola tak nad biedotą, jak i nad "majątkiem ubogich" przyczyniła się do tego, że to chrześcijański biskup, a nie jak było do tej pory lokalny nobilitas, stawał się głównym miejskim patronem<sup>3</sup>. Wynikało to z instytucjonalizacji działalności dobroczynnej przez Kościół od IV wieku.

Odradzanie się filantropii w Polsce

Korzenie filantropii w Polsce sięgają XII wieku<sup>4</sup>. Głównymi ośrodkami działalności dobroczynnej były dwory biskupie i klasztory, a następnie szpitale, zakony i przytułki przy parafiach.

W czasach rozbiorów państwa polskiego aktywizacja działalności filantropijnej była wyrazem etosu patriotycznego. Funkcje pomocy i wsparcia socjalnego dla najuboższych przejmowało - wobec braku państwa polskiego - społeczeństwo, szczególnie zamożni przedstawiciele przemysłu, banków, ziemiaństwa itp. Powstawało wiele towarzystw dobroczynnych, szkół, bibliotek, ośrodków kultury. Godzi się wspomnieć m.in. powstałe w 1814 r. Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności<sup>5</sup> z widniejącym do dziś napisem na dawnym gmachu WTD jako motto: "Res sacra miser" (nieszczęśliwy jest rzeczą świętą); aktywność dobroczynną Leopolda Kronenberga, założyciela m.in. Banku Handlowego w Warszawie.

Po 1989 r. następuje wyraźne odrodzenie filantropii i działalności dobroczynnej. Powstaje wiele nowych fundacji, rozwijają się organizacje pozarządowe oraz spontaniczne ruchy (Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka; Fundacja Trzeciego Tysiąclecia i inne).

Wyniki prowadzonych badań<sup>6</sup> wskazują na następujące tendencje:

  • Wzrasta liczba dorosłych Polaków deklarujących poświęcanie własnego czasu na rzecz organizacji pozarządowych, grup, związków lub ruchów społecznych i religijnych, z 10,0% w 2001 r. do 18,3% w 2004 r., tj. do ok. 5,4 mln obywateli.


  • Przedmiotem wsparcia są najczęściej organizacje działające na rzecz najuboższych i bezdomnych obywateli, organizacje i ruchy religijne oraz wspólnoty parafialne, a także organizacje działające na rzecz ochrony zdrowia i rehabilitacji osób niepełnosprawnych.


  • Jako podstawowe motywy aktywności dobroczynnej Polacy wskazują moralne, religijne i polityczne przekonania (89,4%) i przyjemność z działalności (76,1%).


  • Najbardziej popularną formą przekazywania pieniędzy pozostają zbiórki publiczne; audiotele/sms-y wyrastają na drugą co do wielkości formę.


  • Bardzo niska jest skłonność Polaków do przeznaczania 1% podatku na cele dobroczynne. Za 2004 r. jedynie 80 tysięcy podatników przeznaczyło 1% swoich podatków na cele charytatywne, tj. ok. 0,35% podatników.


Należy podkreślić, iż Polacy - wg badań CBOS z lutego 2004 r. - obdarzają najwyższym zaufaniem społecznym organizacje charytatywne (konkretnie: WOŚP, PCK, Caritas), od 82 do 86%, więcej niż wojsko i kościół (po 75%), ONZ (62%), NATO (59%).